Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja Sandy, przed przyjazdem do mnie miała podany advokat czy jak to się nazywa i to podobno działa miesiąc, tak mi wet mówiła.Na pasożyty wew i zew.Może coś takiego spróbuj.

  • Replies 696
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Margi']Teoretycznie tak powinno być a praktycznie często nie jest.:shake:

Ten ostatni środek wybija też lamblie i inne cholery.[/QUOTE]
A nazwę pamiętasz?
[quote name='WATACHA']Moja Sandy, przed przyjazdem do mnie miała podany advokat czy jak to się nazywa i to podobno działa miesiąc, tak mi wet mówiła.Na pasożyty wew i zew.Może coś takiego spróbuj.[/QUOTE]
Ale działa tylko na nicienie.

Posted

[quote name='malawaszka']to, że nic nie znaleźli nie znaczy że nic nie ma[/QUOTE]


Właśnie a i z takimi szybkimi testami różnie bywa.
Tosia dostała 1/2 tabletki.

Posted

Z tym poprawianiem po tabletkach to mi się wydaje, że czy pies (lub kot) ma robale czy nie to kupy się poprawiają.U nas ZAWSZE się poprawiają przynajmniej na parę dni, a niekoniecznie psy mają robale.Może coś w tabletkach jest takiego, że mimo wszystko sprawiają, że kupy są ładniejsze.Nie wiem, ale to taka moja obserwacja.I [B]wyjątkowo[/B]:diabloti: przychylę się do teorii Wilczej:evil_lol:, że może to problemy z jelitami.Dostają coś osłonowo?

Posted

[quote name='WATACHA']Z tym poprawianiem po tabletkach to mi się wydaje, że czy pies (lub kot) ma robale czy nie to kupy się poprawiają.U nas ZAWSZE się poprawiają przynajmniej na parę dni, a niekoniecznie psy mają robale.Może coś w tabletkach jest takiego, że mimo wszystko sprawiają, że kupy są ładniejsze.Nie wiem, ale to taka moja obserwacja.I [B]wyjątkowo[/B]:diabloti: przychylę się do teorii Wilczej:evil_lol:, że może to problemy z jelitami.Dostają coś osłonowo?[/QUOTE]

no ja też mam takie spostrzeżenia, ale nie potrafię tego wyjaśnić, a wydaje mi się, że kiedyś jakiś wet mi to wytłumaczył, alem zapomniała :splat:

Posted

No ja kiedyś po brzydkich kupach zaraz leciałam do wet po tabletki, ale to chyba nie tędy droga.Teraz zmieniłam podejście i czekam parę dni czy się nie poprawi.Może warto też poszukać naturalnych sposobów, a nie pakować w psy/koty chemię.Ja ostatnio faszeruje psy co jakiś czas dynią.Nie wiem czy koty, ale psy mogą.Działa ona właśnie na pasożyty, oczyszcza, a przy tym jest bogactwem witamin.Jest jednak moczopędna i lepiej piesków na dłużej nie zostawiać w domu, bo muszą zaciskać nóżki.

Posted

[quote name='malawaszka']to, że nic nie znaleźli nie znaczy że nic nie ma[/QUOTE]
Wiemy, dlatego mimo wszystko zostały odrobaczone.
[quote name='WATACHA']Dostają coś osłonowo?[/QUOTE]
Na jelita? A co mogą dostawać? :hmmmm: Tylko pamiętaj, ze to koty, nie psy :lol:

Dostawały tylko intestinala i nic nie dało. No i Jadźka nigdy wczesnej nie miała sraczki, a teraz ma.

Co mam robić? :help1:

Posted

Może olej lniany, lub siemię lniane.Tylko trzeba pamiętać, że te nasze oleje sklepowe to są nic nie warte.Najlepiej iść do jakiegoś ekol.Z tym, że taki olej musi być specjalnie przechowywany, gdyż w innym razie traci swoje wartości.Koniecznie osłonięty przed światłem i w lodówce.Siemię lniane nie może być mielone, gdyż po 20 min od zmielenia traci swoje wartości.No chyba,że zmielisz tuż przed podaniem.

Posted

[quote name='WATACHA']Ja nie wiem czym się różni przewód pokarmowy psa, a kota.
A koty mogą np kefirek , jogurcik naturalny?[/QUOTE]
Różnica jest na wlocie przede wszystkim, kot Ci nie zje pewnych rzeczy, a zmusić go nie sposób ;) Jogurciki mogę i jedzą chętnie, ale ja zawsze odstawiam nabiał przy problemach z p.pokarmowym.

Ha! Miałam akurat telefon od niedoszłych właścicieli Lady... niby tydzień temu znaleźli kota, wysterylizowali i szukają mu domu - srutu tutu :angryy:

Posted

Tak,tak moja wetka mówiła,że nabiału lepiej nie dawać.
Ja Tośce dusiłam siemie lniane i jak troszkę ostygło to strzykaweczką do dzioba.Do jedzenia dawałam convalescence support.Tylko tanie to nie jest.

Posted

Jest przyczyną srakulców, ale tylko na początku.Ludzie nie piją kefirków, bo mają rozwolnienie.To jest normalne w pierwszych dniach, zawsze tak jest.Jak organizm się przyzwyczai to srakulce znikają.Ja piję kefir codziennie i nic mi nie dolegoa z tego powodu, wręcz przeciwnie.No ale koty to nie ludzie więc cięzko mi się wypowiadać na ten temat.Moje psy też nie mają srakulców po kefirku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...