WATACHA Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Moja Sandy, przed przyjazdem do mnie miała podany advokat czy jak to się nazywa i to podobno działa miesiąc, tak mi wet mówiła.Na pasożyty wew i zew.Może coś takiego spróbuj. Quote
zerduszko Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 [quote name='Margi']Teoretycznie tak powinno być a praktycznie często nie jest.:shake: Ten ostatni środek wybija też lamblie i inne cholery.[/QUOTE] A nazwę pamiętasz? [quote name='WATACHA']Moja Sandy, przed przyjazdem do mnie miała podany advokat czy jak to się nazywa i to podobno działa miesiąc, tak mi wet mówiła.Na pasożyty wew i zew.Może coś takiego spróbuj.[/QUOTE] Ale działa tylko na nicienie. Quote
wilczy zew Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='zerduszko']A nazwę pamiętasz?[/QUOTE] to chyba to [quote name='Margi']Kotka dostała Vetminth,Fenbendazol i 2x Milbemax. U nas też były krótkie poprawy.[/QUOTE] Quote
zerduszko Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 Zrobiłam test na lamblie... negatywny, więc pewne nie. Toto kosztuje 20 zł... zbankrutujemy :shake: Quote
wilczy zew Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 może to są problemy z jelitami nie związane z robalami Quote
zerduszko Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 [quote name='wilczy zew']może to są problemy z jelitami nie związane z robalami[/QUOTE] Ale tuż po tabletkach jest lepiej, a intesinal nie daje poprawy. Quote
zerduszko Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 No to się zgadzamy... wiem, że nic nie wiem :placz: Quote
malawaszka Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 to, że nic nie znaleźli nie znaczy że nic nie ma Quote
Margi Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='malawaszka']to, że nic nie znaleźli nie znaczy że nic nie ma[/QUOTE] Właśnie a i z takimi szybkimi testami różnie bywa. Tosia dostała 1/2 tabletki. Quote
WATACHA Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Z tym poprawianiem po tabletkach to mi się wydaje, że czy pies (lub kot) ma robale czy nie to kupy się poprawiają.U nas ZAWSZE się poprawiają przynajmniej na parę dni, a niekoniecznie psy mają robale.Może coś w tabletkach jest takiego, że mimo wszystko sprawiają, że kupy są ładniejsze.Nie wiem, ale to taka moja obserwacja.I [B]wyjątkowo[/B]:diabloti: przychylę się do teorii Wilczej:evil_lol:, że może to problemy z jelitami.Dostają coś osłonowo? Quote
malawaszka Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='WATACHA']Z tym poprawianiem po tabletkach to mi się wydaje, że czy pies (lub kot) ma robale czy nie to kupy się poprawiają.U nas ZAWSZE się poprawiają przynajmniej na parę dni, a niekoniecznie psy mają robale.Może coś w tabletkach jest takiego, że mimo wszystko sprawiają, że kupy są ładniejsze.Nie wiem, ale to taka moja obserwacja.I [B]wyjątkowo[/B]:diabloti: przychylę się do teorii Wilczej:evil_lol:, że może to problemy z jelitami.Dostają coś osłonowo?[/QUOTE] no ja też mam takie spostrzeżenia, ale nie potrafię tego wyjaśnić, a wydaje mi się, że kiedyś jakiś wet mi to wytłumaczył, alem zapomniała :splat: Quote
WATACHA Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 No ja kiedyś po brzydkich kupach zaraz leciałam do wet po tabletki, ale to chyba nie tędy droga.Teraz zmieniłam podejście i czekam parę dni czy się nie poprawi.Może warto też poszukać naturalnych sposobów, a nie pakować w psy/koty chemię.Ja ostatnio faszeruje psy co jakiś czas dynią.Nie wiem czy koty, ale psy mogą.Działa ona właśnie na pasożyty, oczyszcza, a przy tym jest bogactwem witamin.Jest jednak moczopędna i lepiej piesków na dłużej nie zostawiać w domu, bo muszą zaciskać nóżki. Quote
zerduszko Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 [quote name='malawaszka']to, że nic nie znaleźli nie znaczy że nic nie ma[/QUOTE] Wiemy, dlatego mimo wszystko zostały odrobaczone. [quote name='WATACHA']Dostają coś osłonowo?[/QUOTE] Na jelita? A co mogą dostawać? :hmmmm: Tylko pamiętaj, ze to koty, nie psy :lol: Dostawały tylko intestinala i nic nie dało. No i Jadźka nigdy wczesnej nie miała sraczki, a teraz ma. Co mam robić? :help1: Quote
WATACHA Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Ja nie wiem czym się różni przewód pokarmowy psa, a kota. A koty mogą np kefirek , jogurcik naturalny? Quote
WATACHA Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Może olej lniany, lub siemię lniane.Tylko trzeba pamiętać, że te nasze oleje sklepowe to są nic nie warte.Najlepiej iść do jakiegoś ekol.Z tym, że taki olej musi być specjalnie przechowywany, gdyż w innym razie traci swoje wartości.Koniecznie osłonięty przed światłem i w lodówce.Siemię lniane nie może być mielone, gdyż po 20 min od zmielenia traci swoje wartości.No chyba,że zmielisz tuż przed podaniem. Quote
zerduszko Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 [quote name='WATACHA']Ja nie wiem czym się różni przewód pokarmowy psa, a kota. A koty mogą np kefirek , jogurcik naturalny?[/QUOTE] Różnica jest na wlocie przede wszystkim, kot Ci nie zje pewnych rzeczy, a zmusić go nie sposób ;) Jogurciki mogę i jedzą chętnie, ale ja zawsze odstawiam nabiał przy problemach z p.pokarmowym. Ha! Miałam akurat telefon od niedoszłych właścicieli Lady... niby tydzień temu znaleźli kota, wysterylizowali i szukają mu domu - srutu tutu :angryy: Quote
WATACHA Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 A czemu odstawiasz?Kefirek chyba lepszy :) Quote
wilczy zew Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='zerduszko'] No i Jadźka nigdy wczesnej nie miała sraczki, a teraz ma. Co mam robić? :help1:[/QUOTE] może jakąś bakterię podłapały :hmmmm: wet nie ma pomysła? Quote
zerduszko Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 Bo to nabiał często jest przyczyną srakulców. Quote
Margi Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Tak,tak moja wetka mówiła,że nabiału lepiej nie dawać. Ja Tośce dusiłam siemie lniane i jak troszkę ostygło to strzykaweczką do dzioba.Do jedzenia dawałam convalescence support.Tylko tanie to nie jest. Quote
WATACHA Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Jest przyczyną srakulców, ale tylko na początku.Ludzie nie piją kefirków, bo mają rozwolnienie.To jest normalne w pierwszych dniach, zawsze tak jest.Jak organizm się przyzwyczai to srakulce znikają.Ja piję kefir codziennie i nic mi nie dolegoa z tego powodu, wręcz przeciwnie.No ale koty to nie ludzie więc cięzko mi się wypowiadać na ten temat.Moje psy też nie mają srakulców po kefirku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.