Jump to content
Dogomania
kropi124

Barko siwy duch

Recommended Posts

Dnia 21.01.2017 o 19:59, kropi124 napisał:

Ludzie normalnie mnie zabijają. 

Przez nich zaczynam się bać że zostanę niedługo sama, że Barkuś się nie wyleczy. No bo po co go leczyć? Tyle pieniędzy, taki wiek, to i ta nic nie zmieni, a bo on stary. Jak zaczyna się taka gadka-odchodze. Nie mogę słuchać o tym że zabraknie mi jego do życia. Oni mają tlen, który jest dla nich ważny.  Ja mam Barko, który daje mi chęci, po mimo nie przespanych nocy, wydanych u weta pieniędzy. Boję się że się nie pobieram jak po Kropci. Może przesadzam ale to jest trudne. 

Weź psa, kolejnego który wypełni pustkę po jednym tylko po to żeby za chwilę, bo te 4 lata minęły jak chwilą,  znowu czuć to samo tylko mocniej, w podwójnej mocy. 

Żyj z psem i nagle bez psa... 

Się pewnie połowa znajomych i bliskich ucieszy i powie ze w końcu że to tylko pies że i tak sobie nie radziłam, bo tego mi życzą. 

Bo przecież nie żyje tylko psem, taaa, ale oni widzą tylko minimalną cześć tego życia... 

 

IMG_20170121_200030.jpg

 

 

Nic się nie zmieniło....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oo, to podobnie jak moja Maszka, tyle, że jej już bliżej do 13 :) Ale póki co moje suczydło ogarnięte i celebrujemy jej starość i cieszymy się kolejnym spędzonym wspólnie latem :)

Ja tam się gadaniem ludzi nie przejmuję. Ja wiem, że kocham swojego psa i nikt nie musi rozumieć ile dla mnie znaczy. Ważne, że ja wiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×