maumau Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Witam! Z żalem muszę rozstać się ze śliczną i kochaną sunią. Uratowałam ją od uśpienia i bardzo się do niej przywiązałam, lecz niestety nie mam warunków,aby móc z nią dalej żyć (jestem studentką). Sunia ma 22 miesiące,jest bardzo łagodna i przyjacielska,kocha dzieci i wszystkie żywe stworzenia.Taka fajna, towarzyska przylepa:) Jest energiczna,lubi się bawić,ale nie psoci i niczego nie gryzie.Przyzwyczajona (niestety) do długiego przebywania w samotności (nie wyje). Nie brudzi w domu, jest czyściutka, zdrowa, zaszczepiona. Nie została wysterylizowana, ale jeśli jest potrzeba, to poddam ją zabiegowi. Średniej wielkości, nadaje się do bloku, cieszyłaby się jednak bardziej z większej przestrzeni. Taki z niej trochę typ myśliwski, jest mieszańcem wyżła i karelczyka. Obecnie przebywamy we Wrocławiu. Quote
maumau Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Dodam jeszcze, że bardzo dużo z nią podróżuję i znosi to bezproblemowo. Tak jak wszelkie zabiegi higieniczne :) Jest dużym łasuchem, więc łatwo ją przekonać do wielu rzeczy. W ten sposób nauczyłam ja wykonywania podstawowych psich komend ;) Tutaj jedna z nich: i jeszcze raz jej mordka: Quote
pidzej Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Piękna jest! Koniecznie wysterylizuj, to podstawa w adopcji, żeby komuś nie zachciało się "dla zdrowia" albo bo "taka ładna" rozmnozyć:shake: daj namiary- ogłoszę ją w necie- czy już to robiłaś? ma allegro? Quote
maumau Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Oczywiście, jak pisałam, sunia zostanie poddana zabiegowi. A co do tego, czy jest hałaśliwa... Jak również pisałam w pierwszym poście, często przebywa sama i nie ujada, nie szczeka tez w domu nie mając ku temu powodów. Jak każdy młody psiak jest bardzo czujna, ale daje znać szczeknięciem tylko wtedy, gdy coś ją zaniepokoi lub gdy jakiś kolega podwórkowy nawołuje :D Taki normalny psiak z niej :) I taki wyjątkowy jednocześnie... Quote
pidzej Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ile czasu jest u Ciebie? Maumau, piszę na wszelkie wypadek: jeśli nie jesteś doświadczona w psich adopcjach, przejrzyj proszę Vademecum adopcyjne- http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25135 Podstawą adopcji jest umowa adopcyjna (najważniejsze punkty to możliwość wizyt poadopcyjnych, sprawdzenia warunków, w przypadku gdy nowi właściciele z jakiegoś powodu nie mogą dalej opiekować sie psem, dają znać Tobie a nie wywożą do schroniska czy na wieś np.) Jeśli będzie odzew z ogłoszeń, pytaj o wszystko. Co z psem w czasie urlopu, ile czasu dziennie sam, czy są małe dzieci, możliwość 'wywiadu' przedadopcyjnego. To ja ją tu ogłosiłam na razie: http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=6382 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/585826_niezwyklej_urody_mloda_zoja_spojrz.html http://www.eoferty.com.pl/id37736.html http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=7597 http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=13660 http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=27993&id_kat=12 http://www.tablica.pl/item,3553,Niezwykłej%20urody%20młoda%20Zoja,%20spójrz%20koniecznie!.html www.yellowpages.pl www.ojej.pl www.pajeczyna.pl Może dopisz w tytule, że Allegro potrzebne, ja mam zablokowane konto. Quote
maumau Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Jesteś kochana :) Zojkę mam ponad rok, mieszkałam z nią na stancji z innymi lokatorami i właściwie każdego z nich traktowała prawie jak członka swojej psiej rodziny. Łatwo zaskarbić sobie przez to jej sympatię, bo otoczona była wieloma ludźmi i właściwie czasem mam wrażenie, że na spacerze woli właścicieli od ich pupilków ;) Ale oczywiście ja jestem najważniejsza i jest mi posłuszna :) , tylko piszę to, żeby pokazać, jak łatwo może się zaadaptować w nowym domku, w otoczeniu nowych ludzi. Co do umowy adopcyjnej, to biorę się za lekturę. Dziękuję z całego serduszka za pomoc!! Quote
pidzej Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Halo tu trzeba podnosić żeby więcej osób zobaczyło! Quote
maumau Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 :multi: Zojeczka nadal szuka swojego domku!!!! Quote
pidzej Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Tak jużjest, jeśli nie ma tragedii a pies jest bezpieczny to zainteresowanie małe...:-( Quote
maumau Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Jej tragedią jest to, że nie ma w jej życiu tragedii chyba.... Ale też potrzebuje spokojnego domku, a nie życia w ciągłej tułaczce. Tak jak inne potrzebuje opieki i zainteresowania, zamiast samotności.... Ten kochany psiak przede wszystkim szuka miejsca na zawsze, którego ja niestety nie mogę mu teraz zapewnić. Ciągle szuka.. Quote
maumau Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 Podnosimy Zojeczkę, bo szuka, szuka i szuka wciąż!!!! Czasu coraz mniej, za tydzień muszę się wyprowadzić z dotychczasowej stancji i.... :-( Quote
Neris Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Może warto zmienić tytuł na bardziej dramatyczny? Quote
pidzej Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Podnosimy Zojeczkę, bo szuka, szuka i szuka wciąż!!!! Czasu coraz mniej, za tydzień muszę się wyprowadzić z dotychczasowej stancji i.... :-( iiiiiiiiiiiiiiiiiiii? Quote
maumau Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 To "i" z kropkami to właściwie wielka niewiadoma- obecnie nie mogę znaleźć stancji, na której mogłabym zamieszkać z sunią. Wszyscy boją się obecności psa!!! Szaleństwo... Zapewniam jednak, że w życiu nie oddam Zojeczki do schroniska, jeśli o tym pomyślałaś, nie poddam się i znajdę dom- dla niej samej lub dla nas razem. Los pokaże. Quote
frankafiranka Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Co u ślicznej Zojeczki? Znalazła już nowy domek? Od kilku dni zupełna cisza... Może chociaż podniosę watek... Quote
BasiaD Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Najlepiej żebyście ten domek znalazły razem. To bardzo przykre dla zwierzaka jak musi się rozstac ze swoim opiekunem. Ja co prawda mam tylko koty, ale moja Sońka którą mam od małego ( niedługo skończy 6 lat) nikogo innego nie akceptuje. Mogę głaskać tylko ja, przytula się tylko do mnie, tam gdzie ja w domu tam ona.Kocur ( 8 lat) ze schroniska jest bardziej towarzyski. Wszystkich wita, każdemu da się pogłaskać.A ona nawet nie wyjdzie jak wyjadę i przychodzi moja mama lub siostrzenica napełniac miski i czyśćić kuwetę! W ogóle się nie pokazuje! Czeka! Może tylko ona tak ma? Ale myślę, że powinnaś "stanąć"na głowie i zostać razem z Zojką. A ludzie są głupi i tyle! Quote
BasiaD Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Najlepiej żebyście ten domek znalazły razem. To bardzo przykre dla zwierzaka jak musi się rozstac ze swoim opiekunem. Ja co prawda mam tylko koty, ale moja Sońka którą mam od małego ( niedługo skończy 6 lat) nikogo innego nie akceptuje. Mogę głaskać tylko ja, przytula się tylko do mnie, tam gdzie ja w domu tam ona.Kocur ( 8 lat) ze schroniska jest bardziej towarzyski. Wszystkich wita, każdemu da się pogłaskać.A ona nawet nie wyjdzie jak wyjadę i przychodzi moja mama lub bratanica napełniac miski i czyśćić kuwetę! W ogóle się nie pokazuje! Czeka! Może tylko ona tak ma? Ale myślę, że powinnaś "stanąć"na głowie i zostać razem z Zojką. A ludzie są głupi i tyle! Quote
makulka Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Współczuje Ci z całego serca ale moze znajdziesz taką stancje w której tolerują psy...oby Quote
pidzej Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 wkleiłam ją w jeden watek. najgorsze jest to, że maumau nie ma czasu dla psa i Zoja musi zostawać długo sama. Quote
maumau Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Dokładnie. Zojka całymi dniami siedzi sama w pokoju i czeka na mój powrót. Takie są też niestety moje studenckie warunki, że nie może nawet swobodnie poruszać się po mieszkaniu, tylko ma do dyspozycji jeden mały pokój. Dlatego pragnę dla niej normalnego życia, bo póki co ja jej takiego nie zapewnię- nawet, jak znajdę dla nas miejsce, to będzie dalej tak samo. Szkoda mi jej po prostu, bo wiem, że mogłaby mieć fajne, normalne psie warunki, więcej spacerów i zabawy przede wszystkim. Taka jest kochana, ale coraz bardziej smutna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.