Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 81
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I tutaj e-mail z wczoraj 13.02 - niestety mamy małe problemy ze zdrówkiem, może wkleje bezpośrednią relację:

Dziś od rana Louis był nieswój. Rano zjadł niedużo, jakby na siłę. Kiedy wróciłam z pracy, znalazłam wymiociny. Obiadu nie chciał. Cały czas spał, nie był taki zainteresowany otoczeniem i Dolores jak wczoraj. Pomyślałam, że to może efekt wczorajszego szczepienia, ale przy tak wiekowym i chudziutkim psie chciałam się o tym upewnić u weterynarza. I dobrze, że pojechałam. Miał temperaturę. Prosiłam, aby go całego obejrzeć. No i okazało się, że pod strupem na głowie (widoczny na wcześniejszych zdjęciach) jest duży ropień. W schronisku został potraktowany kłem, rana jest głęboka. Lekarz oczyścił i przepłukał ranę, wycisnął ropę, zapoatrzył pieska odpowiednimi zastrzykami i dostałam antybiotyk w tabletkach. Mam nadzieję, że Louis od jutra znów bedzie wesołym, łakomym staruszkiem. sprawa - moja Dolores jest mniej sprawna niż Louis, prawie niewidoma, głucha jak pień (Louis słyszy - w ogrodzie na zawołanie kieruje się w moja stronę). Jednak przy nim zdaje się, że radzi sobie lepiej. Po prostu taki pies, kiedy da mu sie szansę, zapewni stabilizację, świetnie odnajduje się w swoim otoczeniu i ma radość z życia. Louis na to zasługuje. Będzie miał też badania wątroby i nerek :-D

Posted (edited)

kurcze, sszkoda, bo Louis zupełnie na nie nie reaguje...

wiadomość z dziś :) (14.02)
Od rana już było lepiej. Pies wciagnął posiłek, tak samo po południu. Popołudniowa kupa ok, bo ta poranna jeszcze była kiepska. No i ożywiony, chodzi po domku, znów merda ogonkiem, aż miło się patrzy. Najważniejsze - dzwoniłam w sprawie wyników krwi - nerki i wątroba ok :) Dwa parametry nieco podwyższone, ale nie wymaga to farmakoterapii, najprawdopodobniej to efekt ostatnich wydarzeń. Rana na głowie już zmieniła sie w strupek. Od dziś podaję antybiotyk do pyszczka. Zapomniałam wczoraj napisać, że ważyłam pieska - 6,5 kg. W pierwszej informacji napisałam, że jestem alarmowym domem tymczasowym. Dziś powiem - po prostu domem tymczasowym. Będę opiekować sie Louisem, dopóki nie znajdzie domu stałego. W jego sytuacji - po takich przejściach, w jego wieku, w związku z poważną dysfunkcja wzroku (chyba nie widzi niemal w ogóle) wskazane jak najmniej zawirowań w jego życiu.

i fotki z wczoraj - ranka na główce.
nasz kochaś :)

Edited by Martuchny
Posted

tak, przydałaby się, bo jednak pani Ola robi nam kolosalną przysługę. Napisałam maila, ile potrzeba. Mam więc nadzieję, że da się coś zrobić, my będziemy dzielić też nasz bazar który dopiero będzie utworzony między Zekkiego, Zaira i Louisa ;)

Posted

‎"Louis funkcjonuje bardzo dobrze. Od wczoraj potrafi wrócić z ogrodu do domu na przywołanie! To ważne, nie widzi, ale słyszy i zaczyna się orientować w otoczeniu. Je, eksploruje ogród i dom, jest naprawdę super. Szarik jeszcze trochę go dystansuje (warczy, gdy Louis się zbliża), ale psiak odbiera ten sygnał i najczęściej bliżej nie podchodzi. Po prostu komunikacja."

Posted

No nie ma co nowego pisać. Pies zupełnie nieproblemowy - niesamowite. Louis ma się dobrze, jest zaadoptowany, jakby mieszkał tu od szczenięcia. Mimo ogromnej sympatii - jednak dom stały wskazany.

wiadomość z dziś :)

Louis będzie moim gościem od czwartku do soboty wieczór gdyż pani Ola wyjeżdża :)
no to bedzie ciekawie, 3 psy w domu :-D dwa staruszki i jedna dzicz XD

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...