Kandif Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Witam Ostatnio przygarnęliśmy prawie idealną sunie. Ma około 1,5 roku. Jest bardzo posłuszna, nigdy nie załatwia się w domu, bardzo szybko się uczy co powinna a co nie powinna po za jednym: ucieczkami za pieskami, Sprawa wygląda tak. Jak wychodzimy z nią to albo bierzmy ją na smycz i wtedy nie ma problemu. Ale częściej wolimy by pobiegała za patykiem itp. Jeśli jest blisko i zobaczy psa zarazem słysząc słowa "nie wolno" bądź "fe" to w 99% nie ucieknie. Ale jeżeli się oddali na odległość większą niż 10m to ma gdzieś zawołania i biegnie przed siebie aby dobiec do celu jakim jest pies/inna suczka. I długotrwałe zawołania nie pomagają. Nie karcimy ją bo to raczej by nie skutkowało bo przecież jest prawie idealnie więc po co pruć głowę suni. Ale co zrobić by nie uciekała i wiedziała ze jeśli nie dostanie znaku to nie może pobiec. Powiedzcie co źle robimy. Może te bieganiny jej powinny być jakoś ograniczane ? Chciałbym wspomnieć że wcześniej, zanim ją wzięliśmy, biegała wolno po lesie z innymi psami. A jej właściciel mało był zainteresowany jej losem. Dziękuję i Pozdrawiam. Quote
Beatrx Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 musicie być bardziej atrakcyjni od innych psów. bawcie się z nią, wymagajcie posłuszeństwa, ćwiczcie komendy, aportowanie, szukanie zgubionych przedmiotów, cały czas dawajcie jej zajęcie. nie pozwalajcie na takie podbieganie, bo kiedyś trafi na agresywnego psa albo właściciela i stanie się jej krzywda:( Quote
Karolina- Luna Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Witam. W listopadzie ubiegłego roku zaadoptowaliśmy 2- miesięczną suczkę ze schroniska (teraz ma rok i dwa miesiące). To jest nasz pierwszy pies. Jest bardzo energiczna, wesoła i kochana. Rozpieściliśmy ją za mocno, a teraz odczuwamy tego tragiczne skutki. Od początku chcieliśmy "zaszczepić" w niej uwielbienie do sportu. Zabieramy ją na długie spacery- do lasu, na łąki, na plaża, nad jezioro- gdziekolwiek się da. Ona to kocha- jak tylko spuszczamy ją ze smyczy to zbiera wszystkie kije, kamyki i chce aportować- biega jak szalona- z nami lub sama. Niestety po sterylizacji zmieniła się i to bardzo drastycznie! Po spuszczeniu ze smyczy nie daje się złapać, a na jakiekolwiek komendy w ogóle nie reaguje.. Bez smyczy staje się na dworze innym psem- jej oczy są takie dzikie, biega jak oszalała, szczeka i jeży się bez powodu, wchodzi do byle jakich zbiorników wodnych i próbuje pływać. My stajemy się dla niej niewidoczni- liczą się dla niej tylko inne psy, lub zabawa (aportowanie). Z początku jeszcze trzymała się nas blisko i nie odbiegała zbyt daleko. Teraz potrafi odbiec bardzo daleko, a gdy zobaczy innego psa to nawet przez ulice kilka kilometrów. Czuje się zbyt pewnie- zna te tereny, ale gdy jedziemy w nowe miejsca to węsz, biega w kółko i w bardzo szybkim czasie je poznaje. To pies bardzo energiczny- chce się bawić z innymi czworonogami- przewraca je, skacze na nie, gania- jest bardzo szybka, nie spotkaliśmy jeszcze psa, którego by nie dogoniła lub psa, który by ją dogonił. Pada dopiero po 2-3 godzinach ciągłego rzucania kijem przez dwie osoby nieustannie. Kochamy ją, ale to jest już nieznośne. Boimy się najbardziej o jej bezpieczeństwo- o to, że potrąci ją auto (w takim szale nie zwraca na nie w ogóle uwagi), że się zgubi itp. Jak również o to, że spowoduje wypadek, w którym mogą ucierpieć ludzie. W domu jest bardzo grzeczna, zna komendy, jest radosna- ciągle przynosi zabawki (lubi się nimi szarpać i biegać za nimi). Wiemy, że nas kocha, ale to zachowanie doprowadza nas do obłędu... Radziliśmy się już trenerki, pani weterynarz i innych osób. Wszyscy mówią to samo: smakołyki! Powtarzamy im w kółko, że smakołyki na nią nie działają- kiełbasa, chrupki, nic! Ona jest zbyt sprytna- dla niej liczy się tylko bieganie! Próbowaliśmy: dać jej kare i wychodzić na długie spacery, ale na smyczy; przegłodzić ją i na spacerze karmić w nagrodę smakołykami; po 5 godzinach nieudolnych prób złapania jej nie odzywaliśmy się do niej całą rodziną, aby "wykluczyć ją z naszego stada"; zbić ją (tylko po tyłku klapsy- ale nie mamy serca, żeby tak ją karać); zostawić ją pod blokiem samą.... NIC NIE DZIAŁA! Ona nie wytrzymuje w domu- gdy nie wybiega się to skacze na wszystkich i wszystko, biega w kółko, szczeka ciągle! Mamy dość marznięcia przez średnio 3- 4 godziny i proszenia jej żeby podeszła, bo złapać się jej nie da. Nie jest agresywna; jest średnim psem- do kolana; ma budowę charta- sportowa sylwetka; nie jest psem "przytulanką"- czułości lubi ale nie za wiele; karmimy ją ROYAL CANION- dla owczarków niemieckich, jak była mała jadłą purine Pro Plan. Bardzo prosimy o pomoc! Quote
Beatrx Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 psy się na siebie nie obrażają. "wykluczanie ze stada", zostawianie pod blokiem czy inne głupoty psa absolutnie niczego nie uczą. u psów życie jest proste: zrobisz coś, co mi się nie podoba, dostaniesz krótką korektę, przerwiesz zachowanie i już jest fajnie. po prostu pokazujesz psu to, co Ci się nie podobało i w to miejsce pokazujesz mu to, co ma robić. smakołyki odpuść, zamiast tego kup piłkę na sznurku albo ze starej szmaty zrób szarpak. pies sam Ci podpowiedział, co na niego działa zbierając patyki czy przynosząc zabawki. nie ma sensu na siłę wklejać ją w ramy karmienia żarciem skoro ona chce się bawić. zabieraj ze sobą zabawki na dwór i baw się z nią, ćwicz ogólne posłuszeństwo: siad, waruj, stój przy Tobie, na odległość, z amrszu, chodzenie przy nodze, aportowanie, przywołanie, przeskakiwanie różnych rzeczy. baw się z nią w szukanie zgubionych przedmiotów czy w szukanie "zgubionych" członków rodziny. wbrew pozorom spokojna praca na pół godzinnym śladzie bardziej wymęczy Ci psa niż latanie od krzaczka do krzaczka przez 4 godziny;) i pamiętaj: jeśli nie dasz psu zajęcia to on je znajdzie na własną łapę. a jak będziesz dla psa atrakcyjna, przy Tobie będzie super, będzie zajęcie to psica nie będzie miała powodów, żeby uciekać. do tego poczytaj o crate games, to uczy psa opanowywać swoje emocje. a jak Ci psica zwieje to nie proś jej o przyjście, nie ganiaj tylko ucieknij w drugą stronę, zacznij piszczeć, skakać, tańczyć, pobaw się z nią, pokaż jej szarpak, baw się nim sama i jak przyjdzie to pobaw się z nią. nie łap jej od razu, złap ją po chwili zabawy i pochwal. aha, i jeśli jej zachowanie zmieniło się po sterylce to sprawdźcie jej poziom hormonów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.