Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Cezus80

Pielęgnacja Hawańczyka - Fryzjer Warszawa

Recommended Posts

Witam wszystkich miłośników rasy i serdecznie zapraszam do wizyty w moim salonie pielęgnacji psów.
DogSalon.pl powstał niedawno, lecz jak większość z was wie zajmuję się psami już wiele lat - teraz spełniłam swoje kolejne marzenie.
Zapraszam na stronkę [URL="http://www.DogSalon.pl"]www.DogSalon.pl[/URL] który mieści się w Warszawie na Pradze Południe przy ul. Igańskiej 30.

[URL="http://www.dogsalon.pl"][IMG]http://nieruchomosci-daszkiewicz.home.pl/dogsalon_reklama/baner.jpg[/IMG][/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak będziemy kiedyś w Warszawie to z przyjemnością skorzystamy. Dla Ciebie reklamą są Twoje piękne psy, które podziwiam na wystawach. Z chęcią skorzystam z kilku rad ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja miałam okazję skorzystać :multi:.
Polecam !
Pełen profesjonalizm. Salon piękny,kapitalny sprzęt, wysokiej klasy kosmetyki no i oczywiście super profesjonalny groomer:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
U nas na wsi psiej fryzjerce pokazywałam jak sie psa czesze . Niestety jakiś czas ze wzgledu na stan zdrowia nie mogłam się sama nimi zając . Jak mi córa przywiozła psa z tzw salonu SPA dla psa to zwlokłam sie z łoża bolesci i osobiscie sie pofatygowałam ech szkoda gadać . Tanio i fatalnie .
Dobry fachowiec na wagę złota .

Share this post


Link to post
Share on other sites
No niestety jest wielu tak zwanych fryzjerów - choć tak naprawdę potrafią tylko obciąć na łyso i to głownie Yorka......a to nie sztuka ....sztuka jest utrzymać psa we włosie - każdy kto ma "włochacza" wie o tym i to dobrze bo nie raz posmakował kilku godzin rozkołtuniania ;) Tak wiec jak ktos ma ochotę posmakować wystaw i nauczyć się prawidłowej pielęgnacji swojego pupila to zapraszam. Ale znajdzie się też miejsce dla tych którzy chcą po prostu mieć w domku ślicznego ale obciętego psiaczka ;) dla nich tez dobierzemy fajną ryzurke dopasowaną zarówno dla pieska jak i dla możliwości właściciela ( bo nie każdy lubi czesać )

Share this post


Link to post
Share on other sites
rozmawiałam dzisiaj na wystawie z kolezanką z Warszawy . Wybiera sie do ciebie z tybecikiem . Ostatnio w tzw salonie pieknie go wyszykowano - trymując - no jak to teriera :crazyeye:
szuka teraz kogoś kto wie co sie z takim psem robi :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki chyba nawet miałam już przyjemność z tą Panią rozmawiać :)

Rozumie że pani fryzjerka ( u której była wcześnie) poszła zgodnie z zasadą Terier to Terrier czyli trymowanko !!! Boże aż nie mogę sobie wyobrazić jak biedactwo musiało wyglądać :( yhhhhh

Ale może damy rade coś z maluszka zrobić - i może odrośnie na pięknego TT :)
BTW dzięki Rodzice za promocje :) Buziak wielki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
żałuję bardzo że do Warszawy mam kawałek bo przydałaby się taka wizyta mojej Hawance. Ma pół roku a jej włosie nie jest gładkie, przypomina bardziej włosie Cotonów i nie wiem już czym ją czesać , pielęgnować. Zwykłe szczotki nie dają rady, teraz codziennie ją szczotkuję grzebieniem obrotowym ale po godzinie już są włosy zbite w strąki. Nie znacie godnego polecenia salonu w Łodzi może?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po pierwsze nie powinnaś używać grzebienia obrotowego. Taki wynalazek bardzo niszczy włos, a w szczególności łamie. Powinnaś używać przede wszystkim kosmetyków nawilżających (z opisu wynika, że włos ma przesuszony). Powinnaś się również zaopatrzyć w porządną szczotkę (np. MaxiPin) oraz grzebienie o różnych rozstawach ząbków (bardzo dobre są Spratsy lub Greyhound) i dużo cierpliwości życzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Monia dokładnie napisała co trzeba robić ja może dorzucę tylko że czeszemy "na mokro" czyli z użyciem najlepiej środków do tego przeznaczonych ...... co do salonów w Łodzi to niestety nie znam nikogo z tych okolic ;( ale jeżeli się zdecydujesz na salon nie wychodź z niego - zawsze możesz zareagować jak Pani chwyci za nożyczki by wyciąć kołtuna ....... wiesz wielu fryzjerom brakuje cierpliwości i doświadczenia z "supełkami" i często takie wizyty kończą sie ocięciem na łyso. :( Tak Jak napisała Monia proponuję cierpliwości ...próbuj sama......

Share this post


Link to post
Share on other sites
bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi! Na pewno poszukam dobrej szczotki, grzebień polecono mi w pewnym salonie ale chyba raczej nie znają się na pielęgnacji włosów u Hawańczyków. Czeszę ją zwykle na mokro z użyciem mgiełek nawilżających, unikam protein w kosmetykach pielęgnacyjnych, stawiam na emolienty głównie. Ona ma właśnie takie puchate włosie, trafiła do mnie z hodowli z takim obłoczkiem na grzbiecie więc podejrzewam że taki jej "urok" po prostu (bardzo podobne włosie widzę u Pedra Hawanki ale wyczytałam że z czasem włosie mu się zmieniło więc może i jest szansa że u mojej Lilly też będzie inne).
Moniu, dzięki za sugestie firm, zapisałam wszystkie i po gorączce świątecznej zrobię zakupy. To mój pierwszy Hawańczyk i choć to tylko sunia na kolanka, nie na wystawy, dbam o nią jak mogę i staram się by była piękna a przede wszystkim szczęśliwa :) Muszę jej galerię tu założyć bo mam milion pięćstet sto dziewięćset zdjęć ;)

Czy to normalne że mając jednego absorbującego Hawańczyka z AHD marzę o drugim?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witaj BJ ,
pozwól ze zabiorę głos w kwestii pielęgnacji włosa hawańczyka.
Piszesz, że Twój hawańczyk trafił do Ciebie już z puszkiem na grzbiecie i ma podobny włos do Pedra Hawanki. To zapewne ma również -podobny włos do mojej Lunki.
Z takim puchatym włosem ( a jest to niestety włos nieprawidłowy) pochodzą hawańczyki tylko z jednej hodowli w Polsce i wszyscy wiemy z jakiej ;).
Niestety nie masz co liczyć na poprawę jakości tego gatunku włosa w przyszłości. Piesek niestety z tego nie wyrośnie.
Pielęgnacja takiego gatunku włosa jest bardzo ciężka. Można stosować różne kosmetyki ale to nic nie zmieni. Włos nadal będzie napuszony i nadal będzie wygladał na przesuszony.
Taka jest prawda. Wstaw fotki to wtedy będę mogła potwierdzić na 100% to co napisałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Karolinka, moze Ty coś doradzisz jak taki gatunek włosa pielęgnować. Widziałaś nasza Lunę ,dotykałaś , wiesz jaki to włos. Może są sposoby na to, aby ten niesforny włos choć troszkę opanować i obciążyć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No cóż ...... większość posiadaczy ras długowłosych wie o tym że tu nie tylko sztuka groomerska jest ważna ale również genetyka......i dlatego nie ma jednego złotego środka na piękny włos..i wszelkie rady są tylko hipotetyczne bo to co się sprawdza u jednego psiaka przy drugim kompletnie nie zdaje egzaminu . Moja rada jak piesek ma być na kolanka to i tak pewnie na wiosnę zostanie obcięty ...niestety włos tego typu bardzo się łamie i kołtuni i będzie trudny do utrzymania w odpowiedniej długości .....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ann, po szaleństwie świątecznym utworzę galerię mojej Lilly bo mam mnóstwo zdjęć. Jeśli będziesz mogła to zerknij wtedy proszę ale to włosie takie jak miał Pedro w tym wieku ( ok 7-8 miesięcy) może mniej puchate ale trudne dość w utrzymaniu. Jeśli zdecyduję się na kolejnego Hawańczyka o czym myślę już jakiś czas, na pewno będę patrzeć też na rodzaj włosia.
Myślę że to włosie dość wysoko porowate. Czym się ono charakteryzuje? Reaguje na pogodę: wilgoć to puch, wiatr to włosie zbite w strączki, zbyt sucho włosy mocno wysuszone. Mają tendencję do łamania się i niszczenia. Trzeba unikać szamponów z typowymi detergentami SLS, SLES, SMS, olej kokosowy też odpada bo wysokoporowate może podsuszyć i dodatkowo puszyć. Uważać na kosmetyki z zawartością keratyny, nie przeproteinować włosa i dbać by z proteinami zawsze były też nawilżacze. Oleje w sumie wszystkie oprócz kokosa i maseł: oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, słonecznikowy, oleje z orzechów, lniany czy nawet rzepakowy. No i staramy się nie podnosić łuski włosa czyli unikamy: ciepła (suszyć raczej chłodnym nawiewem), zasadowego pH, alkoholu (chodzi oczywiście o alcohol, isopropyl alcohol, alcohol denat. w składzie). Włosie takie wymaga zabezpieczenia i obciążenia ale nie można trzymać zbyt długo cięższych odżywek bo wtedy też łuska się rozchyla. Po kąpieli domykamy łuski: kwaśna płukanka, w/w chłodny nawiew suszarki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Aga BJ']
Myślę że to włosie dość wysoko porowate. Czym się ono charakteryzuje? Reaguje na pogodę: wilgoć to puch, wiatr to włosie zbite w strączki, zbyt sucho włosy mocno wysuszone. Mają tendencję do łamania się i niszczenia. Trzeba unikać szamponów z typowymi detergentami SLS, SLES, SMS, olej kokosowy też odpada bo wysokoporowate może podsuszyć i dodatkowo puszyć. Uważać na kosmetyki z zawartością keratyny, nie przeproteinować włosa i dbać by z proteinami zawsze były też nawilżacze. Oleje w sumie wszystkie oprócz kokosa i maseł: oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, słonecznikowy, oleje z orzechów, lniany czy nawet rzepakowy. No i staramy się nie podnosić łuski włosa czyli unikamy: ciepła (suszyć raczej chłodnym nawiewem), zasadowego pH, alkoholu (chodzi oczywiście o alcohol, isopropyl alcohol, alcohol denat. w składzie). Włosie takie wymaga zabezpieczenia i obciążenia ale nie można trzymać zbyt długo cięższych odżywek bo wtedy też łuska się rozchyla. Po kąpieli domykamy łuski: kwaśna płukanka, w/w chłodny nawiew suszarki.[/QUOTE]
To bardzo ciekawe uwagi. Widać tu pióro (w zasadzie klawiaturę) osoby profesjonalnie zajmującej sie kosmetykami, a może nawet piszącej o kosmetykach i pielęgnacji np. na blogu :) Myślę, że każda próba opanowania niesfornego włosia, któremu swego czasu nadałem nazwę wełnistego, będzie procentować w przyszłości w trakcie prac nad włosiem drugiego planowanego pędzla, który będzie już inaczej owłosiony ;) Nie zmienia to faktu, że jesli jest to włos wełnisty, a wiele na to wskazuje, to rada poprzedniczki o strzyżeniu na wiosnę, jest jak najbardziej racjonalna. Tego włosa nie udało sie opanować nikomu kogo znam (poza sytuacjami chwilowymi, czyli np. na 1 dzień), a mówie tu o doświadczonych groomerach i hodowcach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ann1gorszapolowa']To bardzo ciekawe uwagi. Widać tu pióro (w zasadzie klawiaturę) osoby profesjonalnie zajmującej sie kosmetykami, a może nawet piszącej o kosmetykach i pielęgnacji np. na blogu :) Myślę, że każda próba opanowania niesfornego włosia, któremu swego czasu nadałem nazwę wełnistego, będzie procentować w przyszłości w trakcie prac nad włosiem drugiego planowanego pędzla, który będzie już inaczej owłosiony ;) Nie zmienia to faktu, że jesli jest to włos wełnisty, a wiele na to wskazuje, to rada poprzedniczki o strzyżeniu na wiosnę, jest jak najbardziej racjonalna. Tego włosa nie udało sie opanować nikomu kogo znam (poza sytuacjami chwilowymi, czyli np. na 1 dzień), a mówie tu o doświadczonych groomerach i hodowcach.[/QUOTE] tak, prowadzę m.in. bloga kosmetycznego i interesuję się składami. Gratuluję spostrzegawczości :)
Wprowadziłam kilka z tych zasad do pielęgnacji Młodej i odpukać, na razie jest nieco lepiej. Oczywiście nie idealnie ale lepiej niż np. 2 miesiące temu. Trzeba wypracować jakiś system, optymalny proglam pielęgnacji by wyciągnąć z tego włosia ile się da. Szkoda mi jej strasznie obcinać bo kocham te długie włosięta ale chyba właśnie na wiosnę pójdzie pod nożyczki, tylko znajdę odpowiedni salon fryzjerski u mnie w mieście.
Na pewno drugi Hawańczyk (nie potrafię poprzestać na jednym) będzie miał inne włosie. Oby :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Aga BJ'] Ona ma właśnie takie puchate włosie, trafiła do mnie z hodowli z takim obłoczkiem na grzbiecie więc podejrzewam że taki jej "urok" po prostu (bardzo podobne włosie widzę u Pedra Hawanki ale wyczytałam że z czasem włosie mu się zmieniło więc może i jest szansa że u mojej Lilly też będzie inne).


Czy to normalne że mając jednego absorbującego Hawańczyka z AHD marzę o drugim?[/QUOTE]
Pedro jest moim pierwszym psem (teraz już wiem jaki szczeniak powinien mieć właściwy włos jak brałam Pedra
niestety nie wiedziałam ) Co do zmiany Pedrowi zmienił sie włos po 2 cieciu ... ciesze się bardzo ale ile wystaw mi przeszło koło nosa i przejdzie nie mówię zanim odrośnie taki jak powinien być ......wiec tylko współczucie jeżeli chodzi o pielegnacje takiego włosa (przechodziłam katusze :( )
co do jakości włosa zgodze się z Ania jest to nie prawidłowy włos u hawańczyka....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Hawanka']Pedro jest moim pierwszym psem (teraz już wiem jaki szczeniak powinien mieć właściwy włos jak brałam Pedra
niestety nie wiedziałam ) Co do zmiany Pedrowi zmienił sie włos po 2 cieciu ... ciesze się bardzo ale ile wystaw mi przeszło koło nosa i przejdzie nie mówię zanim odrośnie taki jak powinien być ......wiec tylko współczucie jeżeli chodzi o pielegnacje takiego włosa (przechodziłam katusze :( )
co do jakości włosa zgodze się z Ania jest to nie prawidłowy włos u hawańczyka....[/QUOTE]nie jest to prawidłowy włos ale Twój Pedro Hawanko jest przecudowny i skradł moje serce zanim miałam swoją Hawaneczkę :) sama też już wiem na co patrzeć przy kolejnym Hawańczyku, na co zwracać uwagę :) już powoli przeglądam hodowle, patrzę na szczeniaki by móc wybrać dobrze.
Moja Lilly i ja życzymy Wam Wesołych Świąt :)
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-CqKw2eA5h1M/UNc2b5-nXAI/AAAAAAAAPm4/_2_JF8jefz0/s800/DSC_0582.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
planuję zgodnie z Waszymi sugestiami zakupić szczotkę MaxiPin i grzebień Greyhound.
Doradzicie który model szczotki [url]http://germapol.istore.pl/pl,category,183894,maxi,pin.html[/url]
i grzebienia? [url]http://germapol.istore.pl/pl,category,285862,greyhound.html[/url]
Ja, a przede wszystkim Lilly będziemy Wam wdzięczne

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla mnie osobiście są lepsze duże szczotki (ja mam cztery i i chyba 8 grzebieni-jak to piszę to sama się dziwie, że tyle mam, ale o dziwo wszystkie wykorzystuję :evil_lol:). Ale taka podstawa to według mnie dwie szczotki(tu już musisz wybrać miedzy miękką, a twardszą) i dwa grzebienie. Włos u moich jest jedwabisty i ja nie muszę się tak siłować z rozczesywaniem, ale mam dwa rodzaje i soft i zwykłą. Ta z nylonem to inna bajka, ale się przydaje już po rozczesaniu.

1. [URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,8912311,maxi,pin,duza,owalna,szczotka,z,krotkimi,pinami,soft,wyjtkowo,miekka.html[/URL]

2. [URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,8912130,maxi,pin,duza,owalna,szczotka,z,krotkimi,pinami,20mm.html[/URL]

3.[URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,8944308,maxi,pin,duza,owalna,szczotka,z,naturalnego,wlosia,polczonego,z,nylonem.html[/URL]

Jeśli chodzi o grzebienie to najlepiej mieć przynajmniej te dwa:

1.[URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,3624473,oryginalny,grzebien,greyhound,duzy.html[/URL]

2.[URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,1311567,grzebien,spratts,nr,72,gesty,wersja,long.html[/URL] (to jest wersja long, z grzebieniami jest o tyle problem, że musi dobrze leżeć w ręce, aby praca nie była uciążliwa, ja mam zwykły i jakoś idzie, ale przy dłuższej pracy pewnie wolałabym long - jak masz możliwość wypróbować u kogoś to lepiej to zrobić przed zakupem). Edited by Monia85

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...