klusek04 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 No to może niech tam zostanie Laćka kochana. Oby ten domek był już dla niej stałym i na zawsze. Quote
VitisVini Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 ja cię ale nowina:crazyeye: A może oni ja tak odkarmili bo jak im się znudzi to też smalec sobie zrobią:eviltong: . Ludzie są dziwni to prawda, większość jednak jak my wszyscy troche dobra trochę zła. Może rzeczywiście zakochały się w sobie pani i pies.A ta umowa adopcyjna,to przemyśl Majaa. Bo ja nie znam człowieka, ale wiem że starsze osoby to boją się cokolwiek podpisywać, żeby sie kobieta nie zniechęciła. Może po dobroci dalej to ciagnąć , czyli "wymusić" na niej aby w razie co nie podejmowała żadnych drastycznych kroków tylko powiadomiła najpierw kogoś. A co do wsi, to ja nie wiem ale tam dziwni ludzie żyją:roll: Może i taki rolnik musi być twardy bo w końcu hoduje zwierzeta na rzeź i nie może "osobiście" traktować każdej świnii, ale ten stosunek przekłada się też za często na zwierzęta domowe.Wszyscy wiejscy miłośnicy psów jakich znam to osiedleńcy z miasta.:evil_lol: Niemniej jednak gdyby się jaki dobry człowiek zdarzył to ja też uważam , ze takim psom jak Łaćka i tak lepiej byłoby w kojcu niż zupełnie bezdomnym być. Quote
Majaa Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 VitisVini napisał(a):ja cię ale nowina:crazyeye: A może oni ja tak odkarmili bo jak im się znudzi to też smalec sobie zrobią:eviltong: . Ludzie są dziwni to prawda, większość jednak jak my wszyscy troche dobra trochę zła. Może rzeczywiście zakochały się w sobie pani i pies. Ehhh ... sama już nie wiem ..... Kobieta zajmowała się nią jeszcze wówczas kiedy była na ulicy Napewno się lubią i pani i pies ! O smalec jej nie podejrzewam w żadnym wypadku! Tylko ona jakaś niestabilna jest ..... VitisVini napisał(a):A ta umowa adopcyjna,to przemyśl Majaa. Bo ja nie znam człowieka, ale wiem że starsze osoby to boją się cokolwiek podpisywać, żeby sie kobieta nie zniechęciła. Może po dobroci dalej to ciagnąć , czyli "wymusić" na niej aby w razie co nie podejmowała żadnych drastycznych kroków tylko powiadomiła najpierw kogoś. Szczerze ? Dla mnie 90% zachowań ludzi tutaj jest kompletnie niezrozumiała ... i nieprzewidywalna ,ale w tym przypadku po ostatniej rozmowie ...... chyba nadal sądzę,że umowa może spowodować zatrzymanie huśtawki nastrojów ! Zaryzykuję ! VitisVini napisał(a): A co do wsi, to ja nie wiem ale tam dziwni ludzie żyją:roll: Może i taki rolnik musi być twardy bo w końcu hoduje zwierzeta na rzeź i nie może "osobiście" traktować każdej świnii, ale ten stosunek przekłada się też za często na zwierzęta domowe.Wszyscy wiejscy miłośnicy psów jakich znam to osiedleńcy z miasta.:evil_lol: Niemniej jednak gdyby się jaki dobry człowiek zdarzył to ja też uważam , ze takim psom jak Łaćka i tak lepiej byłoby w kojcu niż zupełnie bezdomnym być. Nie wiem, czy mnie zaczyna to wszystko aż tak dołować,czy po prostu za dużo widzę , ale mam wrażenie że to nie tylko się przekłada na zwierzęta domowe , ale na ludzi, często nie wyłączając własnych dzieci i wnuków :placz: Quote
VitisVini Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 No jak trzeba ryzykowac to trzeba, trzymam kciuki. faktycznie jak się ciagle w tych nieszczęściach psich siedzi a na dodatek ogląda wiadomości TV to można mieć wrażenie, że świat to jedno pasmo udręk a ludzie całkiem poszaleli. Potrzebna odtrutka raz na jakiś czas, ja zwykle robię sobie kilka dni bez komputera i innych mediów,i potem z trudem wracam;) Może ucieknij Majaa gdzieś na chwilę, zrób sobie przerwę od nieszczęść. Quote
yewcia1 Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 VitisVini dobry plan dla Maji, ale ona nawet jak śpi to chyba jej się śni banda podopiecznych Quote
Majaa Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 yewcia1 napisał(a):VitisVini dobry plan dla Maji, ale ona nawet jak śpi to chyba jej się śni banda podopiecznych No właśnie jakoś tak ostatnio jest ........ :oops: Ale co tam .... Życie jest jedno i trzeba je godnie przeżyć ! Jak VitisVini napisałaś o urlopie, to nawet nie pytaj, jaki pomysł przyszedł mi na myśl ..... ;) Jak uda mi się zrealizować, to się pochwalę ! Quote
klusek04 Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Czyli Laćka bezpieczna jest. To raczej będzie jej dom stały? Quote
VitisVini Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 No to trzymam za urlop kciuki, byle nie sporty extremalne bo adrenaliny to chyba w codziennym starachowickim życiu i tak nie brakuje:diabloti: Quote
yewcia1 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 I jak tam Maja umowę wydusiła? Czy jeszcze dusi? Quote
klusek04 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Czy wszystko u Laci w porządku? Zostanie tam na stałość? Quote
Majaa Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Laćka zostaje tam na stałe ..... i muszę przyznać, że pieknieje Quote
aagaaciaa Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
yewcia1 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Majaa napisał(a):Laćka zostaje tam na stałe ..... i muszę przyznać, że pieknieje Spełniły się moje marzenia:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
yewcia1 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Łacia ma dom, a kto następny szczęśliwiec? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.