Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja ciepło wspominam łaciatego dziadeczka, Reksia. Jego dawni współlokatorzy już grzeją dupki poza schronem, a on został... Nie wiem jak się teraz miewa, na wakacjach był jeszcze całkiem sprawny, jak widział wolontariuszy, a nie dostał jeszcze obiadu to głośno się domagał :evil_lol:

Chętnie wspomogę finansowo mieleckie dziadeczki, może trzeba im kupić jakieś witaminy lub leki wg zaleceń weta. Mogę je zasponsorować.

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Reksiu to ma się chyba najlepiej z zDziadków, bryka i straszznie się zakumplował z tym pieskiem zz chorym noskiem z boksu, noi daje się normalnie dotykać, wcześniej to było tylko warczenie...
Ja bym chciałą żeby Carkowi oko usunąć...jaskra rozsada oko, pies agresywny z bólu, ehhh szzkoda gadać

Posted

Wg mnie Czarus naprawde cierpi, jego by tylko wyciagniecie ze schronu uratowalo i operacja u dobrego okulisty. W Krakowie przyjmuje kolega dr Garncarza, Beatka do niego jezdzila z kierownikiem z mieleckimi psami.
Reksio ma sie dobrze tzn. tak moge stwierdzic po kilkutygoniowej nieobecnosci w schronie. Uwazny, weselszy, chetny wyjscia z boksu, kumpluje sie z kolegami, pieknie zjada swoja porcje. W boksie z Reksiem jest dziadzio mily brazowy i dziadzio MAKAO kiedys spod kontenera, mega żarlok i pierwszy do wyjscia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...