Emilka06 Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 Kochana my od 3 dni złaziliśmy cały teren Centrum Onkologii. Nie ma jej na terenie. Jedna z dziewczyn z forum widziała ją w pon w okolicach ulicy Puławskiej więc jest duże prawdopodobieństwo, że jest w lesie gdzieś i przychodzi tu tylko po żarcie bo wie, że zawsze będzie na nią tu czekać micha pełna. Boję się, że ktoś tam gdzie jest zacznie ją dokarmiać i tam zostanie a wtedy tylko na ogłoszenia trzeba liczyć. Ogłoszenia w pon rozwieszę bo muszę wydrukować. P.S. Ona próbowała w tym tunelu kopać jamy ale za mało piachu tam jest i dlatego się "wyprowadziła"..... Quote
Emilka06 Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 (edited) " class="ipsImage" alt=""> A TO TUNEL W KTÓRYM SIĘ UKRYWAŁA. NA ZDJ NIE WIDAĆ DOKŁADNIE JAK WĄSKI JEST ALE MOJA 6LETNIA CÓRKA BY TAM NIE WESZŁA A DŁUGOŚĆ TO OK 15M A SUNIA ZAWSZE NA KOŃCU SIEDZIAŁA..... " class="ipsImage" alt=""> Edited November 24, 2012 by Emilka06 Quote
Mazowszanka13 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Może jak szczeniaczki trochę podrosną to je przyprowadzi, aby wspólnie szukać jedzenia ? Tylko kiedy ? I zima po drodze. Quote
Emilka06 Posted November 27, 2012 Author Posted November 27, 2012 JEST!!!!! Mamy ją! :)) Wczoraj jak zwykle poszłyśmy ze znajomą sprawdzić czy sunia była w nocy zjęść zostawione wieczorem jedzonko. Byłyśmy tam ok 15stej. Podchodzimy i wita nas jej kochana mordka!!! Podeszłyśmy delikatnie żeby jej nie wystraszyć, dała się pogłaskać, dostała jedzonko z ręki, a potem to już biegała za patykami, siedziała przy nas na trawie, cały czas prosiła o głaskanie :)))) Siedziałyśmy tak z nią i miałyśmy nadzieję, że zaprowadzi nas do maluchów. Niestety nigdzie nie chciała iść. Ok 19stej padła decyzja: zabieramy ją bo nie ma sensu dalej czekać i zostawiać ją na kolejną noc samą. Pewnie nigdy nie dowiemy się co stało się ze szczeniakami, może ktoś je przygarnął, może zginęły... Diametralna zmiana jej zachowania świadczyć może o tym, że dzieciaki napewno nigdzie na nią nie czekały bo ona tak jakby prosiła, zabierzcie mnie już.... Trafiła na kilka dni do koleżanki na DT ale szybko musi znaleść DS bo tam nie ma warunków: kilka kotów, starsza suka i dwa pokoje. Zaniosłyśmy ją (!) do tej koleżanki, całą drogę grzecznie siedziała na rękach :))) W mieszkaniu narazie trochę czuje się oszołomiona ale podobno jest cudowna! Ma ok 1,5 roku i jest wielkim przytulakiem, grzeczna, chodzi krok w krok za swoją opiekunką :) Dzisiaj porobię zdjęcia i szukamy DS !!!!! Dziękuję wszystkim za rady i wsparcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Mazowszanka13 Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 Bardzo dobra widomość :multi: :multi: Tylko co ze szczeniakami ? Czy nie zginą bez niej ? I na fotki czekamy :) Quote
Igam Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 może ją na smyczkę/linkę dziś wziąć i może by zaprowadziła... Quote
Emilka06 Posted November 27, 2012 Author Posted November 27, 2012 Koleżanka już z Nią wychodziła dzisiaj i narazie tylko naokoło bloku i nie widać żeby gdzieś ciągnęła.... Nie mogliśmy czekać bo baliśmy się, że znowu nam zniknie następnego dnia... Po sytkach widać, że nie karmi już maluchów. Będziemy jeszcze rozwieszać ogłoszenia, że jakby ktoś widział jakieś maluchy w okolicy to żeby dał znać ale myślę, że ktoś mógł zabrać małe a sukę zostawił.... Dlatego czekała na nas w starym miejscu i już nigdzie nie wracała.... Quote
Aldrumka Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 To gratulacje do suni uśmiechnęło się szczęście, ogłoszenia o szczeniaczkach koniecznie Quote
Emilka06 Posted November 28, 2012 Author Posted November 28, 2012 (edited) SUNIA w domku, który ma niestety tylko do końca tygodnia. Potem kolejne DT, którego nadal szukamy. Jest kochan, przytulaśna, boi się kotów :) Narazie jeszcze różne głośniejsze dzwięki też budzą w niej niepokój ale uwielbia się przytulać, super dogaduje się z psem rezydentem. Pięknie chodzi na smyczy i piszczy jak chce wyjść z domu na spacer. Potrzebne DS bez małych dzieci bo boi się hałasów. Boi się fleszy więc ciężko było jej zrobić zdjęcie :) " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Edited November 28, 2012 by Emilka06 Quote
iwonamaj Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 I co słychać u suni? A maluszki? Co z nimi?:-( Quote
Emilka06 Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 Przepraszam, że tak długo nie pisałam ale nie miałam dost do neta. Sunia nadal przebywa na DT, który powoli się w niej zakochuje :) Dzisiaj mają podjąć decyzję czy mała zostanie z nimi. Dam znać :) Maluszków nie znaleźliśmy, nie wiemy co się z nimi stało. Szukaliśmy na różne sposoby i bardzo długo ale nic. :( Quote
iwonamaj Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Straszne... Pewnie nie przeżyły :-(... Dobrze, że chociaż mamie się udało pomóc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.