Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maaja będzie chyba podpisywała umowę, więc pewnie dowie się więcej. Ja wiem, ze pan mieszka w bloku, a suńke wziął dla córeczki. Znajomy naszej znajomej itp;) Szczerze to wczoraj płakałam jak głupia tak zawładneła moim sercem:( Gdybym tylko mogła ją wziąść to nawet bym się nie zastanawiała...

Posted

Piesków jest jeszcze 5. Z teego, co wiem wszystkie do wydania. Jak tam byliśmy to taka pani z sąsiedztwa mówiła, że mama to pies strużujący. I nie wiem, co z nim? A raczej z nią.... Jeśli jest od pilnowania to może zostaje... Chyba tego nikt nie wie, bo Majaa nie widziała tam żywej duszy, a ja tylko sąsiadke, która raczej nie wie nic o zamairach właściciela...

Posted

Dzisiaj byłam u piesków i jestem przerażona... Pan (chyba stróż) wyszedł do nas. Patrzył na nas spod byka jakby jakiś podstęp wyczuwał. Spytalam go jak się wabi mama pisaków, okazało się, ze nie ma nawet imienia <wow> Potem zapytałam czy wszystkie szczeniaki są do wydania, a on powiedział, że prawie. I mówi, które mogą zostawić, wymienił chyba wszystkie oprócz jednej najmniejszej suczki. Brama jest otwarta psiaki wychodzą i wchodzą kiedy chcą. Nawet nie chcę myśleć, co będzie jeśli one tam zostaną. Jeśli uda im się przeżyć i nic ich nie przejedzie to będą się rozmnażać i rozmnażać i rozmnażać... Tymbardziej, że on chce zostawić ich sporo... I wyobrażmy sobie, że każdą suczke pokryje piesek... A ten pan raczej nie wyglądał na takiego, który by chociaż znał słowo sterylizacja... Zapomniałam dodać, że jak głaskałam jednego psiaka to zaczął je wołać i zamknął brame... Potem wziął tego psa i "bawił się" z nim. Zabawa polegała na tym, że facet złapał psiaka za pyszczek i go ściskał. Maleństwo piszczało do momentu kiedy nie wyrwało się i uciekło do mamy. Swoją drogę te psy jakoś do niego nie lgnęły, a nawet przeciwnie...Chyba to dziwne zachowane w stosunku do osoby, która się nimi codziennie opiekuje... Tymbardziej, że do obcego lgną i chcą pieszczot:(:(

Posted

To w ogóle jest dziwne. Najczęściej tam nikogo nie ma i mają te psy prawdopodobnie w du*** , a teraz wychodzi i mówi nam, że wszystkie są do wydania oprócz czterech (z pięciu) . Nie wiem o co z tym chodziło... Tylko, że szczeniaki mogą w końcu wpaść pod samochód albo pod pociąg, bo wypuszczają się coraz dalej w teren orzeciskając przez ogrodzenie. I na dodatek są wszystkiego ciekawe...

Posted

Kurczę myśle,że najlepszym wyjściem w tej sytuacji byłoby poprostu psiaki z tamtąd wykraść.Tylko gdzie je umieścić:shake: skoro DT nie ma.Tragedia ,niektórzy ludzie są naprawdę bez wyobrażni.

Posted

Jesśli uda się je wydobyć z tego złomowiska, to mogę tylko polecić hotelik Kubuś w Kętach Wrocławskich, pan właściciel jest bardzo pozytywnie nastawiony do DG i może dałby się ubłagać dać im dom, choć na chwilę, rzecz jasna za pieniądze :(:(:(

Posted

Z zabraniem ich nie byłoby problemów, bo przeciskają się przez płot gdy ktoś idzie. Niby mają schronienie... Widziałam jak wyskakiwały z tego domku dla stróża... Ale na 6 psów jest jedna miska z wodą:roll: My nie możemy wziąść psiaka, bo za tydzień wyjeżdżamy... A jeśli w ciągu tego czasu nie znajdziemy mu domu to przecież nie odniesiemy go z powrotem... Bez sensu jest to wszystko :-( Najgorsze, ze jesli tam zostaną to szczeniaków na wydanie będzie dużo dużo więcej....
Majaa może ja spróbuje się z nim skontaktować z rana? ? ? Bo Ty wtedy będziesz w pracy..

Posted

Kontaktu nie mamy z włascicielem wciąż ...
Psiaki wodę mają Zawsze stoi tam pełne wiadro wody a psiaki już są na tyle duże, że są w stanie dosięgnąć do wody Ile razy tam przyjechaliśmy je nakarmić to na jedzenie a i owszem, czasami się wręcz rzucały, choć nie zawsze, ale na wodę szczególnego popytu nie było ....
Nie wiem aagaaciaa czy zauważyliście ale tam są boksy z tyłu i ostatnio staruszek był zawsze zamknięty w jednym a maluchy biegały po skupie ...

Ehhh..... zabrać je stamtąd to nie problem , tylko nie ma gdzie ... do hotelu na razie finansowo nie damy rady ! Skarpeta na minusie po zwrocie za ostatnią fakture a tu lista cała czeka do wyfakturowania!

Posted

Dzisaij tam byliśmy Oczywiście znów żywej duszy nie zastaliśmy :-(
Ale za to na bramie przez którą przeciskały się szczeniaki zabezpieczenia ...
Nie udało nam się sotkać szaroburego psiaka ! Reszta szczeniąt ma się dobrze !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...