AgaGP Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 (edited) Dziś na forum pojawił się wpis: W sobotę pod opiekę Fundacji trafił rodowodowy "szwajcar" rasy entlebucher Apacz. Psiak od dwóch miesięcy przebywał w schronisku, trafił tam z dużą raną na szyi, musiał być krzywdzony. Rana na szyi wygoiła się, z ranami psychicznymi może być trudniej... Oto on choć troszkę wystraszony ... Apacz pragnie miłości człowieka, chce być głaskany... choć często boi się. Nie wie, czy ręka człowieka nie będzie go biła.... Jego oczka wypełnia smutek i lęk Dotychczas jego życie wypełnione było strachem i bólem. Pomalutku, małymi kroczkami będziemy pokonywać jego lęki, przywracać wiarę w ludzi. Pokazywać, że życie psa może być inne, zamiast bólu i strachu - radość i miłość... Tak Apacz witał się z Bają i Luną Kontakt w sprawie adopcji: Elza - 692438657 lub Camara - 609741026 [SIZE=3]Informacja na temat Fundacji i ogólnych warunków adopcji: 666 718 250 Agnieszka ================================================== =========== Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem"darowizna na Apacza". Edited July 23, 2013 by AgaGP Quote
Marycha35 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Jesssssssu jak się cieszę, że on jest wreszcie bezpieczny. Jest prawie pewne, że Apacz i psiak z tego wątku, założonego przeze mnie, to ten sam psiak, tam był Lucusiem;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/199052-Bałuty-pies-zamykany-w-kojcu-sam-na-działce!!! Nie udało mi się mu pomóc, mimo wzywanych różnych psich fundacji, inspektorów, by psa odebrać. Oby dziadzisko, który go w spadku zgarnął nie zechciał nowego biedaka... Tak się ciesze, że on jest pod Waszą pieczą:loveu: Quote
KasiaT Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Bardzo się cieszę,że chłopak do Was trafił-teraz będzie już tylko lepiej Quote
ktiger Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Najświeższe wieści z DT u Anety i Wiktora: Dziś Apacz miał bardzo pracowity i stresujący dzień. Najpierw odwiedził veta. Był bardzo grzeczny. Spokojnie stał podczas badania. Od veta otrzymał leki na odrobaczenie oraz kropelki na kleszcze. Kawaler waży 24,6 kg. Potem za kilka godzin został wykąpany. Muszę przyznać, że chłopak zachował się na 5+ Grzecznie stał i cierpliwie czekał, aż go wykąpiemy. Troszkę bał się wody ze słuchawki podczas spłukiwania. Niestety zdjęć z kąpieli nie posiadamy, nasza Baja jeszcze nie przeszkoliła się w obsłudze aparatu Oto Apacz, czyż nie jest słodki??? Quote
Bigonio Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Piękny jest :loveu: mam nadzieję, że szybko zaufa człowiekowi ;) Quote
Nikonoowata Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Tu też trzeba zmienić nazwę ;) Apacz to entlebucher z krwi i kości :loveu: Quote
ktiger Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Dzisiaj Camara napisała: Chyba trzeba zmienić temat, bo to 100% entlebucher Dobrze, że jego los się odmienił... coś tak właśnie podejrzewałam dziękuję babyduck za przybycie! Poproszę o zmianę tytułu. Nasz Apacz to entlebucher z plemienia entlików Quote
ktiger Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Przedstawiam też fotorelację od Anety i Wiktora: Apacz uwielbia zabawę z Luną zapomina wówczas o wszystkim, oto dowody: Już do ciebie biegnę.... Zabawa z Luną w Berka Bawimy się ... Zdjęcia zostały wykonane jeszcze przed kąpielą i czesaniem chłopaka. Czyż nie jest uroczy???? no to co, bawimy się dalej ??? Apacz nie odmawia Lunie ... ale fajna zabawa troszkę się zmęczyłem tą zabawą z tobą Quote
Romka Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 O rany,jaki ten świat jest mały...Apacz w domu tymczasowym u Anety i Wiktora:lol:Znanych mi osobiście cudownych,ciepłych ludzi.:lol:Nie mógł lepiej trafić.:lol: Quote
Marycha35 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 (edited) Huraaaaa, jak dobrze widzieć go takim:):):):):):) Edited May 29, 2013 by Marycha35 knot Quote
ElzaMilicz Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 A wiecie, że rodzona siostra Apacza została uśpiona przez tzw. miłośniczkę szwajcarów, dobrą koleżankę wspomnianej na tamtym wątku -dorciaj ? ( tu na dogo chyba Dino i Roma...) Dobrze, że Apacza wtedy nie udało się Wam złapać, bo mógłby skończyć jak Gracja(*). Quote
Marycha35 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 (edited) Błagam!!!! Ten smok ma jednak szczęście. Bardzo szkoda Gracji:( Edited May 29, 2013 by Marycha35 Quote
AgaGP Posted May 30, 2013 Author Posted May 30, 2013 A oto wieści z wczoraj od Anety i Wiktora: Apacz stęskniony jest za przytulankami i głaskaniem Lubi zabawę z dziećmi, uwielbia jak małe rączki go głaszczą i przytulają.... Smaczki od dziecka jak i od nas bierze z ręki bardzo delikatnie. Dobrze dogaduje się z naszymi dziewczynami. Z Luną tworzą doskonały duet do zabawy Bajce wie, że lepiej nie wchodzić w drogę Do kotów ma obojętny stosunek (choć na początku bał się naszego Gizmona) Jedzenie zjada w błyskawicznym tempie, miska zawsze jest wylizana Apacz ma swoje leki: boi się szybkich ruchów ręką, podniesionego tonu czy mopa (kiedy myję podłogę). Nad tym trzeba długo pracować ... Cieszy nas, że jego ogonek jest podniesiony lub swobodnie opuszczony (nie podkulony). Do gości przychodzących do nas podchodzi niepewnie na głaskanki Quote
AgaGP Posted May 30, 2013 Author Posted May 30, 2013 Oto wieści zdjęcia z dzisiaj od Anety i Wiktora: Apacz to fantastyczny psiaczek, którego poznajemy z każdym dniem. W domku zachowuje czystość, gdy chce wyjść sygnalizuje staniem przy drzwiach i ziajaniem. Nic nie niszczy ani nie gryzie, na buty pozostawione w przedpokoju nie zwraca uwagi. Reaguje na swoje imię, kiedy go wołamy przychodzi do nas. Kiedy wracamy do domu cieszy się i merda ogonkiem. Apacz uwielbia być rozpieszczany przez Darię z Gizmonem ..... Quote
AgaGP Posted May 30, 2013 Author Posted May 30, 2013 I jeszcze kilka zdjęć: Dziś u nas wielkie zamieszanie w mieście, więc psiaczki muszą spędzać czas na działce ... Apacz z Bają, która o niego się bardzo troszczy idziemy za Bają ... Troszkę jestem zamyślony, gdzie mi uciekły ... i podlewający drzewka .. Quote
reksio7 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 aż mi się nie chce wierzyć że to ten sam facecik, którego karmiłam przez kraty, bojąc się trochę czy nie połknie mojej ręki. Quote
AgaGP Posted May 31, 2013 Author Posted May 31, 2013 Oto, co dziś Aneta i Wiktor napisali na forum: Zapomniałam dodać, że Apacz pięknie prosi. Kiedy siadamy z jedzonkiem chłopak staje przed nami i zamiera, oczka robią mu się maślane i bardzo skupione na jedzonku ...... Wygląda to tak ... Quote
Milla.j Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 [quote name='Romka']Uśpiła zdrowego psa? [quote name='Marycha35']Błagam!!!! Ten smok ma jednak szczęście. Bardzo szkoda Gracji:( Historia Gracji w pigułce http://www.dogomania.pl/forum/threads/215534-Entlebucher-sunia-z-rodowodem-czeka-na-swojego-człowieka Ale wiemy, ze w Takim Domu Tymczasowym:loveu:, na Apacza czekają jedynie mizianki, smakołyki i łakocie. Ciekawe czy już dostał wstępne bęcki od Bajuni :evil_lol: Quote
Marycha35 Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 (edited) [quote name='reksio7']aż mi się nie chce wierzyć że to ten sam facecik, którego karmiłam przez kraty, bojąc się trochę czy nie połknie mojej ręki.[/QUOTE] Cholera, poryczałam się widząc go w takiej formie, szczęśliwego wreszcie!!! Opiekunowie, dzięki ogromne:):):):) Było z nim wcześniej źle, warunki uwłaczające, zimno, smutno, najpewniej jednak z pobiciami. Ale to już przeszłość, ufff!!!!! I czytając wątek Gracji jednak mimo wszystko dziękuję, że nie udało mi się go złapać...:( Gracji się nie udało zacząć nowe, lepsze życie. Edited May 31, 2013 by Marycha35 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.