Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

*Iza* napisał(a):
Haniu ja wiem . Szczególnie że Kuba( 8 letni jamiczek) jest u cioci dlatego że nie mieliśmy wtedy dla niego czasu ( miałam 6 lat , kiedy mi go kupiono).Zresztą tata nie miał pojęcia o jamnikach. O jego wychowaniu,o tym że wymagają dużo ruchu itd. Poprostu spodobał mu się..

Wiem że york wymaga dużo pracy i jego utrzymanie kosztuje.Ale to całe zbieranie dużo daje . Nie chcę kupować teraz psa :shake: muszę się wiele jeszcze nauczyć.Zresztą rodzice nigdy nie pozwlą mi na dwa psy.
Ale czekam wytrwale i wierzę ze się to zmieni- za rok , za dwa za trzy lata


Właśnie. Byle nic na łapu capu! ;)

  • Replies 306
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hania:) napisał(a):
Właśnie. Byle nic na łapu capu! ;)


"Co nagle to po diable" ;) . Moich rodziców odstrasza jeszcze cena utrzymania yorka .Dlatego zbieram te pieniążki aby móc to wszystko zakupić(karmę,szampony itd)

Guest Agata_B
Posted

Ja jestem w zupełnie innej sytuacji.
Nie mam psa ani nic innego - jestem sama jak palec (chodzi o zwierzęta (rodzeństwo mam)), Miałam kiedyś (4 lata temu) ON'kę i ona kiedyś zkoczyła na mojego brata i zaczęła go gryźc, ale na szczescie nic mu sie nie stało. I od tego czasu moi rodzice zraźili sie do psów :placz:

Guest Agata_B
Posted

*Iza* napisał(a):
I co stało się z Onką?

Wydaliśmy ją panu, króry nie ma dzieci.
I teraz rodzice boją sie ze to sie powtórzy :placz:
Powiedzieli ze yorka mi nie kupią. :placz:

Guest Agata_B
Posted

[quote name='PositiveThought']przecież to wszystko zależy od wychowania :roll:
my ją kupiliśmy jak ona miała 4 miesiące i juz taka byla.
Cały czas szczekała i warczała. Nie mogliśmy jej wypuszczać z kojca bo skakała na moich braci. Oni wtedy mieli 3 lata :roll: (bliżniacy).
Raz skoczyla na jednego z nich i zaczela gryźc. Ja bałam sie z nią wychodzic ba spacery. Kiedyś wzięłam ją na smycz i mnie tak pociągła ze sie przewróciłam i miałam całe łokcie i kolana zdarte.
Bojałam się własnego psa, siedziała w kojcu, a ja nie dochodziłam do niej.
Na końcu kiedyś ją wypuściliśmy a ona skoczyła na mojego małego brata i rodzice zdecydowali ze ją wydamy. A moja mama zawsze marzyla o ON-ku. Zawsze kochała psy. Od tego czasu nie przepada za psami :placz: .
Nie dawno powiedziala mi ze póki ona żyje to w tym domu psa nie będzie. Chociaż bardzo podobają jej się yorki.
Rodziców proszę juz 3 lata o yorka i nie chą sie zgodzic.

A ja...bez psa życ nie moge.. dosłownie :-( :placz:

Posted

[quote name='Agata_B']my ją kupiliśmy jak ona miała 4 miesiące i juz taka byla.
Cały czas szczekała i warczała. Nie mogliśmy jej wypuszczać z kojca bo skakała na moich braci. Oni wtedy mieli 3 lata :roll: (bliżniacy).
Raz skoczyla na jednego z nich i zaczela gryźc. Ja bałam sie z nią wychodzic ba spacery. Kiedyś wzięłam ją na smycz i mnie tak pociągła ze sie przewróciłam i miałam całe łokcie i kolana zdarte.
Bojałam się własnego psa, siedziała w kojcu, a ja nie dochodziłam do niej.
Na końcu kiedyś ją wypuściliśmy a ona skoczyła na mojego małego brata i rodzice zdecydowali ze ją wydamy. A moja mama zawsze marzyla o ON-ku. Zawsze kochała psy. Od tego czasu nie przepada za psami :placz: .
Nie dawno powiedziala mi ze póki ona żyje to w tym domu psa nie będzie. Chociaż bardzo podobają jej się yorki.
Rodziców proszę juz 3 lata o yorka i nie chą sie zgodzic.

A ja...bez psa życ nie moge.. dosłownie :-( :placz:
:glaszcze:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...