Jump to content
Dogomania

Maja bernardynka w BDT - pomoc w utrzymaniu Majki potrzebna !!!!


Recommended Posts

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='qeram']Ja też ze trzy lata tu nie zaglądałem. Tak przy okazji tej suni.Uwielbiam bernardyny.
Mieszkamy teraz pod Warszawą z psiarnią w domu z ogrodem. U psiaków wszystko ok

Mastify angielskie też są niezłe

Posted

takkkkkk Pola cudna




a ta sunia ma na imie Maja chyab bo tak pisze na budzie !!tak sie domyślam

w koncu może nie bedzie bezimienna
a może jej zmienisz tozsamość !!na nowe życie

ale to jzu takie pierdoły




Małgorzato puściłam ci pv

Posted

Sunia przyjeżdża do mnie jednak w sobotę, wcześniej nie będzie transportu. To nawet lepiej bo przez weekend będę mógł ją lepiej poznać, zanim zostawię ją ze sforą samą w domu.

Posted

tak ale benków wciąż przybywa płakac mi sie chce bo pomóc nie mam jak !!!

zerknijcie kochani

http://www.dogomania.pl/forum/threads/246237-PRZYTULISKO-G-skrajne-zaniedbanie-i-potworna-potrzeba-MIŁOŚCI!-wlkp


PILNIE POTRZEBNA POMOC!!!!
Chyba tylko cud sprawił, że ja i mój kolega dowiedzieliśmy się o pewnym przytulisku 'na końcu świata'
Trzeba przejść wiele polnych dróg, by trafić tam gdzie 'nawet diabeł powiedział dobranoc'




jak mu pomóc jak ????

ten kojec to cały jego świat brak budy .................tam z tyłu za nim jest taka plastikowa rura ..jako buda ??


nie ma rezerwacji !!!!!!!



ajtrudniej w przytulisku mają duże psy!!!
1. VERN ponoć jest zarezerwowany, nowy dom buduje dla niego kojec...

nie powinien mieć więcej jak 3 lata, jest psem w typie bernardyna.
Mieszka w ciasnym boksie, w którym ledwo może się ruszyć. W boksie nie ma budy, tylko rurę, która ma mu służyć za schronienie, jednak nie sądze, by pies w ogóle był w stanie do niej wejść. Gdy przyszliśmy tam pare dni temu miał kompletnie pustą miskę na wodę- na naszych oczach wypił dwa garnki. Był też bardzo głodny- zjadał z ziemi resztki suchej karmy- brudnej i wytarzanej w odchodach...pochłonął jedzenie puszkowe, które dla niego przynieśliśmy.
W boksie pełno było odchodów, które pokryły też sierść psa, zwłaszcza na łapach. Po wypuszczeniu z boksu okazało się że Vern jest niezwykle łagodny. Ładnie podchodzi do człowieka, pozwala się głaskać, zupełnie nie szczeka, ładnie reaguje na inne psy. Wydaje się być psem idealnym jednak z pewnością musi jak najszybciej opuścić to miejsce! BŁAGAMY O POMOC DLA NIEGO!

Posted

Przyjechała. Maja jest bardzo wystraszona. Przy wyciąganiu z auta zrobiła kupsko ze strachu. Ma chęć na kontakt z człowiekiem ale się jeszcze boi. Na pewno ma zapalenie spojówek i chyba atopowe zapalenie skóry na grzbiecie (charakterystyczny zapach). Sierść w fatalnym stanie. Może być szczenna. Będę miał kłopot żeby wciągnąć ją do domu na noc. Zobaczę jak będą problemy to przywiozę jej budę. Weterynarz będzie chyba musiał przyjechać do niej bo nie chciałbym jej stresować transportem. Nie wie co to smycz i spacery. to tak na gorąco. Filmik się wgrywa, jak będzie to wstawię. wygląda jak prawdziwy benek tylko nie jest tak duża. Nie urosła pewnie z powodu złego odżywiania za szczeniaka.

Posted

[video=youtube;mdA_g_AZQQo]http://www.youtube.com/watch?v=mdA_g_AZQQo&feature=youtu.be[/video]
Maja nie chce jeść, ale to ze stresu. Musiałem się namęczyć żeby ją wciągnąć do domu na noc, niby nieduża, ale siłę żeby się opierać ma. Sunia ma też powrastane pazury-ostrogi w tylnych łapach. Prawdopodobnie w poniedziałek lub w środę przyjedzie do suni weterynarz.

Posted

mdk8 napisał(a):
poproszę nr. konta bo nie mam. Wiadomo co z Vernem?


potrzebuje pomocy prosiłam kilka osób ale cisza dom tymczasowy by sie przydał !!ogłoszenia na cito !!!

Posted

W nocy wcale prawie nie spałem, sunia szczekała, łaziła po domu, nawaliła kupsko jak stodoła i nasikała w astronomicznej ilości. Na razie z nocowania w domu chyba nic nie będzie. Dziś już jest trochę lepiej. Boi się ale już nie tak. Zorganizowałem suni budę. Porządną ocieplaną i co najważniejsze nową, nie pachnącą innym psem. Na razie zero zainteresowania, zobaczymy.Na swoje imie Maja słabo reaguje, ale na Niunia dość dobrze, więc na razie jest Niunia. Przychodzi już sama jak ją zawołam na głaskanie, ale tylko jak ukucnę i odwrócę się bokiem do niej. Inaczej nie da rady, strach jest silniejszy. Generalnie jest pomalutku coraz lepiej.



Posted

piękna bidulinka moze nikt jej nie gałaskał nie przytulał !!

podejrzewasz żę mogła byc bita ???czy raczej nie

na pewno potrzebuje czasu może kilka dni jej wystarczy

mój laki zabrany ze schroniska przez kilka dni był bardzo nie spokojny ..

Posted

Bita była na pewno, co do głaskania przychodzi i sprawia jej to przyjemność tylko lęk ją blokuje. Niestety nie skorzystała z budy Wieczorem sama weszła do domu i położyła się spać. Obudziła mnie szczekaniem tylko 2 razy 0 24 i 4 .30, Kupsko i siku oczywiście w domu . Dziś następna próba. Idę do pracy i nie wiem czy zostanie na dworze czy w domu. Z nią niestety nic na siłę bo się wycofuje i boi. To nie wszystko. Jakby wszystkiego było mało to chyba będzie miała cieczkę. z jednej strony dobrze bo nie jest ciężarna, a z drugiej koszmar psów pod bramą i odwlecze się sterylizacja. Rano przyjedzie do niej weterynarz.

Posted

ANETTTA napisał(a):
tak ale trzeba pomóc Markowi w wyzywieniu suni karma witaminki ...


pomóżmy mu za dobre serce !!!


Zgadza sie, ale u nas krucho z kasa :-(
Może za jakiś czas coś sie zmieni. Mam sunie cały czas w pamięci.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...