MałGośka Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 WEZYR Nasz piękny chłopiec został nam "podarowany" w Dniu Kobiet. Smutny i przestraszony "prezent" przywiązany do schroniskowego płotu znalazła rano p. Krysia... Wezyrek ma ok. 5 lat. W kojcu niechętnie wchodzi do budy, dlatego też jego piękne niegdyś futro z dnia na dzień wygląda coraz gorzej :( Gdy wyprowadziliśmy go do zdjęć - psiak wyglądał na mocno zdezorientowanego. Nie wiedział czy z naszej strony coś mu nie grozi, uchylał głowę obawiając się dotyku ludzkiej dłoni :( Wyobraźcie sobie, że wystarczyło raptem pięć minut spokojnego przekonywania go, że nic mu nie grozi, by Wezyr cudownie rozkwitł :) Zaczął z ochotą i zainteresowaniem przyglądać się otoczeniu, przybierając oczywiście wspaniałą owczarkową pozycję wystawową :D Już bez nerwów mógł swobodnie cieszyć się ze spacerku. Nie myślcie jednak, że to otoczenie i ciekawe zapachy zabrały całą psią uwagę - oj nie! :) To my - ludzie - staliśmy się najbardziej pożądanym towarzystwem :D Z pełnym zaangażowaniem tulił się do nas, wpychał głowę pod rękę, stał napierając intensywnie boczkiem i nosem zachęcając ludzkie ręce do głaskania :) Po chwili dłonie stały się jego obiektem westchnień ;) - zaczął delikatnie łapać rękę, podszczypywać, a pychol nie przestawał się uśmiechać... Nie wierzę, że ktoś mógł takie cudo tak po prostu porzucić... :( Kochani - szukamy więc pilnie Wezyrkowi cudownego domu, w którym nie tylko zyska na nowo piekną szatę, ale i miłość oraz ludzkie zainteresowanie. Zaznaczam, że nie wydamy Wezyra do celów hodowlanych - nie jest psem z potwierdzonym pochodzeniem, nie może być rozmnażany! Quote
Dorothy Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Bosko piekny!!!:loveu: czy wiadomo jak dogaduje sie z innymi psami samcami? Owczary bywaja bojowe... Quote
asiamm Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Jaaaki pięknyyy :loveu: i do tego przytulaśny :loveu: Quote
*Gajowa* Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Wezyr jest przepiekny ! Trochę reklamy i domek szubko się znajdzie. Quote
MałGośka Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 *Gajowa* napisał(a):Wezyr jest przepiekny ! Trochę reklamy i domek szubko się znajdzie. No tak. Czyli gajowe serce nie zdobyte na tyle by w realu wieluniaka tulić :shake: A taką miałam nadzieję... Cóż, dalej będę próbować ;) Quote
Koperek Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Toż to cuuuuuuuuudny DON:loveu: ...i od Święta Kobiet domku nie znalazł????????:-o Po takiego spokojnego, przytulastego, nieagresywnego i oczywiście BARDZO URODZIWEGO psiaka kolejki powinny się ustawiać!!!!!!!!:lol: WEZYR SZUKA MĄDREGO CZŁOWIEKA, KTÓRY NIE WYRZUCI GO, JAK FUTRO NIE BĘDZIE SIĘ JUŻ NA STAROŚĆ TAK UKŁADAĆ I BŁYSZCZEĆ!!! Bo teraz jest piękny- wystarczy szczotka i dużo cierpliwośći- zarówno nowego pańcia, jak i psiaka:cool3: Quote
agusiazet Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 A gdzie ten przystojniak jest ogłoszony? ja mogę wkleić na Allegro, tylko ktoś znający psa musi mi napisać tekst! Taki piękny pies nie powinien długo czekać!!! Quote
MałGośka Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 Agusia - tekst masz w pierwszym poście, tam jest wszystko co o nim wiemy. Na allegro (czyli TUTAJ), i w paru innych miejscach, chłopak się już prezentuje, ale przecież tego nigdy za wiele :roll: To jego podstronka: http://www.schronisko.wielun.pl/wezyr.html którą warto w ogłoszeniach dodać, a namiary na mnie: MałGośka 0 608 111 640, [email protected] Quote
madzia828 Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Wezyrek sie przypomina czeka na nowy domek:p Quote
makulka Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Wezyrku tyle wyswietlen na allegro tak w krótkom czasie to normalnie szok,zeby tylko znalazł się odpowiedni człowiek dla Ciebbie:loveu: Quote
MałGośka Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 makulka napisał(a):Wezyrku tyle wyswietlen na allegro tak w krótkom czasie to normalnie szok,zeby tylko znalazł się odpowiedni człowiek dla Ciebbie:loveu: No właśnie zainteresowanie potężne :lol: Jednak już musiałam jednemu panu zdecydowanie odmówić, parę osób kolejnego maila nie napisały po tym jak zapytałam czy są świadome ewentualnych problemów z psem (każdym psem) - i je "lekko" przybliżyłam :razz: Ale... trzymajcie mocno kciuki. Coś się być może krystalizuje, sądzę, że po weekendzie będziemy wiedzieć co i jak. Czyli - kciuki! Moooocne! Quote
madzia828 Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 no to zaciskam kciuki za Wezyrka:loveu::loveu: Quote
MałGośka Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 "MałGośka" napisał(a):Nasz piękny chłopiec został nam "podarowany" w Dniu Kobiet. Człowiek to jednak niemądre stworzenie - i wyciąga pochopne wnioski ;) Owszem, Wezyrek był prezentem na Dzień Kobiet - ale nie dla nas... Dla innych pań :loveu: Ale po kolei :) Intensywne poszukiwania wezyrkowego domu dały efekt prawie natychmiastowy - zgłosiło się do mnie sporo osób, chętnych do adopcji naszego kudłacza. Jednak miałam wątpliwości - bo albo dopytywano się czy na pewno jest "tak stary", albo traktowano go jak przedmiot, albo ważne było, że za darmo, albo też po prostu kontakt zamierał... I nagle - tadam! Po wstępnym zapoznaniu dostałam obszerny mail od Basi z Oświęcimia. Do listu doszła rozmowa via telefon z p. Elą - mamą Basi. I wiecie - jakoś tym razem nie miałam wątpliwości :o :p Oczywiście - jak to ja ;) - wciąż martwię się czy dziewczyny sobie poradzą, czy Wezyrek czegoś nie wymyśli. Ale już w trakcie rozmowy z p. Elą byłam pewna swej decyzji :loveu: Skoro decyzja już była - pozostało dograć szczegóły. Spodziewałam się, że wielki dzień nastąpi najwcześniej w weekend, a tu niespodzianka: Basia momentalnie zorganizowała transport i ruszyła w drogę :o P. Krysia więc z radością mimo późnej pory czekała na tę wizytę, a Wezyr ze zdziwieniem opuścił kojec by przygotowywać się powolutku do... pewnie nie miał pojęcia do czego ;) A może miał? Ponoć z ufnością przytulił się do Basi, wsiadł do autka, a całą podróż zachowywał się jak psi ideał :) W domu p. Ela czekała już na córę z nowym psim przyjacielem - i obie już zabrały się za małą "przepierkę" kudełków naszego wieluniaka. Tu też Wezyr podobno sprawił się idealnie :) Czy wciąż będzie psim dżentelmenem - trudno powiedzieć... Czeka go niełatwe zadanie zaadaptowania się w nowym stadzie, i to sporawym :) "Na stanie" poza dziewczynami jest jeszcze Misiaczek - ukochany pies przygarnięty z ulicy, oraz również tak uratowane koty. Trzy koty kochani :razz: Wcześniej, w 2003 roku, Basia z Mamą dały dom Cezaremu - ok. 10-letniemu owczarkowi ze schroniska w Oświęcimiu, psu po strasznych przejściach. To jak o nim opowiadały chyba przeważyło szalę - i to dlatego nie miałam wyjścia ;) Tak oto wieluński Wezyrek okazał się być prezentem dla dwóch wspaniałych kobietek, aż z Oświęcimia :loveu: Quote
BoWa Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Świetna wiadomość :multi:, to czekamy na wieści z nowego domu i zdjęcia ! Quote
madzia828 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 super:multi::multi:czekamy na info z nowego domku Quote
*Gajowa* Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Nie ma wątpliwości, że to wspaniały dom. Bardzo się cieszę i wiesz MałGośka Wezyr tak bardzo mi się podobał... ale nie mogę mysleć o drugim psie... teraz mam Afrę - wspaniałą staruszkę z nowotworem płuc i bedzie ze mną do końca ... Quote
MałGośka Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Gajowa - przepraszam, nie miałam pojęcia :shake: Idź wycałuj Afrowy nosek w przeprosinach od niedobrej wieluńskiej ciotki :buzi: A o tym co u Wezyrka słychać możecie czytać na bieżąco TUTAJ, może i foty się niedługo pojawią? :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.