Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No mam fotki. 3 pierwsze z zabawy szarpakiem (z półprzytomnymi psami :D)




I moja lilia, pierwszy raz zakwitła (ta po lewej, po prawej jest sztuczna ;)


I ze spacerku z Aresiskiem ;)



cdn....

Posted

dOgLoV napisał(a):
Nooooo mój " ulubiony" kolor :evil_lol: ale co tam , kupie se jeszcze zielony i czarny jak będą kiedyś , 10zł kosztują to nie aż taki majątek , a telefon mi sie do tego czasu rysał nie będzie :evil_lol:

Toż to majątek :D

Posted

marta1624 napisał(a):
Hejka ;) Nawet duuuży ktoś :diabloti: Żekłabym że w 1 ktosiu jeszcze jeden się kryje :D


Buaahahahaha no coś koło tego :eviltong:

ale ja też znikam , na spacerek , nie chce mi sie ale muszę :roll: gora u nas znowu niezła a zapowiadali ze deszcze i burze będą ehhh

Posted

marta1624 napisał(a):
Hejka ;) U mnie też duchota, dogo mi muli, słownik znowu wszystko zmienia.... Dzień jak co dzień :D Na spacerem mnie nawet wołami nie wyciągną :D


My poszlismy ale jest za gorąco na spacery , psy ledwo się człapały a teraz polalismy je wodą i zdychają na dworze :shake:

Posted

Nie wiedziałam, że masz oczko wodne :p Śliczna lilia.
Ojej jak pieski się bawią, faktycznie tak śpiąco wyglądają :p
O Ty niedoooobraaaaa, z psem na ulicy bez smyczy, na pewno swoje psy nie kochasz :( :D

Posted

Oczko mam, chociaż 2 lata temu były problemy- mamy glinę połączoną z ziemią i po dużych ulewach zawaliło się, przyduszając ryby :( Potem była odbudowa, wzmocnienia, i ponowne kopanie (wściekłość taty :angryy:), ale odnowione ;) Najbardziej mi ryb było szkoda, przeżyło tylko 5 (a było ok 20 bo świeżo odchowany narybek). Ale teraz jest już ok ;)
A psów pewnie że nie kocham, staram się cały czas ich pozbyć :D Próbowałam wtedy pod auto wrzucić ale droga rzadko używana (prowadzi tylko na stadion) i nic nie jechało :diabloti: Następnym razem pójdę na jakąś autostradę :D

Posted

marta1624 napisał(a):
Oczko mam, chociaż 2 lata temu były problemy- mamy glinę połączoną z ziemią i po dużych ulewach zawaliło się, przyduszając ryby :( Potem była odbudowa, wzmocnienia, i ponowne kopanie (wściekłość taty :angryy:), ale odnowione ;) Najbardziej mi ryb było szkoda, przeżyło tylko 5 (a było ok 20 bo świeżo odchowany narybek). Ale teraz jest już ok ;)
A psów pewnie że nie kocham, staram się cały czas ich pozbyć :D Próbowałam wtedy pod auto wrzucić ale droga rzadko używana (prowadzi tylko na stadion) i nic nie jechało :diabloti: Następnym razem pójdę na jakąś autostradę :D


To musisz iść w jakiś dzień w którym bedzie mecz na stadionie :evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

Luna też takiego ma:diabloti:to go kąśnie,to mu w łeb przywali,to go do ziemi dociśnie....:diabloti:

Posted

Hejka Karolina ;) No szarpaki super, muszę zrobić i wstawić zdjęcia drugiego i piłek, tylko żeby czasu było więcej :roll: Teraz robimy od rana do wieczora (na szczęście co chwilę jest przerwa ;)) bo kopiemy fundamenty pod garaż. A w przerwach tylko piciu i dogo :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...