tofik111 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Witam! Niedawno dostałam yorka (wiek ok. 9 lat). Wczesniej wychowywał sie na podwórku. Teraz mieszkam w bloku i co dziennie wychodze z nim na spacer na smyczy. W domu zachowuje się bardzo spokojnie,natomiast gdy tylko zapinam smycz zaczyna być bardzo niespokojny,szczeka, obraca się w kółko skacze, szczeka na inne "wieksze" od siebie psy, na ludzi,na samochody ,ciagnie na smyczy,przy tym podduszajac sie (ma spejalne szelki i mimo to nic nie pomaga). Próbowałam różnych metod,ale nic nie pomagało. Jeżeli ktoś miał podobny problem, bądź wie jak temu zaradzić, byłabym bardzo wdzięczna. Z góry dziękuje za pomoc. Quote
zmierzchnica Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Naucz go podstawowych komend - siad, leżeć, zostań. A także sztuczek: obrót, łapka, hop itd. To zajmie jego umysł, odwróci uwagę od otoczenia. Wymagaj od niego wykonywania tych komend przy rzeczach na które szczeka - najpierw z daleka, potem coraz bliżej. Widzisz, że idzie pies - odchodzisz na np 10 metrów i każesz pieskowi zrobić siad, potem leżeć, potem np podać łapkę. Nagrodź to tym, co lubi zabawką albo jedzeniem. Jako że mały pies szybko się zapycha i potem może nie chcieć smakołyków, możesz pół miski karmy, którą dostaje dziennie do jedzenia, zużywać na takie mini szkolenie. To ma dużo plusów: pies zajmie się czymś innym, nauką, skupi się na komendach i przestanie zwracać uwagę na otoczenie. Poza tym uzna Cię za źródło fajnych rzeczy - jedzenia, zabawek - i będzie się bardziej na Tobie skupiał, radośnie do Ciebie przychodził. I najważniejsze: pokażesz mu dokładnie czego wymagasz, przez co uspokoi się. Na razie jak szczeka, a Ty go szarpiesz, pies nie wie o co Ci chodzi. Kojarzy Cię źle. Jeśli jak zacznie szczekać, Ty przerwiesz mu, każesz mu usiąść, położyć się i nagrodzisz to spokojnie - pies nie zestresuje się, bo będzie wiedział, jakie są Twoje wymagania. Jeśli pies podnieca się na widok smyczy, szczeka, to odkładasz smycz i czekasz aż się uspokoi. Znowu podnosisz, znowu się ekscytuje, znowu odkładasz, możesz go skupić kilkoma komendami. Wychodź na spacer dopiero jak pies będzie jako tako spokojny - w końcu zauważy, że jego szczekanie = odłożenie spaceru. Musisz być konsekwentna i cierpliwa, nie zniechęcać się! Wiadomo, że nic nie jest na początku proste. Ale konsekwencja i spokój to złoty środek na problemy z psami :) Quote
tofik111 Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 Bardzo dziękuje za te rady. Mam nadzieje,ze to pomoze, chociaz jego ciezko czegokolwiek nauczyc:/ zmierzchnica napisał(a):Naucz go podstawowych komend - siad, leżeć, zostań. A także sztuczek: obrót, łapka, hop itd. To zajmie jego umysł, odwróci uwagę od otoczenia. Wymagaj od niego wykonywania tych komend przy rzeczach na które szczeka - najpierw z daleka, potem coraz bliżej. Widzisz, że idzie pies - odchodzisz na np 10 metrów i każesz pieskowi zrobić siad, potem leżeć, potem np podać łapkę. Nagrodź to tym, co lubi zabawką albo jedzeniem. Jako że mały pies szybko się zapycha i potem może nie chcieć smakołyków, możesz pół miski karmy, którą dostaje dziennie do jedzenia, zużywać na takie mini szkolenie. To ma dużo plusów: pies zajmie się czymś innym, nauką, skupi się na komendach i przestanie zwracać uwagę na otoczenie. Poza tym uzna Cię za źródło fajnych rzeczy - jedzenia, zabawek - i będzie się bardziej na Tobie skupiał, radośnie do Ciebie przychodził. I najważniejsze: pokażesz mu dokładnie czego wymagasz, przez co uspokoi się. Na razie jak szczeka, a Ty go szarpiesz, pies nie wie o co Ci chodzi. Kojarzy Cię źle. Jeśli jak zacznie szczekać, Ty przerwiesz mu, każesz mu usiąść, położyć się i nagrodzisz to spokojnie - pies nie zestresuje się, bo będzie wiedział, jakie są Twoje wymagania. Jeśli pies podnieca się na widok smyczy, szczeka, to odkładasz smycz i czekasz aż się uspokoi. Znowu podnosisz, znowu się ekscytuje, znowu odkładasz, możesz go skupić kilkoma komendami. Wychodź na spacer dopiero jak pies będzie jako tako spokojny - w końcu zauważy, że jego szczekanie = odłożenie spaceru. Musisz być konsekwentna i cierpliwa, nie zniechęcać się! Wiadomo, że nic nie jest na początku proste. Ale konsekwencja i spokój to złoty środek na problemy z psami :) Quote
zmierzchnica Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Oczywiście, bo już się nauczył, że niczego nie musi :) Ale będzie dobrze, trochę cierpliwości. I naprawdę zrobić to z miską - niech dostaje jedzenie za coś, nic nie ma za darmo. Pieszczoty, zabawa to samo - podchodzi, mówisz mu "siad" i jak siądzie dopiero głaszczesz i pieścisz. Wtedy wie, że na wszystko trzeba sobie zapracować, ale też nabywa pewności siebie - rozumie, co musi zrobić aby coś dostać. Powodzenia i pisz jak wam idzie :) Quote
Soko Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Może któraś z Was chciałaby dołączyć do rozmowy na Skype - info w podpisie :) (tak, tak, to spam, ale prawie nikogo nie ma.) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.