Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, choć to smutne, że w Polsce leczenie malutkich zwierzątek jest jeszcze słabo rozwinięte w porównaniu z tym co się ogląda na Animal Planet... Zapewne za kilka lat dotrze i do nas, ale dla Gieraska niestety już za późno :-( Ważne, że Bahorek dochodzi do siebie.
Tutaj ogromne podziękowania dla wspaniałej kochanej p. Lucynki, która przeprowadziła operację usunięcia ropnia z oczodołu wraz z gałką oczną. Tym samym uratowała życie drugiej śwince :multi:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Nie wiem co z ta sunia, wyslij smsa do nawiedzonej z banku i zapytaj czy jeszcze jest, jezeli jeszcze masz ochote na kontakt z nia.:angryy:


moze lepiej ta druga nawiedzona...
poprosze o nr na pw

Posted

Witam
proszę poświęcić chwilkę na przeczytanie tego meila, gdyż dotyczy on ważnej sprawy.

Wiedza na temat istnienia Fundacji szerzy się wśród ludzi. Niestety zamiast przekładać się na wzrost pomocy czy liczby adopcji, odbieramy niewyobrażalną liczbę zgłoszeń o wałęsających się psach i kotach czy wręcz zwierzakach do oddania bezpośrednio od właścicieli. Niestety nasze możliwości zarówno przyjmowania zwierząt do domów tymczasowych, jak i możliwości finansowe są mocno ograniczone.
Praktycznie znikąd nie otrzymujemy pomocy i o wszystko musimy walczyć.
Z powyższych względów jesteśmy zmuszeni ograniczyć się do zwierząt będących w największej potrzebie - tj. rannych, po wypadkach, chorych oraz odbieranych w wyniku interwencji.
Wakacje owocują natomiast masowymi porzuceniami psów i kotów. Nie ma dnia, byśmy nie odebrali kilku, kilkunastu telefonów czy meili z informacją o błąkającym się porzuconym zwierzęciu. Ludzie zgłąszający do nas tego typu sprawy oczekują natychmiastowej reakcji - czyli, że przyjedziemy i zabierzemy zwierzę. Nie docierają do nich nasze tłumaczenia, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić, albo że będziemy w stanie dopiero za jakiś czas, gdy zwolni się dla zwierzaka miejsce w domu tymczasowym. Prosimy tych zgłąszających ludzi o przetrzymanie zwierzaka, czy znalezienie kogoś na tzw. "tymczas" przy czym zapewniamy karmę i niezbędne akcesoria, opiekę weterynaryjną (odrobaczenie, ewentualnie szczepienie, sterylizację/kastrację lub leczenie jeśli potrzebne). W tym czasie szukamy domu dla zwierzaka. Niestety ludzie w ogromnej większości reagują oburzeniem i złością na takie rozwiązanie (texty typu "co to za fundacja, złożę na was skargę"). Trudno im zrozumieć, że fundacja to nie cudotwórca i tworzą ją normalni ludzie, tacy jak oni sami. Nie mamy domów z gumy, nasza doba nie trwa 48 godzin, nie lejemy wody do baków aut i nie mamy milonów na koncie.
Bez pomocy nie damy rady kontynuować naszej działalności.
W związku z tym bardzo prosimy i spotkanie w celu stworzenia artykułu na temat działalności Fundacji. Ludzie nie do końca zdają sobie sprawę na czym to polega, nie odróżniają Fundacji od schroniska dla psów, gdzie po prostu można oddać psa o nic się nie martwiąc. Fundacja działa inaczej. Ludzie muszą to zrozumieć i pomóc nam, bo wkrótce dojdzie do tego, że nie będziemy w stanie zająć się już żadnym zwierzęciem.
Obowiązek opieki nad bezdomnymi i skrzywdzonymi stworzeniami ciąży na nas wszystkich - nie tylko na kilku wybranych osobach, od których wymaga się cudów. Wszak "człowiek powinien być odpowiedzialny za to, co oswoił".


oraz ogłoszenia: kociąt, szczeniąt i Dziadzia.

Posted

W tym celu jezeli mozesz zorganizuj spotkanie z dziennikarka z Przelomu, i ustal termin z kilkudniowym wyprzedzeniem. Ja tez wpadlam juz na pomysl ze jezeli jest to telefon z jadem to trzeba ludzi powiadomic ze wybraly nr. tel. osoby prywatnej a z ta sprawa musza dzwonic albo do UM albo do fundacji ktora niestety nie posiada telefonu bo ja na to nie stac a na nasze prywatne telefony nie musimy wysluchiwac obelg. Nastepnie to jest poinformowanie tych z jadem ze fundacja nie dysponuje smochodem.

Posted

Wiem Ulka zrozumialam ale ciagle jeszcze chodzi mi po glowie inny pomysl, przeciez praktycznie to co powinno zrobic UM (radni) czyli zapobiec nadpopulacji zwierzat, ludzie zrzucili na fundacje a UM raczki zaciera bo znalazlo sie kilka osob ktore odwala za nich robote i jeszcze za to dostaja po glowie. Moze zaczniemy zbierac podpisy pod sklepami zoo, Maxem, Tesco itp jednoczesnie rozdajac ulotki a pozniej napisac pismo do UM i radnych dolaczajac liste z podpisami. Bylyby to rzadania ludzi ktorzy wybierajac radnych liczyli miedzy innymi na humanitarne rozwiazanie i tego problemu.

Posted

Pomysł ze zbieraniem podpisów jest świetny!
Ile ma ich byc, aby zwrócono uwagę w UM, że lokalna społeczności interesuje się tym problemem?

Jednakże wszystko po kolei, bo się znowu pogubimy... Trzeba starac się rozgraniczyc kilka spraw ze świadomością, że powinniśmy jednak w miarę możliwości współpracowac z ludźmi i szanowac ich, nie robic sobie wrogów (mimo ich okropnego postępowania względem nas) i wytłumaczyc im, że nie nasze lenistwo ani zła wola jest przyczyną problemów, lecz brak podstawowych đrodkow i brak pomocy skadkolwiek.
Taki artykuł w Przełomie oraz wyraźnie widoczny news na stronce powinien załatwic sprawę.
Nie chcę byc źle zrozumiana, ale traktując ludzi zbyt obcesowo zrobimy złą opinię fundacji, która stanie się obiektem plotek i pomówień. Wiadomo, jacy sa ludzie... A w przyszlosci bedziemy jednak starali sie organizowac roznego rodzaju akcje, imprezy i zbiorki na naszym terenie. Jesli beda mieli zle zdanie o dzialalnosci, to one nie beda mialy powodzenia i caly trud pojdzie na marne.

Jak przestana zasypywac nas sprawami, w ktorych moga sobie radzic sami, bedziemy mogli w spokoju zajac sie tym co do nas nalezy i atmosfera sie poprawi. Takie jest moje zdanie, moze sie z nim zgadzacie, a moze nie ;)

Posted

Nie pogubimy sie jedno laczy sie z drugim, czekajac na zaproszenie do Przelomu mozemy opracowac ultki ktore przemowia do lokalnej spolecznosci czego powinni oczekiwac od swoich wybrancow a co moze zrobic fundacja. Jak zwykle musimy sie w tym celu spotkac zeby opracowac tresc ulotki i porosic jakas drukarnie o wydrukowanie tego, bo nie wydolimy domowym sposobem.

Posted

Lubię wchodzić na Wasze wątki,bo jestem Wami oczarowana od dawna! Jesteście takie sprawne i skuteczne w pomocy psom,że jeszcze trochę i do Emir będzie Was można porównać!:lol:
A jak sprawę z UM w Grodzisku Maz.załatwiła Arka? Może coś podpowie!

Posted

Mamy epe wszystko sciagniete z Grodziska Mazowieckiego na tym wlasnie bazujemy, juz do 5 gmin dalysmy gotowce ale z wladzami miasta nie jest tak latwo, dopiero jedna gmina zgodzila sie wprowadzic od przyszlego roku jezeli radni popra ten projekt. Stad moj pomysl zeby stanac na ulicy i zbierac podpisy. Dzialania ktore prowadzimy nie przyniosa efektu bez wprowadzenia takiej uchwaly jaka juz jest w Grodzisku. Fundacje tak naprawde nie powinny sie zajmowac zbieraniem psow z ulicy, naszym zadaniem jest poprawienie bytu zwierzat, interwencje, edukacje w szkolach itd. A poniewaz zajmujemy sie zbieraniem nie starcza nam czasu na prawdziwy atak na UM.

Posted

Wiem,że macie uchwałę z Grodziska!;) Ale jak Arka to zrobiła,że radni zgodzili się na jej podjęcie? Może ma jakiś "ciekawy" sposób? O to mi chodzi-aby powielić jej sposób na radnych!;)
Wiem,że robicie o wiele za dużo,a powinnyście zająć się sprawami szerszymi,właśnie jak ta uchwała! No,ale jak ktoś ma taakie serce,jak Wy-to nie przejdzie obojętnie obok Krówków,Bobików i Dziadków!
Przydałoby się Was sklonować,wtedy część zajmowałaby się psami,a część -sprawami ogólno-prawnymi.

Posted

Witajcie cioteczki :loveu: Wróciłam dziś z gór. Muszę przyznać, że baaardzo się za Wami i Dogo stęskniłam :cool3: Zaraz nadrabiam czytanie wątków :p

Biedna świnka Uli.. :-(
[*]

Posted

Odp. z Przełomu:

Witam,
Oczywiście, że możemy sie spotkać i porozmawiać. Zreszta od dawna myslę, że byłoby warto coś o Fundacji napisać.
Prosze podac termin, kiedy by Pani pasowało. Czy mogłaby to np. być środa? Ok. godz. 14?


Ada-jeje, Hanek, pasuje Wam?

Posted

Pani z Karniowic, która miała brac Krówka reflektuje nadal na pieska :) Może byc także sunia, ale ma spełniac następujące warunki:
- wielkośc średnia (nie mały i nie duży)
- szczekacz ;)
- nieagresywny
- młody
- zdrowy
Propozycje? :cool3:

Posted

Ulka a moze by ten ktorego odwiozlysmy z hanek na DT? bo Kajtek chyba za maly a co sie tyczy wieku to pani sie nie zorientuje i nie mamy chyba zamiaru dawac jej mlodego.

Posted

Nowa strona niesamowita! Jestem pod wrażeniem :loveu:. Widzę, że przez ten czas kolejne psiaki doszły. A ludzie będą utrudniać póki się ich nie uświadomi jaka jest sytuacja.
Biedna świnka :-( (jak byłam w Kostrzynie to mijałam w mieście wielki szyld "lecznica małych zwierząt" i pomyślałam sobie, że takich lecznic brakuje w Polsce i jeszcze długo nie będzie tyle ile powinno być :shake:).



Są może jakieś plakaty psiaków do rozwieszenia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...