ariss Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 http://1.1.1.1/bmi/i41.tinypic.com/furq6t.jpg wspólne zdjęcia są najlepsze:loveu: Quote
Asiaczek Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Oj, tam. I tak nie wierzę:) A to oczko to Despera...? pzdr. Quote
kaho Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 http://i43.tinypic.com/352irl0.jpg jest wspanialy:loveu:, a zawsze milo zobaczyc wlasciciela i pupila razem http://i41.tinypic.com/furq6t.jpg:multi:. Bedziemy wpadac czesciej:cool3:. Quote
despera Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Cześć! Jestem trochę nie do życia, wróciłam z połowinek o 5, na pieszo, co zajęło mi chyba ze 45minut i moje stopy są w stanie prawie że rozkładu:evil_lol: Ale wybawiłam się jak chyba jeszcze nigdy:multi: Witaj ariss:lol: Zuza, bardzo dumny, tylko weź mu to później zabierz:mad: Muszę się bardzo starać żeby zachować powagę i stanowczość przy jego minach i pomrukach "nie oddam!", wystarczy mały uśmieszek i on już się cieszy i ucieka:diabloti: Asiaczku, oczko to Klucha, córka Despery:) Des jest siwa, Dalia zresztą też będzie;) Kaho, dzięki i trzymam za słowo!:) Quote
Asiaczek Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 W stopy/nogi powinnas wmasować jakis specyfik na obolsałe nogi. Sa takie w aptece. Bardzo skuteczne w działaniu, a jaka ulga po ich zastosowaniu... Bo one maja działanie takie hm... orzeźwiające/chłodzące... Polecam! Pzdr. Quote
despera Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Asiaczku, dzięki ale do najbliższej apteki mam jakieś 800m, a teraz nie mam siły iść ani kogo wysłać;) następnym razem kupię coś takiego przed imprezą:D Quote
Asiaczek Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Hm..."mysl w trakcie, nie PO fakcie"...;) Pzdr. Quote
despera Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Dokładnie;] dodałabym jeszcze "kto nie ma w głowie ten ma w nogach", i to dosłownie;) Quote
Asiaczek Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 No to teraz pozostaje Ci tylko leżenie z nogami w górze i zimny prysznic na stopy... No i lekki masaż stóp... Pzdr. Quote
agaciaaa Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Fajnie, że się wybawiłaś :p a stopy kiedyś przestaną boleć :lol: http://i41.tinypic.com/furq6t.jpg super wspólna fota :loveu: Quote
Doginka Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Fajnie razem wyglądacie;-):loveu: Całe szczęście mam masażystkę do stóp (Miśka):roflt:, ale Tobie współczuję:glaszcze: Quote
kaho Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 I jak, doszlas do siebie po weekendzie:cool3:?. Pozdrawiamy serdecznie:bye: Quote
Tekla64 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 ale juz jestes po polowie!!! czyli juz blizej kunca! piknie jak piszesz bylo wiec nie martw sie nogami[ dojda do siebie] bo nie ma innego wyjscia! zdjecie wspolne pikne , psisko twoje jakos dziwnie przypomina mi Done , tyz ma az tyla wlosa Quote
despera Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Cześć! Dosłam do siebie w sumie już w sobotę, wię nie było tak źle;) Dziś wieczorem mam kolokwium z farmakologii, jakoś mi to w ogóle nie wchodzi... Ale potem do piątku spokój i w piątek wieczorem do domu!! W sobotę rano wytarmoszę wrednego brodacza:loveu: A potem do koni:loveu: Aaach mentalnie to już tam jestem... Quote
Asiaczek Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 No to trzymamy kciuki za kolokwium i... aby do piatku:) pzdr. Quote
Doginka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 :thumbs::thumbs::thumbs: Trzymam i nie puszczam;-) Quote
despera Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 Cześć! Dzięki za kciuki, może pomogą... Jakby nie było, do weekendu majowego nie mam żadnej pilnej nauki:multi: A dzisiaj miałam ostatnie ćwiczenia z histopatologii, jeszcze tylko kolokwium i żegnajcie mikroskopy:multi: przynajmniej w tym semestrze... W związku z tym nie mam na nic czasu bo spotykam się ze znajomymi, sprzątam itp;) Tylko zdenerwowałam się jadąc po bilet do domu, na autobus któreym zwykle jeżdżę nie bylo już miejsc:placz: Na szczęście były chociaż na następny, ale w domu będę w sobotę ok 10-11 a nie o 6:roll: Wczoraj siedziałyśmy sobie z koleżanką na trawce przed uczelnią, ale w pewnym momencie zrobiło się zimno i weszłyśmy do klubu... Zauroczyła mnie wywieszka na drzwiach do WC:evil_lol: Quote
Doginka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Droga ta toaleta. Czy tam aby muszla klozetowa nie była ze złota:hmmmm::roflt: Quote
Asiaczek Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Hejka, my jesteśmy gotowi na nowe fotki Nesika, przyrody, kuników też:) Coś z tego będzie możliwe? Pzdr. Quote
ariss Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Asiaczek napisał(a):Hejka, my jesteśmy gotowi na nowe fotki Nesika, przyrody, kuników też:) o ja też na to czekam:) Quote
despera Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Muszla była mocno przeciętna:diabloti: Fotki jak najbardziej będa, taki mam przynajmniej plan:lol: Za 2 godziny wychodzę na autobus:multi: Życzę wszystkim miłej majówki, bo nie wiem czy w trakcie jej trwania zajrzę w ogóle do komputera;) Quote
kaho Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 http://i43.tinypic.com/2z7lxxf.jpg Swietne:roflt:. Zycze udanego weekendu i rowniez czekam na nowe fotki:hand:. Quote
despera Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Cześć! Wpadłam na chwilę bo odzyskałam mój komputerek, był w naprawie ale już żyje;) Mam mnóstwo zdjęć, kilka nawet całkiem znośnych ale muszą wystarczyć na cały miesiąc więc będę je dawkować:cool3: Wrzucam kilka fotek i lecę ze Szczeniakiem połazić póki nie pada:roll: Pierwsza partia dla Asiaczka i innych miłośników "gołych" psów;) [IMG]http://i40.tinypic.com/2h6ggew.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/vzvvgh.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/11h40le.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/359iku8.jpg[/IMG] I "sistars", widać która jest pupilką tatusia... "wiesz, jak już chodzą koło domu to któraś musi mieć kantar"... tylko czemu moja Klucha:mad: oczywiście póki jestem to żadna nie nosi:evil_lol: [IMG]http://i41.tinypic.com/rv90yd.jpg[/IMG] Nes wczoraj pozytywnie mnie zaskoczył-pokazał że jednak drzemie w nim coś z psa obronnego... Odprowadzałam koleżanki po grillu, było już po północy, i zaczepili nas jacyś radośni "młodzieńcy" pytając o sklep i papierosy itp, Nesowi od początku się nie spodobali, a kiedy jeden z nich zaczął żywo gestykulować i podszedł jeszcze krok bliżej, Nes na niego huknął i wyrwał się do niego:crazyeye: na szczęście nie mam problemów z utrzymaniem go;) Chłopak zwątpił i zrezygnował z dalszego wypytywania nas o papierosy czy co on tam chciał... A Nes dostał ciasteczko, w życiu nie zachował się tak odważnie:loveu: Normalnie na widok grupy podejrzanych ludzi, zwłaszcza po ciemku, asekurował mnie zza moich kolan:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.