Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 142
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U Kubusia wszystko dobrze, zjadł śniadanko, był na spacerku, pobiegał trochę po ogródku. Niestety jutro wracają domownicy i musimy szykować kojec dla Kubusia :( Będzie mu bardzo smutno, bo tam będzie zupełnie sam :( ale postaram się wynegocjować żeby za dnia jak nikogo nie będzie w domu Kuba był w kojcu, a w nocy tak jak jest teraz na posłaniu na ganku, zawsze to bliżej ludzi i ja będę spokojniejsza wiedząc, że nie jest sam w ciemnościach. Mam nadzieję, że się zgodzą.

Posted

Wrócili domownicy, nie jest źle ale dobrze też nie jest :( Najlepiej dla wszystkich byloby jakby Kubuś jak najszybciej znalazł dom. Ja dalej będę robiła wszystko co w mojej mocy żeby było mu jak najlepiej, ale wiem, że nie będzie łatwo. Dopóki nie mieszkamy sami mamy ograniczone możliwości, jeszcze tylko kilka miesięcy...

No i przykro strasznie, że człowiek próbuje zrobić coś dobrego, a wkoło słyszy tylko same złe rzeczy, ostatnio usłyszałam "przestań zajmować się pierdołami", w sumie z Kuby jest taka pierdoła trochę, ale w dobrym tego słowa znaczeniu (o ile takie istnieje). Gdyby nie TZ, niewielka grupka znajomych i dogomania, to Kubusia by z nami nie było i nie wiadomo co by z nim się teraz działo, może już by go nie było... Mam nie najlepszy humor dziś :(

Posted

Dzięki dziewczyny, musi się znaleźć najlepszy domek, a jeżeli się nie znajdzie to najwyżej wylądujemy z Kubą i resztą w ciasnym mieszkaniu, myślę że on nie miałby nic przeciwko, a i tak przecież można :)

Właśnie wróciliśmy z wieczornego, późnego spaceru. Kubuś całkiem ładnie chodzi na smyczy. Na szczęście dzisiejszą noc też spędzi na ganku, tu mimo że jest sam to widać, że jest mu dobrze, blisko ludzi, leży na posłaniu, szczeknie jak ktoś przejdzie i czuje się już jak u siebie. W tym nieszczęsnym kojcu niestety strasznie wyje, jest sam, do budy nie wchodzi. Mam nadzieję, że znajdziemy jakieś optymalne rozwiązanie, jakby dogadał się z Rudolfem to nie mielibyśmy problemu, no ale idealnie być nie może. Rudolf mimo, że stary to jeszcze waleczny dziadziuś :(

Posted

basiu, ja pomierzyłam mojego Dodka, on w kłebie ma ca 65 cm, a z głową 82 cm.. Tak, ze Kubus wg mnie spokoijnie podchodzi pod CC bezpapierowe:).. Przeciez Kubuś to nie drobiazdzek jest jak widać ze zdjec:)

wg wzorca rasy

Wysokosc w klebie:
Psy: od 64 do 68 cm,
Suki: od 60 do 64 cm.
2 cm tolerancji we wzroscie w obie strony.
Waga:
Psy: od 45 do 50 kg

Kuba jest chudy jeszcze wiec tez nie wyglada masywnie..
Ale patrzy jak mój Dodek!!!:loveu:

Posted

Podobnych, Rudolf jest takim owczarkowatym kundlem, waży nie więcej niż 40 kg. Tylko problem jest taki, że my Rudolfa poza ogrodzeniem juz nie wypuszczamy, miał w młodości skłonności do ucieczek na otwartym terenie, ganiał za sarnami, wracał po kilku godzinach. Boimy się, że jego instynkt zadziała i znów poleci, a ma 12 lat, jest stary i chory już. Ale pomyślimy o tym.

Miałam dzisiaj w końcu sensowene zapytanie o Kubulka, bo wcześniej to same bezsensowne, prośby o mms-y albo sms-y z milionem błędów ortograficznych, na które nie odpisuje!

AniaB, Doduś masywniejszy jest. On wygląda raczej jak brat Soni, którą mi wkleiłaś wcześniej. No ale przy najstępnych ogłoszeniach mogę sie powołac na cc, może pomoże :) A te dwa piękne cc na zdjęciach w temacie Dodusia to Twoje osobiste?

Posted

basia, Sonia też była ogłaszana jako cc i jako cc znalazła dom:).
Tylko ona nie była zaniedbana i dlatego lepiej moze wygladac na zdjeciach. Ja bym Kubka ogłaszała jako cc w typie rasy.. w sumie nie ma sie do czego przy nim przyczepić z wygladu:)

PS Pytasz o Dodka i Gigi?:) Tak oba moje, tylko ze to rude czyli Gigi - to nie cc tylko dog de bordeaux (też oszukana - suka do rozrodu z pseudo)..

Posted

[quote name='AniaB']tylko ze to rude czyli Gigi - to nie cc tylko dog de bordeaux [/QUOTE]

A to przepraszam, nie znam się:oops: Myślałam, że to rude cc. Ale teraz juz poznaje, to Śliniak z rodziny zastępczej. Cudne są! Ja myślę, ze jakbyśmy już byli "na swoim" to byśmy i Kubulka przygarnęli. Jeżeli przetrzymamy i Kuba nie znajdzie domu to może i tak się stanie :cool3: Ale póki co intensywnie szukam!

Posted

Kuba mi dzisiaj zwiał. Wyślizgnął się pod ogrodzeniem i poleciał w długa. Udało mi się go złapać dwie ulice dalej, z ledwością, bo jak za nim szlam i go wołałam to on się cieszył i uciekał. Typowe zachowanie uciekiniera :( Zmartwiło mnie to bardzo, boję sie że to się będzie powtarzało.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...