Sonka95 Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Luna jaka jest skoczna :cool3:http://oi41.tinypic.com/2n72tn9.jpg Quote
Ludi Posted July 2, 2013 Author Posted July 2, 2013 Faktycznie, w połączeniu z uszami... :razz: W każdym razie, jak widać, staramy się wybiegać - nie zawsze za nią nadążam, bo niestety, nie jestem tak upałoodporna, jak ona, ale staram się. A żywiołak to nieziemski, niestety, o ile superszybko uczy się nowych sztuczek (doszło podskakiwanie do dłoni, "papa", w opracowaniu wskakiwanie na przeszkodę), o tyle z posłuszeństwem ma poważne problemy, a ja mam zero doświadczenia. I tak stanowimy dla siebie wzajemnie króliki doświadczalne, bo ona sprawdza, ile jest w stanie na mnie wymusić i jak bardzo szarpać na spacerze (a jest już bardzo silna), a ja wychodzę z siebie, starając się zdobyć w jej oczach autorytet. Quote
Ludi Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Cześć, rashelek, miło, że nas odwiedzasz :) Dziękuję, też uważam, że mój szkrab jest cudny :loveu: Uczy się, uczy, w ekspresowym tempie ;) Na razie to są takie sztuczki które raczej służą rozczulaniu się, ale chciałabym nauczyć ją chociaż paru kroków z dog dancingu, albo podchodzenia do kilku przeszkód w agility... tylko nie wiem, czy dam radę ._. Na agi po prostu nie mamy warunków, ani pół podwórka, a najbliższy tor kilka kilometrów dalej i zero dojazdu. Musiałabym mocno improwizować, może stworzyć coś sama, ale już o tym myślę, bo ogromnie mi się ta dziedzina podoba. Jednak w tej chwili skupiam się najmocniej na tym, żeby smark nie wyrywał mi z zawiasów ręki na spacerze i zechciał zwracać na mnie poza domem uwagę ;) Quote
Sonka95 Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 U mnie też minusem agi jest brak podwórka , ale mam w planach zrobienie własnoręcznie hopki i będziemy ćwiczyc w domu :) Quote
Ludi Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 O, to też super pomysł :3 Niestety, my cierpimy na ogólny brak miejsca w mieszkaniu, na podwórku, zabetonowali mi osiedle tak, że nie mam gdzie wyjść z psem v.v I mówię to zupełnie na serio, bo najbliższy teren niezabetonowany, niezaśmiecony i względny mam kawałek od domu... więc łazimy. Przynajmniej staramy się - bo ostatnio mam problem ze spacerami ._. Właśnie go opisałam w "wychowaniu". Quote
Sonka95 Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Teraz zauważyłam nowy avatarek i banerek :cool3: super pasują do siebie :) Quote
Ludi Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Dziękuję serdecznie, zmierzyłam się z programami do obróbki, bo tak zupełnie na co dzień, to grafik ze mnie żaden ; > Quote
rashelek Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 No zestawik a+banner masz śliczny :loveu: Co do problemów z Luniastą... To głównie chodzi o ciąganie na smyczy? U nas na ten problem bardzo pomogło 'magiczne pudełko' - jak pies mnie próbował ciągnąć to ciągle ją do siebie przyciągałam i miała iść przy nodze. A jeżeli jest mało zainteresowana Tobą to najlepszym sposobem jest robienie z siebie debila, psy to lubią :P Quote
Ludi Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 Dziękuję :loveu: Tak, nawet nie zauważyłam, jak charakterny szczenior zaczął mi rękę wyrywać D: Też tak teraz próbuję - ogólnie co spacer, to wyzwanie, bo robię wszystko, żeby skupiać jej uwagę na sobie i żeby szła koło nogi, nawet nie o to chodzi, że ma chodzić jak na obedience, łopatka równo, ale niech ja za nią nie frunę...! ... mówisz, stanąć na rzęsach i klaskać uszami? :D Quote
rashelek Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Skąd ja znam ten problem :loveu: Ja swoją uczyłam chodzić na smyczy prawie rok, teraz reaguje nawet na minimalną korektę (i bynajmniej nie chodzi przykuta do mojej nogi ;)). Tylko musisz się przygotować do mozolnej pracy, bo to zazwyczaj bardzo długo trwa. Każdy ma swoją metodę, ja szczerze polecam 'pudełko'. Ale np. 'drzewo' uważam za kretyńską metodę i chyba bym padła z nudów, czekając aż łaskawie przestanie mnie ciągać :P No jak chcesz to możesz odwrotnie :diabloti: Smaki, zabawki, pajacowanie i pokazywanie młodej, że jesteś ciekawsza od reszty ;) A w ogóle to foty by się przydały jeszcze, ot co! Quote
Ludi Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 Czyli jest nadzieja, że coś się uda wypracować :loveu: Naprawdę jestem gotowa próbować i zrobić dużo w tym kierunku, bo marzą mi się udane, długie spacery, a tego z szarpiącym potworem nie osiągnę, bo i się boję, i wkurzam :roll: "Drzewo" już wypróbowane, doprowadziło mnie lekko mówiąc do szewskiej pasji. Zwłaszcza, kiedy stałam i żarły mnie komary, albo przypiekało słońce, a Luniak hasał dookoła nie zrażając się wcale... x) Będę próbować ;) Ok, postaram się dzisiaj wybrać na dwór z aparatem :cool3: Quote
Ludi Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 Wrzucam obiecane fotki z dziś, z działki znajomej ;) Quote
Sonka95 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ale ona szybko rośnie :) http://oi42.tinypic.com/9svt4p.jpg Quote
phase Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ucholki, ucholki, ucholki. :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Ana :) Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 http://oi42.tinypic.com/9svt4p.jpg cudeńko normalnie :D rośnie panienka szybko :) Quote
Ludi Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 Rośnie bardzo szybko, a uszyska razem z nią :loveu: Myślałam początkowo, że te wielkie uszka są wynikiem "szczeniackiej" dysproporcji ciała, ale one po prostu są takie ogromne... :loveu: Dziękujemy za komplementy ^^ Dzisiaj na spacerze Luna wsadziła nos w jeża. Podbiegła do niego, przyjęła pozycję "ZABAWAAAAA!" i przytknęła nochal... odskoczyła chyba na pół metra. Quote
rashelek Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Cudna jest i te uszyska :loveu: Nic jej nie zostało w nosie po jeżu? To brudne zwierze, trzeba uważać... Quote
Ludi Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 Aw, tak :loveu: Oglądałam nosek - nic się nie stało, widocznie tylko się trochę dziabnęła. Quote
Sonka95 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Po spotkaniu z jeżem pewnie nauczy się na przyszłość gdzie nie należy wsadzać noska ;) Quote
phase Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Sonka95 napisał(a):Po spotkaniu z jeżem pewnie nauczy się na przyszłość gdzie nie należy wsadzać noska ;) Tego życzę, chociaż moja wredota nadal gania za quadami, rowerami, motorami, mimo wypadku.:shake: Quote
Ludi Posted August 5, 2013 Author Posted August 5, 2013 (edited) Udało się najwyraźniej, bo do jeża podchodzi, no, jak do jeża ;) A jeży w tym roku wysyp D: U Was tak samo? Długo niczego nie wrzucałam, ale dziś mam kilka fotek ze spaceru nad wodę - mała co prawda pływać nie chciała, ale pomoczyła sobie łapy. A aktualnie pełnię dyżur przy psim brzuchu, bo w sobotę była sterylizacja. Najadłam się nerwów (w kilka miesięcy po usypianiu psiego przyjaciela człowiekowi żołądek podchodzi do gardła w chwili podawania psu narkozy...), ale cieszę się, że mamy to za sobą. Luna całe dnie przesypia, próbuje się wylizywać, trochę marudzi, tylko na dworze przed domem się ożywia. Dzisiaj w nocy zdjęła opatrunek (skubana, a tylko na dwie godziny zasnęłam i to ułożyłam ją koło siebie, żeby słyszeć mlaski) i już więcej jej nie zakładałam - za bardzo się tym stresuje, więc tylko psiknę czasem Octeniseptem albo pioktaniną. Nie liże szwów, bo tego pilnujemy. Mam nadzieję, że brzuszek szybko się zrośnie. Edited August 5, 2013 by Ludi Quote
pcheelkaa Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 Abby po sterylce chodziła w kubraczku bo bardzoooo chciała się dostać do ranki. Na początku dużo strachu a teraz śladu nie ma, więc nie zdążysz się obejrzeć a ranka się zagoi :) http://oi42.tinypic.com/aca2r8.jpg piękny Lunowy portret Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.