Jump to content
Dogomania

Schronisko w Kędzierzynie-Kożlu


Fatiha
 Share

Recommended Posts

Odwiedziłam kędzierzyńskie schronisko z zamiarem zaadoptowania pieska.To co ujrzałam przeraziło mnie.Przy obecnych temperaturach kilkanaście stopni poniżej zera,psy bardzo cierpią z powodu wyziębienia.Małe,krótkowłose marzną w boksach na betonowym podłożu.Na tzw.wybiegach ok.20 psów starych,chorych,małych,krótkowłosych leżakuje na śniegu pod gołym niebem.Budy nie są ocieplone i nie mają przedsionków,które by chroniły psy przed nawiewem mrożnego powietrza.Woda do picia jest zamarznięta a miski na pokarm wypełnione śniegiem.
W jaki sposób można pomóc tym psiakom?

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

[quote name='Fatiha']Odwiedziłam kędzierzyńskie schronisko z zamiarem zaadoptowania pieska.To co ujrzałam przeraziło mnie.Przy obecnych temperaturach kilkanaście stopni poniżej zera,psy bardzo cierpią z powodu wyziębienia.Małe,krótkowłose marzną w boksach na betonowym podłożu.Na tzw.wybiegach ok.20 psów starych,chorych,małych,krótkowłosych leżakuje na śniegu pod gołym niebem.Budy nie są ocieplone i nie mają przedsionków,które by chroniły psy przed nawiewem mrożnego powietrza.Woda do picia jest zamarznięta a miski na pokarm wypełnione śniegiem.W jaki sposób można pomóc tym psiakom?[/QUOTE]Czy gdzies zglosilas o tej tragedi zwierzecej?

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 2 months later...

[B]Przykre jest to bardzo.Psy cierpią,a o nas niestety opinia w Europie jest wyrobiona z powodu tragicznego odnoszenia sie do zwierzat.W opini schronisak słoma to towar wprost nie do zapłacenia,brud czy stary obornik jest nie do wyniesienia,tak cieżki,itd.Załoga z reguły pracuje " za darmo" ..więc dlatego nie pracuje wcale.
Gdy jednak w jakimś schronisku poleci się załodze,żeby poszla do domu jak tak ma żle,to o dziwo nikt nie idzie.
Czemu jeżeli nic nie zarabia?[/B]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

[quote name='Kleopatra'][B]Przykre jest to bardzo.Psy cierpią,a o nas niestety opinia w Europie jest wyrobiona z powodu tragicznego odnoszenia sie do zwierzat.W opini schronisak słoma to towar wprost nie do zapłacenia,brud czy stary obornik jest nie do wyniesienia,tak cieżki,itd.Załoga z reguły pracuje " za darmo" ..więc dlatego nie pracuje wcale.
Gdy jednak w jakimś schronisku poleci się załodze,żeby poszla do domu jak tak ma żle,to o dziwo nikt nie idzie.
Czemu jeżeli nic nie zarabia?[/B][/QUOTE]

SCHRONISKA - SERYJNI MORDERCY PSÓW?
"Część schronisk dla bezdomnych psów to w rzeczywistości obozy śmierci. Dowody na to zebrać nietrudno. Trudniej w Polsce ukarać kogoś za zarabianie na mordowaniu zwierzaków.
Bezdomne psy to w Polsce cała gałąź biznesu. Dokładniej „hyclowskiego przemysłu”, jak mówi Tadeusz Wypych z fundacji Argos. Ten „hyclowski przemysł” ma różne oblicza: od stłoczonych za drutem półdzikich watah do ledwie przysypanych ziemią w przydrożnym rowie dziesiątek sztuk padliny. Można tak albo tak, ale im więcej, tym lepiej, bo płaci się od sztuki."
[URL]http://spoleczenstwo.newsweek.pl/schroniska---seryjni-mordercy-psow,103656,1,1.html[/URL]

[URL="http://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fspoleczenstwo.newsweek.pl%2Fschroniska---seryjni-mordercy-psow%2C103656%2C1%2C1.html&h=MAQGPu2kS&enc=AZObqb3lsXZIGT1lBb3osMoccDsnRePXauOE3Afa6KqUYBARnSJWMwR4dVnn9_pkR7PEdR0viwpQFUVC3kLSIZ7-WbY25c6Mx3cXPMtv3QmaUcWy70JpX0j3TMuZCB3MX-rMbJpJNVtS3Xf3WLdAZoSsgui_7pE6GymtiPqljXd5Gw&s=1"][IMG]https://fbexternal-a.akamaihd.net/safe_image.php?d=AQCKchJ_SsibFPau&w=154&h=154&url=http%3A%2F%2Fwww.newsweek.pl%2Fbins%2FMedia%2FPictures%2Ffc%2Ffcb7%2Ffcb77e1eec6145a29c8e31a990fa2127_thb14.jpg&cfs=1&upscale[/IMG]
[/URL]

[URL="http://spoleczenstwo.newsweek.pl/schroniska---seryjni-mordercy-psow,103656,1,1.html"]Schroniska - Seryjni mordercy psów?[/URL]
Część schronisk dla bezdomnych psów to w rzeczywistości obozy śmierci. Dowody na to zebrać nietrudno. Trudniej w Polsce ukarać kogoś za zarabianie na mordowaniu zwierzaków.
spoleczenstwo.newsweek.pl

Link to comment
Share on other sites

Przeczytałam w Nowej Gazecie Lokalnej Nr.49 z 17 grudnia 2013 roku taki fragment z artykułu:
"Przez prawie rok toczyli batalię o psa z niedowładem nogi z osobą, króra koniecznie chciała go uśpić.Dbano o niego ze szczególną troską.Dostawał zastrzyki p/bólowe.Poza niedowładem jego stan zdrowia nie budził niepokoju.W końcu udało się znależć nowego właściciela, który bardzo dobrze zrozumiał potrzeby chorego stworzenia.Teraz pupil wraz z właścicielem mieszka w Nowym Jorku".
Czy ktoś wie o jakiego psa chodzi i jak się nazywa?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Fatiha']Przeczytałam w Nowej Gazecie Lokalnej Nr.49 z 17 grudnia 2013 roku taki fragment z artykułu:
"Przez prawie rok toczyli batalię o psa z niedowładem nogi z osobą, króra koniecznie chciała go uśpić.Dbano o niego ze szczególną troską.Dostawał zastrzyki p/bólowe.Poza niedowładem jego stan zdrowia nie budził niepokoju.W końcu udało się znależć nowego właściciela, który bardzo dobrze zrozumiał potrzeby chorego stworzenia.Teraz pupil wraz z właścicielem mieszka w Nowym Jorku".
Czy ktoś wie o jakiego psa chodzi i jak się nazywa?[/QUOTE]

Ja wiem!
Pies nazywa się Borys. Czarny mieszaniec. Przebywał w schronisku w Kędzierzynie-Koźlu od 2010 do 2013 roku. Cierpiał na kulawiznę kończyny piersiowej lewej (prawdopodobnie stan po zmiażdżeniu).

Link to comment
Share on other sites

[h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG] DO ZAMKNIĘCIA !!! Pleban - sponiewierany, śpi na betonie, schronisko KędZierzyn-Koźle[/h] We wrześniu ubiegłego roku do naszego schroniska trafił biały,kudłaty, przyjazne kundelek. Po kilku tygodniach pobytu w schronisku popadł w depresję i położył się zwinięty w kulkę w rogu boksu...i tak tkwi do dzisiaj. W tej chwili wygląda jak wrak psa, brudny, skołtuniony, sponiewierany, wycofany, wychudzony :-(
w placówce nikt z psami nie pracuje więc pies nie ma kontaktu z ludźmi, jego stan będzie się pogarszał... całą zimę leżał taki zwinięty w kulkę, wstawał tylko w porze posiłku i za potrzebą. Pomocy!! :placz::placz::placz:

on ma zaledwie 3 lata... a w takim stanie ma zerowe szanse na adopcję...:placz:

tak wygląda teraz:

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/274/cd719fa5f6052159med.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/275/0aeb7b573d6bbf88med.jpg[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

22-02-2010, 20:02 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/149308-Kędzierzyn-Koźle-schronisko-wątek-zbiorowy?p=14171458#post14171458"]#39[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/87357-NatiiMar"][B]NatiiMar[/B][/URL]
[LIST]
[*][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/87357-NatiiMar"]Odwiedź profil [/URL]
[*][URL="http://www.dogomania.pl/forum/search.php?do=finduser&userid=87357&contenttype=vBForum_Post&showposts=1"]Zobacz posty [/URL]
[*][URL="http://www.dogomania.pl/forum/private.php?do=newpm&u=87357"]Prywatna wiadomość [/URL]
[*][URL="http://www.druga-szansa.fotolog.pl/"]Odwiedź stronę główną [/URL]
[*][URL="http://www.dogomania.pl/forum/profile.php?do=addlist&userlist=buddy&u=87357"]Dodaj kontakt [/URL]
[/LIST]

[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/5dogomaster.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/reputation/reputation_pos.png[/IMG]


DołączyłJan 2009PrzeglądaKrapkowcePosty1,972

[h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/h][INDENT]Praca w schronisku to dla niektórych lekki kawałek chleba. Można sobie pogawędzić, popiłować paznokcie, wypić darmową kawę na koszt miasta,zjeść jakieś ciastko, a czasem nawet powiedzieć coś w telewizji. A psy? hmm...to taki tam marny dodatek.
Kasa za nic,ot co! Trzymają się tych stołków,bo im dobrze tam siedzieć. Ale to się skończy!
Tam już wiedzą jak to jest zadrzeć z Pietruchą. Ale nie wiedzą,jak to jest zadrzeć z Pietruchą i ze mną jednocześnie! Mój szef też był cwany,aż do czasu...teraz nie jestem już uwięziona pełnym etatem, moge więcej. Wiem więcej, umiem więcej i niech tylko wpadnę do schronu z aparatem. A niech ktoś mi zabroni zdjęcia robić.
Nie ma czegos takiego jak zakaz odwiedzania schroniska! Po prostu nie ma. Koniec z tym. Aga, wymyślimy jakiś dobry plan i damy im radę. Zmienimy tą starszyznę na nową krew, bez UBeków, donosicieli, kłamców, pijaków i trucicieli psów. Tak,te wszystkie osoby pracują w naszym schronie. I nie boję się powiedzieć tego głośno.
A jak trzeba będzie to i do góry się napisze, zadzwoni, pojedzie! Będziem walczyć!

Ale się nakręciłam..... [/INDENT]

Link to comment
Share on other sites

[LEFT][COLOR=#0033CC][FONT=arial] [B] Schronisko na celowniku[/B][/FONT][/COLOR][/LEFT]

[LEFT][COLOR=#000000][FONT=verdana][B] Nieskuteczna sterylizacja kotek, zła opieka nad nimi po zabiegu czy zaniedbywanie podopiecznych podczas mrozów. Takie zarzuty padają pod adresem schroniska dla bezdomnych zwierząt z ust kilku członków Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Przyczyną bezczynności towarzystwa ma być, ich zdaniem, konflikt interesów - prowadzący schronisko zasiadają w zarządzie TOZ.[/B][/FONT][/COLOR][/LEFT]


[LEFT][COLOR=#000000][FONT=verdana] Sterylizację kotek żyjących wolno na terenie Kędzierzyna-Koźla finansuje urząd miasta. Jednym z trzech miejsc, do których można się udać z działkową czy osiedlową kotką, jest schronisko dla bezdomnych zwierząt. Jednak TOZ ma wątpliwości co do jakości usług świadczonych przez Lesława Szczerkowskiego, weterynarza współpracującego ze schroniskiem. Od kilku osób usłyszeliśmy, że kotka po zabiegu najzwyczajniej rodziła młode.
- Nie mam żadnego zaufania do tego weterynarza. Nie rozumiem, dlaczego on tam dalej pracuje! Dwie kotki, które kiedyś oddawałam tam do sterylizacji, okociły się później - mówi Jadwiga Przybylska, członek TOZ.
Kobieta opiekuje się dzikimi kotami, które żyją w okolicy jej domu. Twierdzi, że niektóre wracały po zabiegu w bardzo złym stanie zdrowia. Jedna z kotek krótko po sterylizacji zdechła. Przyczyną, jak sądzi, mógł być zabieg, więc od tamtej pory przestała oddawać koty pod opiekę schroniskowego weterynarza.

[B]Sterylizacja nie działa[/B]

Jadwiga Przybylska nie jest jedyną osobą w TOZ, która znalazła się w takiej sytuacji. - Kierownik schroniska, pan Zębala, pomagał mi nawet złapać kotkę, którą dokarmiałem, i sam zabrał ją na zabieg. Tymczasem ona okociła się później jeszcze dwa razy, zanim trafiła do innego weterynarza! - opowiada mężczyzna, który również jest członkiem TOZ, jednak prosił o niepodawanie nazwiska...


Skrót artykułu z Gazety Lokalnej Nr.18 z dnia 04.05.2010
[/FONT][/COLOR][/LEFT]

Edited by Fatiha
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 1 year later...

niestety większość mordowni jest nie do ruszenia :/

Tu taj się z tobą zgadzam. To co się dzieje w schroniskach jest przerażające.

Dla przykładu zamieszczę linke do innego artykułu opisującego ciekawy przypadek własnie w Kedzierzynie-Koźlu. Poczytajcie bo naprawdę warto.

 

http://www.boz.org.pl/slownik/adopcja.htm

 

Pozdrawiam

Leon

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...