Aga-ta Posted October 22, 2013 Author Posted October 22, 2013 Bob/Homer byl dzis z p.Ewa u weterynarza, poniewaz z jego lapami jest coraz gorzej. Wet stweirdzil, ze albo ratujemy lapy, albo nerki... Z ostatnich badan wynika, ze Homer ma anemie. Trzeba powtorzyc badania i zmodyfikowac troszke leczenie Quote
bea100 Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Nie są to dobre wieści :shake: Czekam na kolejne... Quote
Aga-ta Posted October 23, 2013 Author Posted October 23, 2013 Homer z moja druga podopieczna Tosia https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/886704_561869637201400_323633626_o.jpg Quote
bea100 Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Fajnie patrzy i ma to coś w oczach (co kocham)... Quote
Aga-ta Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 Z Bobem/ Homerem jest zle W poniedzialek p.Ewa pisala tak: Zaczynamy się o Niego bardzo martwić ,bo od soboty są problemy z jedzeniem.W sobotę jeszcze zjadł na raty ,a w niedziele i dzisiaj już nie ,tylko parę ziarenek.Dzisiaj dałam nawet zwykłą karmę ,myslałam że lepiej zje ,ale nie .Dzisiaj też bidulek wymiotował . Teraz zjadł tylko pół marchewki a normalnie to zjadał całą i jeszcze chciał. Pozdrawiam Ewa w srode p.Ewa pisala tak: Homerek dostał dzisiaj pierwszą kroplówke ,z jedzeniem jest różnie ,rano zjadł tylko pół kromeczki ,póżniej troszku zwymiotował żółcią.Na obiad ustawił sie do kolejki ale jak postawiłam miskę to powąchał i odszedł.Po dwóch godzinach zaproponowalam ponownie ,nie będę jadł ,a z ręki ? o tak i poszło.Wieczorem zjadł jeszcze troszku suchej karmy już samodzielnie .Jak się gramoli na fotel to patrzy czy jestem w pobliżu i czeka żebym Mu pomogła /tak mnie wykorzystuje już od dawna /. Agnieszka przywiozła mi leki ,teraz Homer ma dosłownie garść leków. Dzisiaj cały dzień moje życie kręciło się wokół Niego ,ale najważniesze że leki podane i nie jest głodny. Pozdrawiam Ewa Wyniki Homer ma zle, mam problem z wstawieniem, wiec jesli ktos ma mozliwosc je tu umiescic to bardzo prosze o pomoc (przesle na maila). Dzis Homer wymiotuje i jest coraz slabszy...:( Quote
bea100 Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Ech . Bardzo się zmartwiłam...posyłam najlepsze myśli... Quote
bea100 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Czy wiadomo jak się czuje Bob? Myślę i się zamartwiam :shake: Quote
phase Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Też dopytuje jak się czuje, miewa Bob? Nie takich wieści się spodziewałam. :( Quote
Aga-ta Posted November 3, 2013 Author Posted November 3, 2013 Niestety nie ma szczegolnej poprawy. Pani Ewa robi wszystko co moze, zeby przemycic Homerowi cos do jedzenia i lekarstwa. Czasami sie uda, ale zazwyczaj wszystko zwymiotuje:( mimo wszystko chec do zycia ma nadal i ustawia sie pod drzwiami czekajac na spacer Quote
bea100 Posted November 6, 2013 Posted November 6, 2013 .....coraz bardziej się niepokoję :shake: Quote
Aga-ta Posted November 6, 2013 Author Posted November 6, 2013 Homer dostaje kroplowki dozylnie, niestety dzis juz nie wstaje i nie chce nic jesc Quote
bea100 Posted November 6, 2013 Posted November 6, 2013 Nie wiem co napisać mam...serce boli ale i całe moje dobre myśli lecą w kierunku chorego starego psinki... Quote
Aga-ta Posted November 7, 2013 Author Posted November 7, 2013 Nie ma poprawy... Rozwazamy juz rozne wyjscia... Quote
Aga-ta Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Homer dzis zasnal na zawsze... juz nie cierpi... Pani Ewo, DZIEKUJE BARDZO ZA OPIEKE, A PRZEDE WSZYSTKIM ZA MILOSC Bea chcialam zebys wiedziala... Quote
Aga-ta Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Pozegnanie Homera od Pani Ewy i Pana Marka siedze i rycze Homerku , dzisiaj zaświeciło słońce , które tak kochałeś i widać ono też Cie kochało bo zaświeciło żeby Cię jeszcze ogrzać i pożegnać . Homerku , trafiając do nas stałeś się członkiem naszej rodziny , dbaliśmy o Ciebie najlepiej jak potrafiliśmy .Byłeś bardzo kochanym ,dzielnym i mądrym pieskiem .Walczyłeś z tą paskudną chorobą w ciszy i spokoju do końca,tak bardzo kochałeś życie . Homerku , dzisiaj nadszedł ten dzień ,którego bardzo baliśmy się ,kiedy nas opuściłeś i potuptałeś na tych swoich biednych też chorych łapeczkach za TĘCZOWY MOST .Bądż tam kochanie szczęśliwy. W naszych sercach zostaniesz na zawsze , Ewa i Marek Quote
malawaszka Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 smutno bardzo :( dobrze, że odszedł zaopiekowany i kochany ['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.