Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
despera

Pies, kot i kobylaste, czyli Nestor Wielki i przyjaciele :)

Recommended Posts

[URL]http://i43.tinypic.com/352irl0.jpg[/URL] jest wspanialy:loveu:, a zawsze milo zobaczyc wlasciciela i pupila razem [URL]http://i41.tinypic.com/furq6t.jpg[/URL]:multi:. Bedziemy wpadac czesciej:cool3:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć! Jestem trochę nie do życia, wróciłam z połowinek o 5, na pieszo, co zajęło mi chyba ze 45minut i moje stopy są w stanie prawie że rozkładu:evil_lol: Ale wybawiłam się jak chyba jeszcze nigdy:multi:

Witaj ariss:lol:

Zuza, bardzo dumny, tylko weź mu to później zabierz:mad: Muszę się bardzo starać żeby zachować powagę i stanowczość przy jego minach i pomrukach "nie oddam!", wystarczy mały uśmieszek i on już się cieszy i ucieka:diabloti:

Asiaczku, oczko to Klucha, córka Despery:) Des jest siwa, Dalia zresztą też będzie;)

Kaho, dzięki i trzymam za słowo!:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W stopy/nogi powinnas wmasować jakis specyfik na obolsałe nogi. Sa takie w aptece. Bardzo skuteczne w działaniu, a jaka ulga po ich zastosowaniu... Bo one maja działanie takie hm... orzeźwiające/chłodzące... Polecam!

Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale juz jestes po polowie!!!
czyli juz blizej kunca!
piknie jak piszesz bylo wiec nie martw sie nogami[ dojda do siebie] bo nie ma innego wyjscia!
zdjecie wspolne pikne , psisko twoje jakos dziwnie przypomina mi Done , tyz ma az tyla wlosa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć! Dosłam do siebie w sumie już w sobotę, wię nie było tak źle;) Dziś wieczorem mam kolokwium z farmakologii, jakoś mi to w ogóle nie wchodzi... Ale potem do piątku spokój i w piątek wieczorem do domu!! W sobotę rano wytarmoszę wrednego brodacza:loveu: A potem do koni:loveu: Aaach mentalnie to już tam jestem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć! Dzięki za kciuki, może pomogą... Jakby nie było, do weekendu majowego nie mam żadnej pilnej nauki:multi: A dzisiaj miałam ostatnie ćwiczenia z histopatologii, jeszcze tylko kolokwium i żegnajcie mikroskopy:multi: przynajmniej w tym semestrze... W związku z tym nie mam na nic czasu bo spotykam się ze znajomymi, sprzątam itp;) Tylko zdenerwowałam się jadąc po bilet do domu, na autobus któreym zwykle jeżdżę nie bylo już miejsc:placz: Na szczęście były chociaż na następny, ale w domu będę w sobotę ok 10-11 a nie o 6:roll:
Wczoraj siedziałyśmy sobie z koleżanką na trawce przed uczelnią, ale w pewnym momencie zrobiło się zimno i weszłyśmy do klubu... Zauroczyła mnie wywieszka na drzwiach do WC:evil_lol:
[IMG]http://i43.tinypic.com/2z7lxxf.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Muszla była mocno przeciętna:diabloti: Fotki jak najbardziej będa, taki mam przynajmniej plan:lol:
Za 2 godziny wychodzę na autobus:multi: Życzę wszystkim miłej majówki, bo nie wiem czy w trakcie jej trwania zajrzę w ogóle do komputera;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć! Wpadłam na chwilę bo odzyskałam mój komputerek, był w naprawie ale już żyje;) Mam mnóstwo zdjęć, kilka nawet całkiem znośnych ale muszą wystarczyć na cały miesiąc więc będę je dawkować:cool3: Wrzucam kilka fotek i lecę ze Szczeniakiem połazić póki nie pada:roll:
Pierwsza partia dla Asiaczka i innych miłośników "gołych" psów;)
[IMG]http://i40.tinypic.com/2h6ggew.jpg[/IMG]
[IMG]http://i43.tinypic.com/vzvvgh.jpg[/IMG]
[IMG]http://i41.tinypic.com/11h40le.jpg[/IMG]
[IMG]http://i44.tinypic.com/359iku8.jpg[/IMG]

I "sistars", widać która jest pupilką tatusia... "wiesz, jak już chodzą koło domu to któraś musi mieć kantar"... tylko czemu moja Klucha:mad: oczywiście póki jestem to żadna nie nosi:evil_lol:
[IMG]http://i41.tinypic.com/rv90yd.jpg[/IMG]


Nes wczoraj pozytywnie mnie zaskoczył-pokazał że jednak drzemie w nim coś z psa obronnego... Odprowadzałam koleżanki po grillu, było już po północy, i zaczepili nas jacyś radośni "młodzieńcy" pytając o sklep i papierosy itp, Nesowi od początku się nie spodobali, a kiedy jeden z nich zaczął żywo gestykulować i podszedł jeszcze krok bliżej, Nes na niego huknął i wyrwał się do niego:crazyeye: na szczęście nie mam problemów z utrzymaniem go;) Chłopak zwątpił i zrezygnował z dalszego wypytywania nas o papierosy czy co on tam chciał... A Nes dostał ciasteczko, w życiu nie zachował się tak odważnie:loveu: Normalnie na widok grupy podejrzanych ludzi, zwłaszcza po ciemku, asekurował mnie zza moich kolan:evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...