Jump to content
Dogomania

Boi się wychodzić do ogrodu.


Recommended Posts

Mam trzy pieski Majka (pon-5 lat), Sabka i Wika (kundelki- 3 letnie). Wszystkie pieski są strachliwe, lekko wycofane i delikatne.
Od kilku dni sabka boi wychodzić się do ogrodu na tyłach domu,nie wychodziłaby wcale gdybym jej nie wynosiła na rękach i nie zamykała szybko drzwi.
Podejrzewam że winna jest Majka, od jakiegoś czasu ubzdurała sobie i wychodzi do ogrodu ale czeka przy drzwiach i taranuje pozostałe psiaki gdy próbują wyjść i lekko je podgryza w okolicach pyska. Potem już im daje spokój. Chciałabym dodać że, jeżeli chodzi o spacerki do lasu (przez główne drzwi) to wszystkie dziewczyny bardzo się cieszą i chętnie wychodzą. Dziś rano chciałam wypuścić psiaki na poranne siku, a Sabka nawet nie drgnęła z legowiska. Gdy słyszy komendę "na pole" (co oznacza wyjście do ogrodu) to ucieka. Wika troszkę się kuli ale wychodzi sama na zewnątrz gdzie czeka na nią majka. W domu wszystkie psiaki ładnie się bawią, czasami mniej delikatnie ale widać że taka forma zabawy im odpowiada.

Co robić jak jej pomóc? czy przeczekać i dalej wyganiać ją siłą? Czy wypuszczać na zmianę tj. Majkę samą a Wike i Sabke razem? Dodam że dwa razy w tygodniu psiaki są w ogrodzie kilka godzin, bo pracujemy zawodowo.

Link to post
Share on other sites

Dokładnie, staraj się jak najczęściej spędzać czas w ogrodzie z psiakami, i ewentualnie zwalczać wszelkie przejawy agresji czy prób dominacji ze strony jednej suczki.
Chociaż mój pies który pierwotnie tylko żył na zewnątrz, po tym jak już na stałe stał się domownikiem, to czasem też kombinuje żeby nie wychodzić na dwór. Ale czasem sam stoi pod drzwiami i pokazuje że chce wyjść. Także takie całkowite unikanie wyjść na zewnątrz jest czymś faktycznie dziwnym.

Link to post
Share on other sites

Problem pojawił się od niedawna i nie wiem jak postępować. I próby agresywnej dominacji pojawiają się u Majki tylko w tym momencie. Sabce na przykład zdarzało się warczeć na majkę gdy ta próbowała wejść na legowisko. Ale to już jej przeszło. Moje psy są specyficzne, niesamowicie lękliwe i po przejściach.
Sabka potrafiła się trzęś gdy kupiłam nowe klapki, bo strasznie stukały. Gdy je wyrzuciłam problem zniknął. Chociaż od jakiegoś czasu Saba potrafi się trzęś bez zrozumiałej dla mnie przyczyny, nagle i jakby bez powodu.
*możliwość wychodzenia psiaki mają dopiero od pół roku i zawsze robiły to chętnie, aż tu Sabka doznała jakieś traumy. Raczej wykluczam uczestnictwo osób trzecich bo mamy fajnych sąsiadów...i nikt obcy nie kręci się koło domu.

Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy Sabcia się jej boi, bo wczoraj zaatakowała Majke dwukrotnie w salonie.Majka się położyła (chciała okazać uległość), ale próbowała się bronić. Musiałam z mężem interweniować i Sabka została za karę zamknięta w łazience na 3 minuty.;) Mam wrażenie że co jakiś czas układają sobie podział rządów, ale po pewnym czasie jedna chce zdetronizować drugą.

Krople Bacha podobno uspokajają i pies przestaje się bać, sama wyczytałam o nich na forach. Ale nie wiem czy to nie taki pic na wodę.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...