jola od jadzi Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 :-( Dzisiaj rano odszedł w schronisku w Łodzi wielki kaukazowaty Bakier.Nie miał swojego wątku,pisałyśmy o nim na wątku Stelli,dlatego uznałam,że choć po śmierci należy mu się kilka słów i osobny wątek... Kilka dni temu znalazłam dla niego domek z ogródkiem,okazało się,że Bakier ma zapalenie płuc.Kaja i Nata z fundacji "Niechciane i Zapomniane" chcialy go przewieźć do kliniki ale był za słaby na transport,został w schronie.Oprócz zapalenia płuc stwierdzono u niego żółtaczkę i to był już początek końca Bakiera.Psiak nie walczył,poddał się i dziś rano odszedł. Nie zdążyłyśmy mu pomóc... Kolejny, opuszczony przez swoich bliskich biedak odszedł w samotności... Tak mi przykro, Bakierku... Spij spokojnie... Quote
BIANKA1 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Nie znałam Cię piesku . Odszedłeś , i już Cię nie poznam :shake: Śpij spokojnie . Quote
jola od jadzi Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 Nasze niechciane odchodzą a my tak niewiele możemy dla nich zrobić... Quote
szajbus Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 A miałam taką nadzieję, wierzyłam, że się uda. Nie udało się. Kiedyś byłeś kochany, ale jak zacząłeś sie starzeć i chorować, to zostałeś wyrzucony jak zużyty przedmiot. Tak człowiek, niby istota rozumna traktuje zwierzęta. Oprócz choroby tęsknota cię dobiła. Coraz częsciej wstydzimy się za takich jak twój pan. Psinko biegnij w objęcia mojej Psoni. Biegajcie po soczystych łąkach za TM. "[FONT="]Chory pies w schronisku Zbudzony własnym krzykiem, Wyrwany przez cierpienie ze snu Przerażony pies szuka dnia Pośród ciemności bólu. Skuty łańcuchami cierpienia, Bezradnie próbuje je zerwać. Znikąd nie otrzyma pomocy, Opiekuńcza dłoń nie ukoi bólu. Kiedyś był tym najukochańszym, Najmądrzejszym, A dziś Umiera w samotności W ciasnym, brudnym boksie, Tak bardzo opuszczony, Tak bardzo samotny. Chciał być kochany, Mieć swój dom, swojego pana, Tak bardzo pragnął miłości, Tak wiele miał do ofiarowania. Tylu ludzi mijało jego boks Nie zechciał go nikt. Jego serce bezdomne, Odległe I nikomu nie potrzebne Właśnie przestało bić." [/FONT] Quote
Hakita Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Taką miałam nadzieję... :placz: Bądź szczęśliwy Pieseczku i biegaj zdrowy po zielonych łąkach wśród swoich przyjaciół, otoczony ciepłem i miłością za Tęczowym Mostem... Quote
Szyszka Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Żegnaj Bakierku, tak mi przykro, że nie zdarzyłeś zaznać ciepła od ludzi, że tak bardzo Cię skrzywdzili. A szczęście było już tak blisko. [*] [*] [*]:-( :-( :-( Quote
Moriaaa Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Śpij spokojnie...pozdrów Pirosława, powiedz że tęsknię...i Babulizde, Nestorki dwa, Belle...i całą resztę....['][']['] Quote
madzia828 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 jednak się nie udało:placz::placz::placz:tak mi przykro Quote
Zalosia Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 spałam dzisiaj źle, dręczyły mnie koszmarne sny, nie wiedziałam, że odchodzi od nas gdzieś daleko choć blisko jeden smutny pies, odchodząc wybaczał każdemu człowiekowi, bo tak robi każdy pies, tylko człowiek nie potrafi Quote
jola od jadzi Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Mam nadzieję,że Bakier jest już szczęśliwy i wolny... Quote
Szyszka Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Bakierku tak mi przykro, że nie zdąrzyłyśmy... Quote
szajbus Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 [FONT="]"Tu jest pamięć i tutaj świeczka. Tutaj napis i kwiat pozostanie. Ale zmarły gdzie indziej mieszka na wieczne odpoczywanie. [/FONT]" Quote
szajbus Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Wesołych Świąt w tej magicznej krainie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.