Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no z tymi fajnymi przedmiotami to lekka przesada, po prostu rzeczy nie używane już w domu, żadna rewelacja :lol:
stolik widzę, że jednak się przyda ;)
no i trzymam kciuki za pogodę

  • Replies 5.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiem ale rozŁożymy się teraz inaczej stoŁy będą bardziej w gŁębi więc nie zmoczy nam tak towaru, mamy lampiony i dzięki temu możemy zostać dŁużej. Musi być dobrze . Tyle że psy nie przyjadą :(

Czy nie ma nikogo kto przyjedzie jutro na spacery?? Jutro ma nie padać a futra już 2 tygodnie nie wyszŁy poza bramę. Pamiętając zeszŁoroczne wakacje i nasz przerwę jestem peŁna obaw. Czy ktoś jest w stanie pomóc??

Posted

[quote name='Hund']wiem ale rozŁożymy się teraz inaczej stoŁy będą bardziej w gŁębi więc nie zmoczy nam tak towaru, mamy lampiony i dzięki temu możemy zostać dŁużej. Musi być dobrze . Tyle że psy nie przyjadą :(

Czy nie ma nikogo kto przyjedzie jutro na spacery?? Jutro ma nie padać a futra już 2 tygodnie nie wyszŁy poza bramę. Pamiętając zeszŁoroczne wakacje i nasz przerwę jestem peŁna obaw. Czy ktoś jest w stanie pomóc??


Ja będę!!!

Posted

Kicia została dzisiaj w lecznicy. dostała kolejne leki i kroplówki. Jest w kiepskim stanie, słabiutka. Pani doktor powiedziała , że nie wygląda jakby była po porodzie , no ale na 100% nie wiadaomo. Nawet mleka ani kropelki nie ma. Bedzie miała robiony wymaz z pochwy dla pewności czy wszystko w porządku.
Do tego brzydko kaszle i ma tasiemca :p Jakiej propozycje imienia dla kici?

Posted

Eh i znów kolejna biedaczka :( myślałam, że na odpoczynku po "porodzie" się skończy, a tu tasiemiec, kaszel... biedne te zwierzaki... aż nóż się w kieszeni otwiera... Jak wygląda kicia?


Ja przy okazji chciałam podziękować wszystkim wolontariuszom za wczorajszy dzień - spisaliśmy się niesamowicie! :multi: Stoisko wyglądało profesjonalnie,a tłumy nie opuszczały naszego bazarku! Ludzie w końcu zauważyli, po co tam w ogóle byliśmy! Warto było zostać do tak późna (choć przyznam, że jak wróciłam od razu padłam do łóżka) - cudowna jest świadomość, że nasze starania w końcu zaowocowały i pomożemy kolejnym biedakom!


Zdjęcia wkrótce... ;)


Dziękuję również p.Basi i peate za podtrzymywanie naszych żołądków przy życiu... ;) :loveu:

Posted

a biedaków potrzebujących pomocy przybywa. od dzisiaj mamy pod opieką Puszkę która mieszkała w schroniskowym biurze. jest słabiutka , bardzo schudła . Przyjechała do lecznicy z gorączką. Jutro będzie miała robione badania.

Posted

Również dziękuję za wczoraj, bez jogurtów i przepysznej kawy byłoby ciężko:evil_lol: A takie akcje mają ogromną wartość dla zwierzaków i owocują poza pieniążkami, także nowymi chętnymi do wyprowadzania psiaków:)

Czy ktoś już gdzieś ogłaszał dobermankę?

Posted

Dobrze słyszeć, że udała się akcja! mam nadzieję, że pieniędzy więcej niż uprzednio! Wkurzyłam się, bo ok 16 w sobote dowiedziałam się, że dam rade przyjechac, prosiłam, ale nikt nie dał rady mnie przywieść :(

W przyszłą niedzielę, jesli tylko będziemy spacerować, to mój brat obiecał, ze nam pomoże wyprowadzać psiaki! To super, bo to żywa bomba energetyczna, co przyda się Naszym schroniskowcom!

Puszka chorutka? :( A w jakiej jest lecznicy? I ta kicia... :(

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Jadziu, albo ktokolwiek kto był dzisiaj w schronisku - napiszcie mi proszę wszystko, co wiecie o dobermance! Jak trafiła do schronu, jak się zachowuje, w jakim mniej więcej jest wieku, jaki jest jej stan.


Z tego co ja dziś zauważyłam, to nie jest agresywna. Z początku trochę się bała, ale nie tak trudno było zdobyć jej zaufanie. Dała sobie założyć obrożę i smycz, niestety kiedy wyszła z kojca zaczęła mi się wyrywać ale bez problemu weszła do kojca, kiedy i ja weszłam;) Może mieć ok. 3-4 lat, ma mocną budowę. Jest bardzo czysta, zapewne wychowana w domu, nie załatwia się w kojcu, jeszcze... Niestety nic nie je... Ustawiała się do głaskania i w kojcu była spokojna. Zna podstawowe komendy, zrobiła siad i podawała łapę.

Posted

Zrobiłam jej jedno zdjęcie z komórki...


To chyba tyle. Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek... strasznie tęskni, wpatrywała się w każdego, kto wchodził, wsłuchiwała w głosy...

Posted

_bubu_ napisał(a):
Kicia została dzisiaj w lecznicy. dostała kolejne leki i kroplówki. Jest w kiepskim stanie, słabiutka. Pani doktor powiedziała , że nie wygląda jakby była po porodzie , no ale na 100% nie wiadaomo. Nawet mleka ani kropelki nie ma. Bedzie miała robiony wymaz z pochwy dla pewności czy wszystko w porządku.
Do tego brzydko kaszle i ma tasiemca :p Jakiej propozycje imienia dla kici?


jak wczoraj ją przywiozłam do lecznicy to razem z kocykiem wypadł kawałek łożyska z częścią pępowiny - tak to określił lekarz.
na zdjęciu rtg nie było widać żadnych małych kociaków w środku, i wet powiedział, ze to dobrze, że już powinno być ok.
niestety kicia miała również biegunkę, w związku z tym była odwodniona i słaba - dostała od razu kroplówkę i na chwilę jakby troszkę odżyła.
wczoraj tasiemca nie było widać, nie zauważyłam tez żeby kicia kaszlała,
ale jak miałczała to jakoś tak dziwnie, jakby miała chrypkę.
wczoraj mówiłam do niej słoneczko, ale nie wiem czy to może funkcjonować jako imię?
bardzo mocno trzymam za kicie kciuki, a wybiera się ktoś może do niej jutro, bo ja też bym ja chętnie odwiedziła?

Posted

W schronie nie najlepiej :( ah ręce można zaŁamać :( są maŁe kociaki :( mam zdjęcia i wkleję potem. ByŁa też martwa dorosŁa kotka :( czarna piękna :( :( :( na szczęście te wszystkie dzikie koty są już po zabiegach (sterylka , kastracja)

UdaŁo się wyprowadzić wszyskie możliwe psiaki oprócz bosku Miodzia :( Pudel pilnuje dostępu do niego i Krakersa :( nie byŁa też Lisica oraz Tiara_Kiara ze względu na agresję.

Jeśli chodzi o dobremankę ma 4 lata , jest piękna , zostaŁa znaleziona w parku , przywiązana do drzewa, przywiozŁa ją pani M wraz ze strażą miejską.
Pani M mówiŁa że musiaŁ mieć kontakt z dziećmi gdyż na widok dzieci macha ogonem i bardzo sie cieszy, jest ozywiona i chętna do zabawy.

Ja również dziękuję wszystkim za udziaŁ w festynie i dokarmianie ;) i już myślę o następnym w trakcie koncertu Maryli Rodowicz ;) ostatni weekend sierpnia ;) Cieszę się że pomimo nocnej pory powrotu niektórym udaŁo się dotrzeć w niedzielę do schronu na spacerki . Dzięki sobotniej akcji oprócz utargu i zabawy udaŁo się poznać 2 mŁode dziewczyny które stawiŁy się w niedzielę gotowe do pomocy. Super że jest nas więcej !!! :)

A co do Puszki :( nawet nie chciaŁa wyjść na spacer :( siedziaŁa w biurze caŁy czas przyglądając się jak inne psy wychodzą. W samochodzie jechaŁa bardzo grzecznie na kolanach pani I. spokojna ,zrezygnowana ale grzeczna i widać że nie siedziaŁa w aucie pierwszy raz.

Posted

Jadziu, dziękuję za informacje - Ola poradziła mi żeby napisać do Karusip z dogo, może będzie szansa na domek dla naszej pięknej... no właśnie, jakie nadałyście jej imię? Jest naprawdę śliczna! Musi teraz bardzo cierpieć... Kolejna ofiara wakacji :(

Peate, czy kotka jest na Szarotki, czy w której lecznicy? Jeśli na Szarotki to mogłabym się do niej wybrać, nawet dzisiaj po południu!

I jak stan Puszki? Gdzie ona teraz jest? Trzeba by wątek... kolejna potrzebująca psina :(


Olu - ten koncert to jest w Żywcu, czy w Bielsku? Bo wiem, że M.Rodowicz ma być na tym Festiwalu Kwaśnicy... ale czy on nie ma być w przyszłą niedzielę? Od 24.08. do końca sierpnia jest też pożegnanie lata w Bielsku na Błoniach - szanse są marne, ale jeśli w Żywcu się nie uda, to może chociaż tam...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...