Tulipan Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Łódź/Pabianice Tunia, Tuli, Tulipan - wszystko to jeden psiak ;) Zaczne od poczatku... Tunia, mieszkala wraz ze swoim bezdomnym panem alkoholikiem w baraku niedaleko miejsca gdzie chodze z Bolo na spacery. 17 kwietnia tego roku wlasciciel Tuni przeniosl sie w inny wymiar czasowy, akurat kiedy przyjechala policja i karetka, stwierdzili zgon, na to wszystko napatoczylam sie Ja, Alina z Krainy Czarow ;) Wiedzac o psie, odruchowo zabralam ja do domu. Teraz troszke o suni. Jest plochliwa, potrzebuje czasu by poznac otoczenie i ludzi, co jest zrozumiale. Nie mozna przy niej krzyczec, trzepac sie, zrywac, gestykulowac - trzeba byc spokojnym i miec przyjemny glos. Bardzo ladnie chodzi na smyczy, momentami rowna do nogi, czasami robi to poprzez przejscie przez lewa strone stylu do prawej nogi... niesamowite prawda? ;) :) Dziewczyna jest madra i pojetna. Z przyczyn znanych ciagnie ja jeszcze do starego miejsca zamieszkania, wiec jest prowadzana na dlugiej smyczy i nie spuszczana z niej. Nowi wlasciciele beda musieli wziasc to pod uwage. Swietnie pracuje nochalem :) Teraz troche spraw medycznych... Tunia ma zalozona karte zdrowia w lodzkiej lecznicy SOWA (lek. wet. M. Jóźwik). Ma wyczyszczone uszy, jest zaszczepiona przeciw wsciekliznie, ma obroze przeciwkleszczowopchelna, dostala tabletki na odrobaczenie, jesli nie bedzie robali, zostanie zaszczepiona "antywirusowo". Sukcesywnie pozbawiam ja kleszczy. W tym momencie (stan na dzien 17/04) sunia ma cieszke, na poczatku myslalam ze ma ok. 8-9 miesiecy ale ostatnio okazalo sie ze ma ok. 2 lat i byla juz szczenna, wazy 12 kg. Nie wiem ktory jest to dzien cieczki, w ogole ja zawsze mialam samce w domu i sie kompletnie nie znam jak to jest ze suczkami :oops: ale Tula jest bardzo czysta jesli chodzi o sprawy intymne. Skore ma troche ukurzona ale nie chce jej kapac, bo podobno nie wolno w czasie cieczki i tez wiem ze moglabym narazic jej krucha psychike na stres :) Bynajmniej, do czego zmierzam... Tula bedzie sterylizowana tylko musze odczekac ciutke :) Jesli znajdzie sie nowy dom to jestem w stanie pokryc polowe kosztow zabiegu. Teraz troche jak to wyglada u mnie w domu... Tula boi sie jeszcze Bolo, a Bolo za to jest strasznie entuzjastycznie nastawiony do nowego domownika. Bolo jest labradorem i jak go porownam do diabla tasmanskiego z takiej bajki to duzo sie nie pomyle ;) Na razie kompletnie miedzy nimi wspolpraca nie idzie, spacery sa oddzielne, Tunia zajmuje duzy pokoj, a Bolo reszte. Po prostu czas jest dzielony na dwa :( Czemu Tula nie moze zostac u mnie? Mam wszelakie warunki mieszkaniowe by ja zatrzymac, ale jest mi ciezko, poniewaz niedlugo bede zmuszona isc do pracy i boje sie ze moja mama nie poradzi sobie z dwoma psami, a tez sama pracuje. Po prostu na dany moment dwa psiaki to ponad nasze sily. Szukam dla Tuni ogromnie zyczliwych i cieplych ludzi, ktorzy z natury nie sa nerwusami. Dodatkowym atutem bedzie jesli poswieca jej troche czasu na nauke, bo uwazam ze sprawi jej to niezla frajde. Jesli dany chetny bedzie chcial zabrac Tunke to bedzie zobowiazany warunkami w umowie adopcyjnej :) Sunia obecnie jest w Pabianicach. Kontakt do mnie: [email protected] 606 318 849 (w weekendy mam szkole, prosze napisac sms'a - odzwonie) Tutaj sa zdjecia Tuli : http://loveofmylife.fotosik.pl/albumy/171143.html Serdecznie Was prosze o pomoc i dziekuje ze chociaz poswieciliscie czas na przeczytanie tej tresci. Pozdrawiam Alina. Quote
akucha Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Ale śliczna sunia!!! No i z bardzo smutną historią :-( Tulipan, dodaj w tytule, że ona z Łódzi. Tutaj jest dużo cioteczek łodzkich pomogą, doradzą. Biegnij malutka po nowy dom!!! Quote
Tulipan Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Akucha, dziekuje, ale nie moge zmienic juz tematu :shake: albo nie wiem jak to zrobic :oops: Mam nadzieje ze jednak cioteczki z Lodzi tu zadladna :) Quote
akucha Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Napisałam już do jednej zorientowanej cioteczki :lol: Może podpowie, jak zmienić. A tymczasem Tuli w górę!!! Quote
Tulipan Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Dziekuje, juz zrobione :) Mam nadzieje, ze znajde Tuli dobry dom. Psica potrafi byc wdzieczna za okazane cieplo. Martwie sie o cala sytuacje, ale sumienie by mnie zabilo gdybym nie zareagowala. Quote
Tulipan Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Napisalam juz do 4 fundacji i strazy dla zwierzakow, w nowym tygodniu bede robila plakaty i roziweszala je po lecznicach. Macie jeszcze jakies pomysly ? Quote
Tulipan Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Informacja z ostatniego spaceru, Tulipan to Tina. Quote
akucha Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Trzeba poprosić cioteczki, aby wystawiły ja na Allegro i w inne ogłoszenia!!! Cioteczki allegrowe, zajrzyjcie tu, pomóżcie!!! Quote
Moriaaa Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Witam Tulipan:) Właśnie dostałam maila od Ciebie. Musimy sunieczkę poogłaszać koniecznie...tak po cichu powiem Wam że Ciapuś ma w tym wprawe ;) Jak sunieczka z kotkami? Quote
Tulipan Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 Tinka, jeszcze nie ma nowego domu i najprawdopodobniej zostanie u mnie... Jesli chodzi o koty, to nie zyje z nimi w zgodzie. Quote
Tulipan Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 Najmocniej Was przepraszam, ze zostawilam temat bez opieki. Teraz na spokojnie moge napisac, ze Tina ma zapalenie uszu, ktore wlasnie leczymy. W przyszlym tygodniu idziemy na kontrole, a pod koniec miesiaca bedzie miala zabieg sterylizacji. W domu sytuacja troszke sie unormowala, ze wzgledu na to ze nie ma kompletnie zainteresowania dziewczynka, jestem blizej tego by ja zostawic, bo na pewno jej nie wyrzuce ani nie oddam do schronu :) W zwiazku z tym powoli przyzwyczajam ja do moejego 9 miesiecznego labradora, chodza juz razem na spacery, gdzie wszystko jest ok. Gorzej jest w domu, ale sa pod stala kontrola, chociaz i w tej kwestii widac swiatelko w tunelu :) Tina bardzo jest przywiazana do mojej osoby i do nowego miejsca, wiec zdaje sobie sprawe jakim szokiem mogloby byc dla niej ponowna zmiana miejsca i osob. Chce jeszcze zobaczyc jak bedzie po sterylizacji, czy Tina bedzie spokojniejsza i mniej zaborcza, wtedy bede mogla potwierdzic to czy dziewczynka zostanie u nas :) Pozdrawiam. Quote
Tulipan Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Ogłoszenie nieaktualne. Tina zostaje z nami :) Quote
akucha Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Ale cudownie!!!!! To piękna sunia, bardzo się cieszę, ze podjęłaś taka decyzję. Bądźcie razem szczęśliwi!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.