Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam!
Niedawno dostałam yorka (wiek ok. 9 lat). Wczesniej wychowywał sie na podwórku. Teraz mieszkam w bloku i co dziennie wychodze z nim na spacer na smyczy. W domu zachowuje się bardzo spokojnie,natomiast gdy tylko zapinam smycz zaczyna być bardzo niespokojny,szczeka, obraca się w kółko skacze, szczeka na inne "wieksze" od siebie psy, na ludzi,na samochody ,ciagnie na smyczy,przy tym podduszajac sie (ma spejalne szelki i mimo to nic nie pomaga). Próbowałam różnych metod,ale nic nie pomagało. Jeżeli ktoś miał podobny problem, bądź wie jak temu zaradzić, byłabym bardzo wdzięczna. Z góry dziękuje za pomoc.

Posted

Naucz go podstawowych komend - siad, leżeć, zostań. A także sztuczek: obrót, łapka, hop itd. To zajmie jego umysł, odwróci uwagę od otoczenia. Wymagaj od niego wykonywania tych komend przy rzeczach na które szczeka - najpierw z daleka, potem coraz bliżej. Widzisz, że idzie pies - odchodzisz na np 10 metrów i każesz pieskowi zrobić siad, potem leżeć, potem np podać łapkę. Nagrodź to tym, co lubi zabawką albo jedzeniem. Jako że mały pies szybko się zapycha i potem może nie chcieć smakołyków, możesz pół miski karmy, którą dostaje dziennie do jedzenia, zużywać na takie mini szkolenie.

To ma dużo plusów: pies zajmie się czymś innym, nauką, skupi się na komendach i przestanie zwracać uwagę na otoczenie. Poza tym uzna Cię za źródło fajnych rzeczy - jedzenia, zabawek - i będzie się bardziej na Tobie skupiał, radośnie do Ciebie przychodził. I najważniejsze: pokażesz mu dokładnie czego wymagasz, przez co uspokoi się. Na razie jak szczeka, a Ty go szarpiesz, pies nie wie o co Ci chodzi. Kojarzy Cię źle. Jeśli jak zacznie szczekać, Ty przerwiesz mu, każesz mu usiąść, położyć się i nagrodzisz to spokojnie - pies nie zestresuje się, bo będzie wiedział, jakie są Twoje wymagania.

Jeśli pies podnieca się na widok smyczy, szczeka, to odkładasz smycz i czekasz aż się uspokoi. Znowu podnosisz, znowu się ekscytuje, znowu odkładasz, możesz go skupić kilkoma komendami. Wychodź na spacer dopiero jak pies będzie jako tako spokojny - w końcu zauważy, że jego szczekanie = odłożenie spaceru.

Musisz być konsekwentna i cierpliwa, nie zniechęcać się! Wiadomo, że nic nie jest na początku proste. Ale konsekwencja i spokój to złoty środek na problemy z psami :)

Posted

Bardzo dziękuje za te rady. Mam nadzieje,ze to pomoze, chociaz jego ciezko czegokolwiek nauczyc:/


zmierzchnica napisał(a):
Naucz go podstawowych komend - siad, leżeć, zostań. A także sztuczek: obrót, łapka, hop itd. To zajmie jego umysł, odwróci uwagę od otoczenia. Wymagaj od niego wykonywania tych komend przy rzeczach na które szczeka - najpierw z daleka, potem coraz bliżej. Widzisz, że idzie pies - odchodzisz na np 10 metrów i każesz pieskowi zrobić siad, potem leżeć, potem np podać łapkę. Nagrodź to tym, co lubi zabawką albo jedzeniem. Jako że mały pies szybko się zapycha i potem może nie chcieć smakołyków, możesz pół miski karmy, którą dostaje dziennie do jedzenia, zużywać na takie mini szkolenie.

To ma dużo plusów: pies zajmie się czymś innym, nauką, skupi się na komendach i przestanie zwracać uwagę na otoczenie. Poza tym uzna Cię za źródło fajnych rzeczy - jedzenia, zabawek - i będzie się bardziej na Tobie skupiał, radośnie do Ciebie przychodził. I najważniejsze: pokażesz mu dokładnie czego wymagasz, przez co uspokoi się. Na razie jak szczeka, a Ty go szarpiesz, pies nie wie o co Ci chodzi. Kojarzy Cię źle. Jeśli jak zacznie szczekać, Ty przerwiesz mu, każesz mu usiąść, położyć się i nagrodzisz to spokojnie - pies nie zestresuje się, bo będzie wiedział, jakie są Twoje wymagania.

Jeśli pies podnieca się na widok smyczy, szczeka, to odkładasz smycz i czekasz aż się uspokoi. Znowu podnosisz, znowu się ekscytuje, znowu odkładasz, możesz go skupić kilkoma komendami. Wychodź na spacer dopiero jak pies będzie jako tako spokojny - w końcu zauważy, że jego szczekanie = odłożenie spaceru.

Musisz być konsekwentna i cierpliwa, nie zniechęcać się! Wiadomo, że nic nie jest na początku proste. Ale konsekwencja i spokój to złoty środek na problemy z psami :)

Posted

Oczywiście, bo już się nauczył, że niczego nie musi :) Ale będzie dobrze, trochę cierpliwości. I naprawdę zrobić to z miską - niech dostaje jedzenie za coś, nic nie ma za darmo. Pieszczoty, zabawa to samo - podchodzi, mówisz mu "siad" i jak siądzie dopiero głaszczesz i pieścisz. Wtedy wie, że na wszystko trzeba sobie zapracować, ale też nabywa pewności siebie - rozumie, co musi zrobić aby coś dostać.

Powodzenia i pisz jak wam idzie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...