iwop Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 wklejam ze strony schronu: To szczeniaczek Fili, ma 8 tygodni. Piesek bardzo pilnie poszukuje domu! Quote
kaLOlina Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 szczebniaczek Fifi-czyli chyba dziecko suczki o imieniu Fifi.,..eh zreszta co to za znaczenie?? jak jamoam pomoc skoro jestem z Poznania?? buuu zanim bysmy transport zorganizowaly-juz chyba by byl wyadoptowany... on ma tam niewielkie szanse na przezycie...:( Quote
kaLOlina Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 a jaki duzy on bedzie?????????????????????????????? Quote
iwop Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 a czy to wazne jak sie nazywa...? On tam bez pomocy umrze szybciutko....:placz: Quote
kaLOlina Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 macie strone net tego shcroniska??trzeba by znalezc tam matke...zobaczyc..jejku taki maluszek-jakby byl z poznania juz bym po niego jechala...w krotkim czasie by sie go tutaj wyadoptowalo.. Quote
iwop Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 na pierwszej stronie pod zdjęciem jest link Quote
iwop Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 No więc właśnie napisałam juz privy do łodzi (bo to prawie Łódź) ale nic... cisza Zeby tylko potem nie było za poźno:-( jakies parvo albo nosówka i po małym Quote
kaLOlina Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 ooooo to maluszek bedzie...szkoda ze tak daleko... ale dziewczyny-jest nadzieja-takie maluszki szybko znajduja dom...moze nawet do konca tego tyg go nie bedzie?? ruda-a ty znasz ten schron dobrze?? pytalam o wielkosc bo mam dom dla szczeniaka ONka lub ONko podobnego...ale taka morde tez mozna wcinac-tylko za maly... Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 wiesz nie byłam tam jeszcze , to taki chyba mały zgierski schron, bardziej fundacji. Kurcze ja jestem zapchana ( 4 psy ,3 konie, 3 koty ) i na dodatek dwa dni temu urodziło mi sie 5 kotow od przyblędy, Ale widze ze chętnych z Łodzi nie ma , choc sa takie osoby wiec bede musiała cos wymyslec. Poza tym ja jestem cały dzien w pracy i nie zostawie takiego dziecka ze starymi , zmanierowanymi psami. Quote
iwop Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 ruda ja napisałam privy do osób z łodzi - może ktos sie zgłosi...:oops: Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 W chyba bardziej taki kameralny schron, takie przytulisko , wiem ze kobitki bardzo o niego walczyły bo chcieli im odebrac teren ( działke) na ktorej to wszystko funkcjonuje ale mysle ze walczyły jak lwice i wszysko jest oki. Prawie codziennie w naszej łodzkiej gazecie sa ogłoszenia ich fundacji o psach do adopcji, wiec działaja prężnie Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 jak nie to juz mam plan awaryjny . Tylko musi poczekac do poniedziałku:cool3: Quote
Kar0la Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Jestem. Niestety nie bardzo mogę pomóc. Mam w tej chwili w domu 3 suki. Nie wcisnę już nawet szczeniaczka. Jeśli znajdzie się tymczas to psiaka pewnie będzie można wyciągnąć. Quote
kaLOlina Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 ooooooooo super!! ciesze sie z tego co piszesz-mysle ze babeczki nie pozwolilyby maluszkowi zachorowac...taka slicznotka cudowna:) Quote
BIANKA1 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Dzięki KarOla , że wpadłaś . Może ktoś znajdzie dla maluszka troszkę miejsca ? Można porozsylać pw do Łódzkich Cioteczek :oops: Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 dla maluszka jest potrzebne troche miejsca i czasu. Z miejscem dla niego to u mnie nie problem , tylko jak zostawic na 7 godzin takie psie dziecko:shake: ? Quote
BIANKA1 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 ruda76 napisał(a):dla maluszka jest potrzebne troche miejsca i czasu. Z miejscem dla niego to u mnie nie problem , tylko jak zostawic na 7 godzin takie psie dziecko:shake: ? No nie wiem , ale nie ma co liczyć na to , że zaadoptują go emeryci , czy bezrobotni . Kiedyś będzie musial nauczyć się sam zostawać :cool1: Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 BIANKA1 napisał(a):No nie wiem , ale nie ma co liczyć na to , że zaadoptują go emeryci , czy bezrobotni . Kiedyś będzie musial nauczyć się sam zostawać :cool1: bianka moje psy kiedys tez były małe i zostawały ( nie dogryzaj mi odrazu) ale teraz ja jadac do pracy cały czas myslała bym czy wszystko ok. Niestety dzis i jutro nie moge po niego jechac ale jesli malca nie weźmie ktos na stałe to ja.........pojade po niego napewnow poniedziałek Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 zabiore go do domu tymczasowego ( do pani na emeryturze) w ktorym mieszka 1 znaleziona 13 letnia sunia a nie banda psow.:cool3: Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Asia_M napisał(a):Cudownie :) Kolejny ekspresowy wątek :) najchetniej to zabrała bym go juz dzis ale kobitka do ktorej wcisne malucha dopiero od jutra bedzie na działce ( blisko Zgierza) Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 pocieszam sie tym ze jest blisko swojej mamy wiec nie całkiem taki samotny;) Przeciez " nie ma jak u mamy" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.