Jump to content
Dogomania

Pies, kot i kobylaste, czyli Nestor Wielki i przyjaciele :)


Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kilka dzisiejszych fotek:
Przed domem:




A w takiej pozycji znalazłam go rano:lol:


Spacerek z najlepszym kumplem Budrysem




nie ma to jak kąpiel w wysychającym bajorku...


I jeszcze jedna fotka moich kobyłek:loveu:


Pozdrawiamy wszystkich :)

Posted

ale cudne rozbiegane fotki !! I widzę że się dogaduje super z innym samcem:lol:
Kreon nie jest kastrowany i jedynym samcem z którym się dogaduje jest dobermen-kastrat :lol:

Posted

Czarna Owieczka,
Efekt poranny był chyba chowaniem się przed pancią, która ma dziwne pomysły i o 5:20 budzi piesa na rower:evil_lol:

Despera ma na jasnej sierści rude piegi ;) kiedyś była praktycznie cała rudawa, nie kasztanowata ale taka kawa z mlekiem skrzyżowana z rudym, szczerze to dokładnie nie pamiętam, miałam wtedy 9-10 lat a ona co roku siwiała bardziej:) została jej tylko plama na pysku.
A co do wody... nigdy nie ominie tego bajorka, w zeszłym roku jak wyschło to wytarzał się...i to dosłownie... w kałuży:angryy: Nes kocha wodę, wczoraj zabrałam go do koników, oczywiście największą atrakcją była woda-zaliczył 3 razy staw i, uwaga, 5 razy rzekę ;) fotki ze spotkania wstawię później:)
Teraz kilka jeszcze zaległych:



Posted

Kreon też chodzi w kolii, podwójnej, ale teraz jest zarośnięty to kolii i tak nie widać to chodzi w obroży :evil_lol:
na stronkę już zaglądam ;)

edit : obejrzałam , ale muszę przyznać że ta suka niespecjalnie mi się podoba :) marzy mi się pies z hodowli "z tartaku", tam chyba najlepsze olbrzymy mają :) eh za kilka lat...............

Posted

Ja szukając szczeniaka nie myślałam w ogóle za dużo, krótko wcześniej straciłam poprzedniego psa, nie mogłam znieść pustki. Ważne było tylko, żeby to był sznaucer, a tam akurat mieli szczeniaki:)
Jedna z niewielu fotek z pancią;)


Nesikowo-konikowe fotki:




to mi się podoba:D



im dalej, tym lepiej...



kąpiel:)





Zaraz znowu jadę do koników, dzisiaj bez Szczeniaka, z nim nie mogę zająć się moimi dziewczynami...:lol:

Posted

To fajnie, że Despera tak zmieniała kolor. Nigdy nie wiadomo, czego można sie było spodziewać. Mnie się najbardziej z trzech panien podoba:)

[quote name='despera']



Negro dokładnie tak samo reaguje na psy w zagrodach-ładnie to wygląda, jak tak zaprasza do zabawy to wielkie psisko:evil_lol:
Za to konie ciągnące wozy są przez niego obszczekiwane, aż znikną z pola widzenia:oops:

Posted

eria, Nestor pilnuje żeby koniki za blisko nie podeszły:diabloti:
Dobcia, najmłodsza Dalia-ta, którą Nesisław zaprasza do zabawy-też będzie siwa-już pokazują jej się białe włoski na sierści...:razz:

Kilka świeżutkich fotek, dosłownie sprzed pół godziny;)

Ruby Labrador, nowa koleżanka Nesa:)


Nieokrzesany olbrzym goni małą niuńkę...




Tu już się chyba dogadali;)


A tu się pokochali:loveu:


Aaa zapomniałabym się pochwalić;) Dzisiaj na spacerze starszy pan zrobił wnukowi zdjęcie z Nesem bo "piesek taki piękny taki duży...":loveu:

Posted

Może zsiwieje nawet bardziej-Despera ma piegi, a chciałabym, żeby mała była cała siwa:D chociaż siwulce ładnie wyglądają głównie latem, kiedy można je wykąpać i mają krótką sierść. Despera zimą wygląda okropnie, ma plamy których nie da się usunąć na sucho... Ale co tam, mieszkają na odludziu więc nikogo nie straszy:evil_lol:

Dorzucam kilka fotek, niekoniecznie pieskowych:)

Po pierwsze, Tuptuś, mój papużek falisty:

w tle-rybki;)


moje kocie rozrabiaki:
czarna chciała wejść mi w obiektyw ale osunęła jej się łapka;)


ziew demonicznej Demolki



śpiący królewicz(królewna?)




Posted

i znowu poleciały łzy.........Tuptuś wygląda dokładnie jak mój Żetoniś (*) :-( :-( :-(
zawsze jak widzę papużki to ryczę:placz: on był jak pies , zawsze będę za nim tęsknić :-(

Posted

Oj przykro mi :( Rozumiem cię, przed Tuptusiem miałam Fifka, był u mnie tylko kilka miesięcy ale był o wiele bardziej przyjacielski niż moja obecna papużka... Niestety, uciekł przez okno:(

Posted

mój papużek żył 11 lat, całą podstawówkę,całe gimnazjum i pół liceum był ze mną jako jedyne zwierzątko, dużo dla mnie znaczył:roll:

Posted

Tuptuś jest śliczny:loveu: I kociaki także, szczególnie rudasek:loveu:

Przykro mi Aniu...

Zawsze chciałam mieć papużkę, ale rodzice mi mówili, że przecież mamy kury, to po co mi jeszcze ptaszek w domu:cool1:

Posted

Dobcia napisał(a):

Zawsze chciałam mieć papużkę, ale rodzice mi mówili, że przecież mamy kury, to po co mi jeszcze ptaszek w domu:cool1:

:mdleje: super argument.........

a ja z jednej strony chciałabym nową papużkę,ale nie mogę - ciągle porównywałabym do poprzedniej i jedynej, no i mając dwa psy nie mogłabym poświęcić jej tyle czasu ile trzeba poświęcać temu ptaszkowi,nie mogłabym go nawet wypuszczać z klatki - a tego ptakowi nie wolno zrobić, musi latać.

Posted

Miałam 10 lat... nie miałam jeszcze takiej siły perswazji, jak teraz;)

Zawsze tak jest, jak się traci ukochane zwierzątko... tyle razy zabierałam sie do kupna szczurka, i nie mogę... bo zawsze będzie mi przypominać Klemensika....:shake:

Posted

Kiedy straciłam Fifka, była u mnie moja chrzestna, która widząc mnie ryczącą wniebogłosy pognała do sklepu i kupiła mi zastępcę... Identycznego jak Fifek Tuptusia. Przez pół roku nie mogłam patrzeć na tego ptaszka, za bardzo przypominał mi Fifusia...:-( Oczywiście Tuptuś odczuwał moją niechęć, prawie się nie odzywał, był smutny i dziki. Później dopiero go polubiłam, oswoiłam i już jest ok:) Ze względu na Nesa nie może być wypuszczony cały czas(niedawno zapomniałam go zamknąć i dosłownie wyrwałam go psiurowi z paszczy... na szczęście nic się nie stało), ale staram się wypuszczać go z klatki codziennie chociaż na pół godziny:D
Dobciu, argumenty twoich rodziców nieco przypominają mi argumenty mojego taty dotyczące ogrodzenia dla koni-"przecież lepiej żeby było rozklekotane, jak się przestraszą to rozwalą i pobiegną dalej a na mocnym mogłyby się zatrzymać i zrobić sobie krzywdę..." ręce opadają:angryy:

Posted

o boniu widze Moją Czu-Czu:placz::placz:



no Normalnie identycznaa:placz:
nie dojechałą do mnie do domu....uciekła kolezance..
ehh cudna jest:loveu:
prosze o wiecej zdjeć tego Kociego maleństwa:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...