Ulka18 Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Czyli Dakota juz opuscila domek u Missieek :crazyeye: A jak Rexiul i koty przyjely nowa domowniczke? Quote
wisela1 Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Narazie - ciekawość. Rexio zazdrosny troszke o zawartośc miseczki..... Filunio sie boi. Spacerek zliczony. Dakusia ma niezłe chody :-) Teraz śpi maleńka bardo twardo.... Quote
masienka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 :crazyeye: Dakotka w domku:Cool!::Cool!::Cool!: trzymam kciukasy zeby jak najszybciej sie przyzwyczaila do Was i pokochala:loveu: powodzenia w nowym zyciu malutka Quote
wisela1 Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Własnie wróciłyśmy ze spacerku... Precyzując - to miał być wg mnie spacer. Ale dziewczynka ma charakter. Ona nie chciał spacerkować. Zapierała się nóziami. Kiedy ją zaniosłam kawałeczek to BEZBŁEDNIE wracała do klatki :-)Oczywiście ze odpuściłam. Ona rządzi !! Zjadła dziś naprawdę sporo więc pewnie rano wejdziemy w OGROMNĄ qpalkę;-) Quote
masienka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 pewnie sie boi bidusia :shake: bo i skad ma wiedziec, ze to taki domek juz na zawsze? Oby jak najszybciej sie przekonala, ze to byla ostatnia juz zmiana domku Quote
wisela1 Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 U nas same dożywocia..... Nawet tymczasy....;-) Quote
wisela1 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 To my zapraszamy na nasz rodzinny pieskowy wątek:-) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=15010&page=194 Quote
polciuaa Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Matko.!Jak sieciesze.!!!!! Dzisiaj tyle sie zmieniło.!!!Najpier p[rzeczytałam o małej Klusce,która znalazła domek,a teraz Dakotka.!!!Oby szybko sie przyzwyczaiła.! :Cool!::Cool!::Cool!: Juz traciłam nadzieje i myslałam,ze Dakocia nigdy nie opusci Missieekowego domku,a tu taka niespodzianka.!Aż mi serce w srodku tanczy ze szczescia.!:multi::bigcool: Quote
Gosiapk Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Nie, no... po prostu padłam po tej wiadomości :mdleje:, potem przeżyłam szok:shock:, potem padłam na kolana i zaczęłam dziękowac opatrzności:modla:, potem się ucieszyłam jak diabli:sweetCyb::klacz::bigcool::Cool!:, a teraz podziękuję Wisela :Rose:DZIĘKUJĘ! Quote
polciuaa Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Gosiapk napisał(a):Nie, no... po prostu padłam po tej wiadomości :mdleje:, potem przeżyłam szok:shock:, potem padłam na kolana i zaczęłam dziękowac opatrzności:modla:, potem się ucieszyłam jak diabli:sweetCyb::klacz::bigcool::Cool!:, a teraz podziękuję Wisela :Rose:DZIĘKUJĘ! No wcale Ci sie nie dziwie Gosiu.!Wcale.!;PP Quote
wisela1 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Wiecie co? Dakusia mimo że troszkę posuta to jest przesłodkim psiątkiem.... W poniedziałek idziemy do doktorka i będziemy kontynuować remont tego malutkiego ciałka. Dzis sobie uświadomiłam ze PIERWSZY mój psiaczek to też był ratlerek...... Bardzo dawno temu.... Quote
Gosiapk Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Dakota szykuj się na wizytę u doktorka.:diabloti: Quote
AgaG Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 cudowne wieści :multi::multi::multi::multi: Quote
Gonitwa Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Boże kilka dni nie było mnie na dogo a tu takie wieści! Poryczałam się z radości normalnie! Kochani dziękuję! Quote
angie123 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Też mnie troszkę nie było na dogo, a tu się okazuje, że już nie spotkam Dakoty u Missieek :crazyeye: Ale nie smuci mnie ta informacja, oj nie. Wręcz przeciwnie, cieszę się bardzo :multi::multi::multi: Quote
wisela1 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Ja muszę jeszcze takie małe sprostowanie...... Informacje o Dakuni są błędne.... Chyba ktoś Missieek po drodze podmienił sunię... Miała byc cicha , spokojna, taka szara myszka.... I jak to sie stało że z nami zamieszkała wesoła, wszędobylska i rozgadana dziewczynka?:evil_lol: Quote
polciuaa Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 No icóż za diabełek nam sie ujawnia z naszje małej Dakotki.:diabloti: Quote
Gosiapk Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Po drodze z Bukowna do Krakowa diabeł jej na plecy wskoczył :diabloti: Quote
wisela1 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Dakotka bardzo chorutka.... Kiepskie wyniki. Na wątku rodzinnym.... Quote
Gonitwa Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 I co tam? Jak mała? Jakie dokładnie są wyniki? Quote
wisela1 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Wszystko o Dakuni na naszym rodzinnym psim wątku... Wyniki bardzo takie sobie zeby nie napisać złe http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=15010&page=201 Quote
Gonitwa Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 AA bo ja nie wiedziałam, że inny wątek też jest... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.