__Lara Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Karlos, to sie będzie chłopie działo :eviltong: Quote
Makila Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 LUDZKA GŁUPOTA NIE ZANA GRANIC !!!!!!!!!!!! Wczoraj pojechałam na wizytę PA z dwoma psami. Z facetem byłam w kontakcie telefonicznym przez tydzień, bo zadzwonił z ogłoszenia w gazecie, ale był chory, więc wizyta miała być jak wyzdrowieje. W poniedziałek zadzwonił, że jest już zdrowy i umówiliśmy się na środę. On dzwonił o mojego Gucia, jednak miałam nadzieję, że może uda się Karlosowi, bo Guciu jest już "zarezerwowany" do innego domu. Dlatego zabrałam da psiaki. Wyjeżdżając z domu zadzwoniłam do gościa, że jadę. Pan stwierdził, że czeka. Dojeżdżając na adres wskazany przez pana telefon: Proszę zawrócić, bo się rozmyśliłem. No myślałam, ze mnie krew zaleje :angryy::angryy::angryy: Dawno tak po nikim nie pojechałam, jak po tym facecie. Ręce opadają ........... Quote
__Lara Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 [quote name='Makila']LUDZKA GŁUPOTA NIE ZANA GRANIC !!!!!!!!!!!! Wczoraj pojechałam na wizytę PA z dwoma psami. Z facetem byłam w kontakcie telefonicznym przez tydzień, bo zadzwonił z ogłoszenia w gazecie, ale był chory, więc wizyta miała być jak wyzdrowieje. W poniedziałek zadzwonił, że jest już zdrowy i umówiliśmy się na środę. On dzwonił o mojego Gucia, jednak miałam nadzieję, że może uda się Karlosowi, bo Guciu jest już "zarezerwowany" do innego domu. Dlatego zabrałam da psiaki. Wyjeżdżając z domu zadzwoniłam do gościa, że jadę. Pan stwierdził, że czeka. Dojeżdżając na adres wskazany przez pana telefon: Proszę zawrócić, bo się rozmyśliłem. No myślałam, ze mnie krew zaleje :angryy::angryy::angryy: Dawno tak po nikim nie pojechałam, jak po tym facecie. Ręce opadają ...........[/QUOTE] Rzeczywiście, nie dziwię Ci się cioteczko, tacy ludzie są mega nieodpowiedzialni.... Quote
ewu Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Wysyłam Karloska znajomym, kciuki potrzebne... Quote
Avilia Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 [quote name='ewu']Wysyłam Karloska znajomym, kciuki potrzebne...[/QUOTE] Ja trzymam!!!! Quote
Makila Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Karlosek już bezjajeczny :lol: Dzisiaj był ciachany. Całkiem dobrze się czuje. Wzięłam go do mieszkania, bo bardzo się trząsł, a jak go przykryłam kocykiem to wyłaził. Śpi w łazience (najcieplej w całym domu) bo mój Leon nie toleruje żadnych psów, a tam Karlosek jest bezpieczny i już się nie trzęsie. Quote
Avilia Posted December 19, 2012 Author Posted December 19, 2012 [quote name='Makila']Karlosek już bezjajeczny :lol: Dzisiaj był ciachany. Całkiem dobrze się czuje. Wzięłam go do mieszkania, bo bardzo się trząsł, a jak go przykryłam kocykiem to wyłaził. Śpi w łazience (najcieplej w całym domu) bo mój Leon nie toleruje żadnych psów, a tam Karlosek jest bezpieczny i już się nie trzęsie.[/QUOTE] Lżej mu będzie :) I dobrze! Quote
Makila Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Karlos ostatnio je za trzech ;) Muszę stać i pilnować, żeby inne psiaki sobie pojadły bo jak tylko się odwrócę to ten głodomor odgania inne psy od misek i zjada im żarełko. Jak już nie może zjeść to i tak nie pozwala im podejść. Biega od miski do miski i warczy. Już mu zapowiedziałam, że jak dalej tak będzie robił to na nowy rok sprawię mu budę z metrowym łańcuchem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Avilia Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 Makila napisał(a):Karlos ostatnio je za trzech ;) Muszę stać i pilnować, żeby inne psiaki sobie pojadły bo jak tylko się odwrócę to ten głodomor odgania inne psy od misek i zjada im żarełko. Jak już nie może zjeść to i tak nie pozwala im podejść. Biega od miski do miski i warczy. Już mu zapowiedziałam, że jak dalej tak będzie robił to na nowy rok sprawię mu budę z metrowym łańcuchem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: O matko! A u nas to jak kurczaczek jadł! Domowe warunki mu służą najwidoczniej :D Quote
__Lara Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 [quote name='Avilia']O matko! A u nas to jak kurczaczek jadł! Domowe warunki mu służą najwidoczniej :D No chyba bardzo mu służą :diabloti: Przy okazji, zajrzyjcie cioteczki do wątku kotki z Zabrza, która żyje pod chmurką: http://www.dogomania.pl/forum/threads/237912-Kotka-w-Zabrzu-pod-chmurk%C4%85-w-ci%C4%85%C5%BCy-potrzebne-na-transport-leczenie-karm%C4%99!!!?p=20199619#post20199619 Szukamy transportu, gdyż kochana cioteczka Ginn zaoferowała dla kotki dt - pomóżcie!!! Quote
Makila Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Muszę go z tym jedzeniem pilnować bo za niedługo to będzie wyglądał jak serdelek :lol: Quote
Avilia Posted January 16, 2013 Author Posted January 16, 2013 Karlosek w ten weekend jedzie do nowego domu :) Quote
__Lara Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Avilia napisał(a):Karlosek w ten weekend jedzie do nowego domu :) Ojej, jaka świetna wiadomość :loveu::loveu::loveu: czy na jego miejsce nie mogłaby wskoczyć sunia jamnikowata? Quote
Avilia Posted January 16, 2013 Author Posted January 16, 2013 __Lara napisał(a):Ojej, jaka świetna wiadomość :loveu::loveu::loveu: czy na jego miejsce nie mogłaby wskoczyć sunia jamnikowata? Oj nie do mnie to pytanie :) Quote
ewu Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Avilia napisał(a):Karlosek w ten weekend jedzie do nowego domu :) Wiem od Anetki, tak się cieszę:):) Quote
ewu Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Avilia napisał(a):Karlosek w ten weekend jedzie do nowego domu :) Do Krakowa? Quote
Avilia Posted January 17, 2013 Author Posted January 17, 2013 ewu napisał(a):Do Krakowa? Do Chełmu Śląskiego :) Quote
Makila Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Z niecierpliwością czekam na wieści z nowego domku. Quote
kugel Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 [quote name='Makila']Z niecierpliwością czekam na wieści z nowego domku.[/QUOTE] Mówisz i masz :) [h=5]KARLOS OD SOBOTY W DOMU STAŁYM !!!! po pożegnaniu w hoteliku z Panią Anetą do której Karlosek zdążył się przywiązać, droga upłynęła przy dłoniach nowej Pańci (nowi opiekunowie pojechali osobiście ) Chłopak jej nie odstępuje, a Pan Jerzy nawet z nutą zazdrości mówi, że chciałby by Karlosek jak śpi między nimi w łóżku!!! ;) do niego też się przytulił :) Apetyt dopisuje, spacery w dużym ogrodzie z opiekunami cieszą no i jest dużo zabaw i podskoków z zabawkami. Czas aklimatyzacji nie będzie więc bolesny z taką opieką jaką dostaje.Będą też fotki i dalsze relacje bo Państwo chętnie współpracują i chcą się dzielić szczęściem jakie mają dzięki obecności Karlosa! on znów wypełni im serca miłością i pustkę wymaże po stracie swojego ukochanego psiaka, z którym przeżyli 16 lat.[/h]Mam stały kontakt i zaproszenie na odwiedziny ;) To na bank dom dla Karlosa! rozmawiając z nimi czułam już na wizycie, że jest chemia nie tylko dobry dom!:multi: Quote
Makila Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Na takie wiadomości czekałam :lol: Bardzo się cieszę, że ten urwis jest szczęśliwy :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.