wilczy zew Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 super zadziałałyście a o nosy się nie martwcie ;) Quote
BerciaP. Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='Awit']No no, ci rolnicy to tacy nawet ludzcy. Bardzo dobra robota Małgosie:-) A nie mówiłam?:eviltong: Quote
Mazowszanka13 Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 Dopiero teraz dotarłam na wątek, bo zasięg mi dzisiaj wcięło. Pewnie majstrują przy nadajniku, albo go wyłączyli. Korzystam a gościnnego internetu. Nic nie dodam, bo malagos wszystko dokładnie i wiernie opisała. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na ewentualny sygnał od miłych Panów. Prawdziwy problem będzie jak pies się pojawi i trzeba będzie podjąć decyzję co z nim zrobić. Quote
malagos Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 (edited) pomyyłka....... Edited August 19, 2012 by malagos Quote
wilczy zew Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 to powinien być ten link [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/136450-Zamojskie-psiaki-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-i-mi%C5%82o%C5%9Bci?p=19530535#post19530535[/url] Quote
Alla Chrzanowska Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [quote name='wilczy zew']to powinien być ten link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/136450-Zamojskie-psiaki-szukają-domów-i-miłości?p=19530535#post19530535[/URL][/QUOTE] Już wiemy, ale czekamy na Anię. Bez niej nie możemy podjąć konkretnych działań. Quote
Borysowe Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 Troche mi glupio ze tak zniknelam, ale w sumie niewiele wiecej moge zrobic - od jakiegos czasu jestem na lodzkim wiec psa raczej nie znajde... watek jednak sledze kiedy moge a z netem w tych okolicach ciezko :/ caly czas jednak mam nadzieje ze sunia sie znajdzie Quote
malagos Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 Ano niestety cisza......... A jak ją widziałas, Borysowe, to był ten mały piesek? Za to mam problem z dwoma małymi pieskami, o których pisałam 3 dni temu, z pobocza szosy, 5 km od mojej wsi. Siedzą tam od kilku dni, są totalnie dzikie. Dziś znów zawiozłam jedzenie i wodę -na mój widok jeden powoli ucieka, ale drugi spirza jak błyskawica, na wołanie przyspieszając! Jestem u niech codziennie, od czwartku. Quote
tu_ania_tu Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 jestem pełna podziwu dziewczyny! Pełen profesjonalizm działania:klacz: Quote
malagos Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='tu_ania_tu']jestem pełna podziwu dziewczyny! Pełen profesjonalizm działania:klacz:[/QUOTE] He, he, bardzo nam miło, bo to była pierwsza nasza wspólna akcja ............. W ubiegłym roku przeżywałam, że mam pójść do gospodarstwa na interwencję, bo sąsiedzi zgłosili, ze tak pies siedzi w klatce na króliki. Tak się zbierałam w sobie, tak przeżywałam , ze jak już poszłam, energicznie maszerując dla dodanie sobie animuszu, to zaklinowałam się z parasolką w ciasnej furtce....... :oops: :diabloti: Quote
wilczy zew Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='malagos']He, he, bardzo nam miło, bo to była pierwsza nasza wspólna akcja ............. W ubiegłym roku przeżywałam, że mam pójść do gospodarstwa na interwencję, bo sąsiedzi zgłosili, ze tak pies siedzi w klatce na króliki. Tak się zbierałam w sobie, tak przeżywałam , ze jak już poszłam, energicznie maszerując dla dodanie sobie animuszu, to zaklinowałam się z parasolką w ciasnej furtce....... :oops: :diabloti:[/QUOTE] :shiny: :grin: Quote
Mazowszanka13 Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [quote name='Borysowe']Troche mi glupio ze tak zniknelam, ale w sumie niewiele wiecej moge zrobic - od jakiegos czasu jestem na lodzkim wiec psa raczej nie znajde... watek jednak sledze kiedy moge a z netem w tych okolicach ciezko :/ caly czas jednak mam nadzieje ze sunia sie znajdzie[/QUOTE] Bardzo dużo zrobiłaś alarmując dogomanię o psie ( znaczy suce) :) Ci faceci przez nas zagadnięci pamiętali Waszą ekipę. Quote
tu_ania_tu Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='malagos']He, he, bardzo nam miło, bo to była pierwsza nasza wspólna akcja ............. W ubiegłym roku przeżywałam, że mam pójść do gospodarstwa na interwencję, bo sąsiedzi zgłosili, ze tak pies siedzi w klatce na króliki. Tak się zbierałam w sobie, tak przeżywałam , ze jak już poszłam, energicznie maszerując dla dodanie sobie animuszu, to zaklinowałam się z parasolką w ciasnej furtce....... :oops: :diabloti:[/QUOTE] hahaha, to miałaś wejście :D Quote
Borysowe Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 ja nadal zaglądam, co więcej prawdopodobnie będę w okolicach Przasnysza za kilka dni - będę się w miarę możliwości rozglądać ;) Quote
malagos Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Po 2 dniach, kiedy nie mogłam zajrzeć do "moich psów", pojechałam dziś i ... puste miski, ale psów ani śladu. Nawet te wyleżałe dołki nieużywane, są ślady kropel deszczu, nie psich łapek. Za to na szosie, z 50 m od tych dołków, przejechana maleńka dorosła łaciata sunia. Aż się popłakałam, maleńkie ciałko wleczone było kawałek po asfalcie, jelitka na wierzchu, a główka zmiażdżona. Takie miałam wrażenie, gdy pierwszy raz z okna PKSu widziałam tam psy, ze były trzy. Czyżby to była ta trzecia? Co one tam w lesie, przy szosie, robiły? Quote
Awit Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 O Boże maleńka dorosła łaciata:-( Na pewno by szybko znalazła człowieka, a zginęła tak tragicznie. Śpij spokojnie maleńka łaciata sunieczko:-( Quote
Mazowszanka13 Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Szkoda psinki :-( Pod okiem malagos, na pewno by dom znalazła. Quote
malagos Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Mam jej zdjęcie w komórce, czy moze ktoś umie je wstawić na dogo? To bym mu przesłała........ Choć na watek TM bym wstawiła te biedulkę........ Quote
tu_ania_tu Posted August 26, 2012 Author Posted August 26, 2012 (edited) możesz do mnie przesłać Edited August 27, 2012 by tu_ania_tu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.