Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ta nie oddaje raczej. Przynajmniej na te spacery na które chodziłyśmy (a w tym spotkania owczarkowe, ze szczylem bardzo męczącym), to unikała kontaktu, nie oddawała. Moja warkotka jest dużo gorsza, ale to po pańci ma :grins:

Posted

Z alpina było nawet okej, ale teraz się zasadzaja na onki :/

samobójczynie :evil_lol:

 

 

Sytuacja nieciekawa. Tylko ONków i ONkowatych tyle do adopcji jest, że ciężko znaleźć dom.

Posted

samobójczynie :evil_lol:
 
 
Sytuacja nieciekawa. Tylko ONków i ONkowatych tyle do adopcji jest, że ciężko znaleźć dom.

Ogólnie bardzo nieciekawa :( Ja bym psa nie oddała, ale nie neguję, bo wiem jaka sytuacja (jest źle :(). Szukamy domku, może akurat ktoś się zgłosi. Jedyny plus taki że schronisko na pewno jej nie czeka, bo na takie coś kol się nie godzi :)
Posted

Hejka :)

Pogoda kiepska, samopoczucie jeszcze gorsze, ale są dobre wieści... Kilka osób po wczorajszej akcji na mieście postanowiło pomóc, więc onkowa zostaje! :BIG: Oby tylko to nie były suche deklaracje... Ale saą nadzieje :)

Posted

Pogoda kiepska, samopoczucie jeszcze gorsze, ale są dobre wieści... Kilka osób po wczorajszej akcji na mieście postanowiło pomóc, więc onkowa zostaje! :BIG: Oby tylko to nie były suche deklaracje... Ale saą nadzieje :)

 

Nic, tylko się trzeba cieszyć :)

Posted

doberek :)

Oj ,chyba będę się tak witać ;) To chyba jakieś zboczenie,bo najpierw się zastanawiałam o co z tym doberkiem (mankiem) chodzi ;)

 

U nas na razie jeszcze ok,ale dziś już chmury.A od niedzieli zapowiadają deszcz,wiatr i zimno a ja we wtorek chciałam piękne zdjęcia porobić z okazji roczku i wstawić :(

Posted

Nic, tylko się trzeba cieszyć

Bardzo się cieszę, tylko mam wątpliwości czy ludzie nie nawalą i nie za wcześnie ta radość... No ale nadzieje mam :)
  

Oj ,chyba będę się tak witać To chyba jakieś zboczenie,bo najpierw się zastanawiałam o co z tym doberkiem (mankiem) chodzi
 
U nas na razie jeszcze ok,ale dziś już chmury.A od niedzieli zapowiadają deszcz,wiatr i zimno a ja we wtorek chciałam piękne zdjęcia porobić z okazji roczku i wstawić

Dober(manek) też może być :D A u mnie kiepsko, ale mam super humor. Meble zrobione, miały być jutro ale w domu nikogo niema, więc najpewniej poniedziałek (piątek mają już zajęty :pissed:). Więc z tej radości poszłam na spacerek z psami, na pola, 3 h zeszło. A potem jeszcze na miasto się pokazać :grins: I tu gorzej, bo Lucek jak zwykle ciągnie (:pissed:) i go przywiązałam do pasa, Kajka na flexi. I wylatuje sobie labek na flexi (OH tak, po co guziczek naciskać... No alechamska jestembo się czepiam, taki słodki piesek przecież xP) i do Lucka. No to ten.... Szybko odbiegł :grins: A z Kajką chwilę poszalał, ale na smyczy. Potem podbiegł amstafo-wielkoludo-coś i po zabawie- postawił się na labka. Nie mogłam się go odpędzić i całą drogę szedł za nami (bo z Kajką chciał się bawić, ona z nim też XD), aż dopiero się schowaliśmy w krzakach i nas nie wytropił. Ale psiak fajny, młodziak, zabawowiec, tylko specyficzna zabawa- szarpanie, warkoty, wskakiwanie na plecy, przewraca nie...
Kajce się spodobał, jakiś dzień zabawy "agresywnej" miała :D I 2h zeszło...
Posted

Kaja jest sado-maso :megagrin:


OOo tak :D Ale z labkiem genialnie było- co Lucek się postawił to Kajka z warkotem do laba, a lab się cieszy :P A najlepsze że leci w warkotem, takim bardziej zabawowym, no ale żeby nie było że "synka" bez opieki zostawiła, więc się trzeba dołączyć, a pół metra przed Labem kładła się kołami do góry :D A ten amstaffo-coś... Kurde jaki wyrośnięty :-o większy od mojej onkowej, nie wiem z czym to krzyżówka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...