Margom Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Dzień dobry. Przeklejam swoje pytanie z działu o nowofundlandach. Być może tu więcej osób zagląda: Potrzebuję porady w zakresie sterylizacji mojej suczki i bardzo chętnie poczytam opinie bardziej doświadczonych osób. Moja suczka "w typie" na obecnie 1 rok i 4 m-ce. Zaleca się, aby zabieg sterylizacji przeprowadzić po pierwszej cieczce, a niektórzy weterynarze zalecała nawet przed pierwszą cieczką. Te wytyczne niestety kłócą się z rozwojem kośćca u psów dużych ras, który ustaje dopiero po drugim roku życia. Czytałam, że sterylizacja przed ukończeniem tego etapu może zwiększać ryzyko dysplazji nawet o 50%! W zasadzie prawie podjęłam już decyzję o przesunięciu terminu sterylizacji, ale co robić przez najbliższy rok? Zastanawiałam się nad kuracją hormonalną, ale wydaje mi się to bez sensu. Jeżeli hormony mają być tzw. sterylizacją chemiczną, to suczka i tak nie będzie miała w organizmie odpowiedniego ich poziomu. Proszę o jakieś sugestie. Powiem szczerze, że co vet to inna teoria. Quote
Martens Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Dysplazja to jedno; w takim przypadku dochodzi jeszcze zwiększone ryzyko złośliwych nowotworów kości. Najzdrowiej byłoby suczki po prostu pilnować i nie ingerować hormonalnie w jej organizm... Quote
mozarcik Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Rok czasu, to może być jedna, dwie cieczki. Normalnie to chyba nie problem upilnować suczkę, chyba, że masz w domu również psa. Quote
Margom Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 Tak - mamy w domu młodszego psiaka. Teraz są rozdzielone płotkiem ze względu na różnicę masy, ale docelowo będą razem. Łatwiej byłoby wykastrować chłopaka, ale ma dobre papiery i zapowiada się, że też dobre geny. Chciałabym odwiedzić z nim kilka wystaw. Objawy cieczki manifestują się u suczki wyraźnie i podczas codziennego czesania trudno je przegapić. Na sterylizację ze względu na kościec jest za wcześnie, hormony wywołują paskudne powikłania, przy należytej uwadze można rok przeczekać i sterylizować w odpowiednim czasie. Quote
mozarcik Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Kiedy moja suczka nie była wysterylizowana, a w domu mam jeszcze samca, to u nas rozwiązaniem było oddawanie jej do dziadków. Rzeczywiście będziesz musiała bardzo pilnować, bo psy są bardzo sprytne, żeby dostać się do suczki, płotek może nie pomóc. ;) Quote
Margom Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 Oddanie do dziadków jest bardzo dobrym pomysłem! :D W naszym przypadku oddelegujemy do nich psa, bo suka jest stworzeniem niszczycielskim i przewraca ogród do góry glebą :D Przy okazji przestrzegam, że po zwierzakach "w typie" można się spodziewać wszystkiego a moja suczka nowofundlanda jest psem... stróżującym. Serio. I biega jak chart. Może dobrze, bo chłopak jest ciapa :evil_lol: Quote
Meczaro Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Margom']Oddanie do dziadków jest bardzo dobrym pomysłem! :D W naszym przypadku oddelegujemy do nich psa, bo suka jest stworzeniem niszczycielskim i przewraca ogród do góry glebą :D Przy okazji przestrzegam, że po zwierzakach "w typie" można się spodziewać wszystkiego a moja suczka nowofundlanda jest psem... stróżującym. Serio. I biega jak chart. Może dobrze, bo chłopak jest ciapa :evil_lol:[/QUOTE] My też, mam y psa i suczkę , podczas cieczki sunia jest w domu a pies w kojcu na zewnątrz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.