anetta Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Właśnie, właśnie, spełnia życzenia? :grins: Ładna dziewczynka :) Quote
Dobcia Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Śliczne welonki:loveu: http://images34.fotosik.pl/98/1a3d0fcdd4dee1e5.jpg to zdjęcie jest świetne:lol: Quote
Eriu Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Heloł wszystkim :) Pati, już kiedyś widziałam ten wątek. Fajnie, że tak często puszczacie sobie pieski luzem. U nas by to nie przeszło. No i fajnie podzielone, bo można jakąś więź nawiązać, a nie tak szybko szybko i do boksu. Pianka, Anetko, nie wiem, nie sprawdziłam :wallbash:. A mogłam mieć kolosy z głowy :shake:. Agatko, dzieciątko może i fajne, ale taki to jest diabeł straszny :diabloti: nie wiem, jak oni tam z nią wytrzymują ;). Jadzia, witamy :). Teraz zaprezentuję, co mój pies robi ze swoją budą. Nie wiem, czy kojarzycie jak pokazywałam ją zaraz po kupnie. Quote
Eriu Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Tu już ten długi spacer: "No co z tą piłką" "No co jest" "Może jak ładnie zawaruję" Quote
Patikujek Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 O matulu co za wandal z tego psa:shake: Quote
anetta Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Klapsy się jej należą :mad: haha super :lol: http://images30.fotosik.pl/140/fd82b6319f23a118.jpg Quote
Pianka Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Ale rozrabiara. Tak urządzić własne poslanie:mad: Quote
diabelkowa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 hehehe zachowuje sie ten twoj bezik jakby z mojego osiedla byla ;P wandal jeden!! Quote
Pimpek Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 http://images28.fotosik.pl/140/564c81b85ac3c483.jpg U la la la :crazyeye::cool3: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Dzień dobry :) http://images28.fotosik.pl/140/564c81b85ac3c483.jpg No bo przecież od tego jest buda... :evil_lol: Quote
agaciaaa Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Witamy :multi: http://images28.fotosik.pl/140/564c81b85ac3c483.jpg Beza chyba chciała sobie troszke przemeblować :razz: :evil_lol: Quote
Eriu Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Witam, jak zwykle dawno mnie nie było, no ale cóż takie studia. Wieści mam nienajlepsze, Beza się dziś pochorowała. Najpierw spuchła jej rano jedna powieka i zwymiotowała z 6 razy. Potem jej zmalala opuchlizna na jednym, ale przeniosło się na drugie i pyszczek. No i co jakiś czas jeszcze wymiotuje, ale w coraz mniejszych ilościach. Podejrzewam, że zjadła coś na spacerze (chyba zaczne ją wyprowadzać w kagańcu:angryy:). Oczywiście lecznice, które znam są pozamykane, więc chyba po południu będę jechać do jakiejś nieznanej. Nie wiem jak to zrobię, bo samochodu nie mamy, więc trzeba będzie jakimś autobusem. No, na pociechę dla siebie wstawię pare zdjęć: To zdjęcie uwielbiam Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Dzień dobry Eriu :) Niedobre wieści :( Poszukaj swoich lecznic w internecie, albo wyszukaj w książeczce pieczątki - często weci podają telefony alarmowe, zazwyczaj prywatne komórki, na które możesz dzwonić o każdej porze dnia i nocy. Coś zjadła... a może coś ją ugryzło? Czy zmienialiście ostatnio karmę? Mój Gizmaty po jednorazowym zjedzeniu jakiejś taniej karmy z TESCO, cały był spuchnięty, najbardziej właśnie oczka... Ratunkiem okazał się zastrzyk i zmienienie karmy na najdelikatniejszą - jagnięcinę z ryżem. Trzymam kciuki za Bezinkę! Zdjęcia są piękne! :loveu: Quote
agaciaaa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Oj nieciekawie.. trzymam kciuki za zdrówko Bezy! I daj znać jak coś będzie wiadomo. http://images30.fotosik.pl/140/328ba3d9aa09adb1.jpg super fotka :loveu: :loveu: Quote
diabelkowa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 moj tata jak mial zeba rozwalonego to mu tez tak geba spuchla powieki tez wygladal jak dzwonnik z noter dame Quote
Eriu Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Podejrzewam pasożyta albo coś trującego w żołądku. Zaczęło jej się ładnie zmniejszać i już myślałam, że dotrwamy do jutra, żeby jechać do naszej lecznicy, ale widzę, że nic z tego i musimy do jakiejś nieznanej na drugim końcu miasta. Teraz ma całą łepetynę spuchniętą ;/. No nic, napiszę wieczorem co tam mi powiedzieli. Quote
Dobcia Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Trzymam mocno kciuki za Bezę! I czekamy na wieści;) Quote
Eriu Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 No dobra, to teraz cały opis. Jestem tak trochę hmm zniesmaczona. Pominę fakt, że na miejscu się okazało, że to po prostu pogotowie weterynaryjne i wet przyjechał po jakimś czasie. A ja po prostu myślałam, że tak ma otwartą lecznicę. Na wstępie się dowiedziałam, że pies wygląda licho i że ma robaki z lekką sugestią, że o psa nie dbam. Że złapała robaki to się spodziewałam, bo ostatnio saneczkowała, a że zjada jakieś świństwa na spacerach to wiadomo. No ale zaskoczyło mnie to (proszę się ze mnie nie śmiać, to mój pierwszy pies), że się dowiedziałam, że po zrobieniu odrobaczenia powinno się wziąć kupę do sprawdzenia. A jak robiliśmy to u innego weta to nic mi o tym nie wspominał. Wogóle ten mnie trochę zdenerwował, bo taki dziwny sposób bycia ma. Ciężko to opisać. Tak czy siak Beza dostała zastrzyk na opuchliznę (prawdopodobnie była to reakcja na kiełbasę, którą wczoraj jej podałam na szkoleniu) i tabletkę odrobaczającą. No i we wtorek mam przyjechać znów z kupą do badania. Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Nie wspominając już o tym, któremu weterynarzowi mogę teraz ufać. Quote
Pianka Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Jakis dziwny ten wet, zniechęca ludzi do przychodzenia do niego:shake: Beza zdrowiej:p Quote
agaciaaa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 no cóż.... są ludzie... i ludzie :roll: trzymam kciuki! Quote
Eriu Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 No, zastanowiłam się nad tym na spokojnie, bo przecież mnie wyprowadził z równowagi całkowicie i stwierdziłam, że nie pójdę do niego znów we wtorek. Jutro za to idę do weta, którego mi pare osób poleciło i czytałam na necie, że ma dobrą opinię. Ten mi na pewno nie powie, że biedzę psa :roll:. Natomiast o tym dzisiejszym usłyszałam pare niepochlebnych opinii. Beza jakieś pół godziny temu dostała gorączki i cały czas trzepała uszami, a teraz śpi. Mój ciapulek bidny Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Dzień dobry :) "Eriu" napisał(a):po zrobieniu odrobaczenia powinno się wziąć kupę do sprawdzenia :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Jasne, że osobiście powinnaś sprawdzić, czy jak pies się załatwi to nie ma robaków w odchodach, ale to tak na oko... ale żeby od razu do lecznicy wieźć? Nigdy o tym nie słyszałam :shake: Jedźcie do drugiego weta, czekamy na relacje! Quote
Eriu Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Niedawno wróciliśmy i jestem zachwycona. Po prostu po raz pierwszy spotkałam weta, który mi odpowiada w stu procentach. Okazało się, że Beza miała obrzęk Quinckego, spowodowany przyprawą, która była w kiełbasie. Żadnych robaków nie ma, a saneczkowanie było spowodowane tym, że mała źle przyswaja jednak kości. Dlatego przerzucamy się spowrotem na gotowane i kulki. Za chwilę idę się zorientować, co dobre z suchego i w jakich cenach. Dziękujemy za wsparcie i zainteresowanie :). Quote
agaciaaa Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 no nareszcie normalny wet :) mam nadzieje, że już będzie wszystko ok :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.