AtaO Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 O Boże.....:( napiszcie jak dzisiaj czuje się Agatka. Pozwoliłam sobie skopiować wczorajszy wpis o Agatce i zamieściłam na Jej wydarzeniu na fb. Pilnie potrzebna jest przecież pomoc finansowa. Jak czytałam, że Agatka przebywa w pewnej Lecznicy w Katowicach, to włos mi się jeżył na głowie. Nie jednego psiaka mają tam na sumieniu.....:( Powinnyście się tam zgłosić i poinformować wetów o tym czego nie zauważyli jak była u nich na leczeniu i w szpitaliku. To prawdziwa granda i rozbój!!! Quote
AtaO Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Dziewczyny, napiszcie jak wygląda sytuacja finansowa Agatki ? Czy potrzebna jest kasa ? Jak tak to trzeba rozruszać wydarzenie na fb..... W #1 jest rozliczenie i kwota 617,00 - tyle ma na koncie Agatka ? Na fb są wpisywane kwoty, ale salda końcowego nie ma. Wiem, że teraz najważniejsze jest zdrowie Agatki, ale w chwili wolnej o ile taka się pojawi dobrze byłoby to wyprowadzić.... Quote
filomen Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 wygląda na to, ze jest lepiej wczoraj zjadła 3 x i piła i nie było wymiotów. Rozmawiam teraz z potencjalnym DT. Teraz Agatka jest w Lupusie, operowana była przez dr Hylową, która wygląda na to, że uratowała jej życie. Jaki będzie koszt nie wiem jeszcze ale pewnie kilkaset złotych. Za szpitalik u dr Czogały w Katowicach zapłaciliśmy chyba 560 zł, więc przydały by się jakieś deklaracje. Dom Tymczasowy zwrócił 200 zł za hotelowanie. Quote
gosia2313 Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 AtaO napisał(a):Dziewczyny, napiszcie jak wygląda sytuacja finansowa Agatki ? Czy potrzebna jest kasa ? Jak tak to trzeba rozruszać wydarzenie na fb..... W #1 jest rozliczenie i kwota 617,00 - tyle ma na koncie Agatka ? Na fb są wpisywane kwoty, ale salda końcowego nie ma. Wiem, że teraz najważniejsze jest zdrowie Agatki, ale w chwili wolnej o ile taka się pojawi dobrze byłoby to wyprowadzić.... Ta suma z pierwszego postu to jest całość, która do jej zaginięcia została zebrana. Z tego było zapłacone za pobyt u Czogały, w tym badania + karma, którą Ewa na miejscu musiała jej zakupić Od tego czasu nie było żadnych wpłat na Agatkę Quote
AtaO Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Co z Agatką.....wraca powoli do zdrowia ? Quote
filomen Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 tak, jest lepiej właśnie leży na posłaniu mojej Sary i spi. Mamy dla niej DT ale przez tydzień chcę ją poobserwować tym bardziej , że jest na zastrzykach. Je, nie wymiotuje, kupa ładna, tylko nie podoba jej się kaftanik i chętnie by go zdjęła. Wygląda na to, że idziemy w dobrą stronę :-) to cud, ze ten pies żyje Quote
AtaO Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 (edited) Oj, to dobrze.....w samą porę Ją odnalazłyście :). No i wspaniała Pani Doktor Hylowa, która dobrze Ją zdiagnozowała!!! no i w porę operowała:Rose:. Wiadomo już ile będzie kosztowała ta operacja ? W razie czego chyba już trzeba zacząć zbierać fundusze..... Edited September 1, 2012 by AtaO Quote
AtaO Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Co słychać u Agatki ? Dlaczego wszyscy Ją opuścili ? :( Quote
gosia2313 Posted September 2, 2012 Author Posted September 2, 2012 Jutro wrzucę zdjęcie od Ewy :) Quote
filomen Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 no Agatka ma apetyt i zbiera sie ale odkrywam co chwilę nowe problemy . jeden opuszek skóra zdarta do mięsa na drugiej łapce podrażenie na kostce palca (nie wiem jak to sie nazywa fachowo, ) tam gdzie z tego wyrasta pazur. Podrazniona cewka moczowa. I gryzie żmijka, dwoma zębami co jej zostały. Trzeba jej pyszczek trzymać do smarowania łap i dupki Quote
AtaO Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Biedna maleńka...chyba trzeba pokazać to u weta, może będzie mógł Jej pomóc. A ta cewka moczowa to świeża sprawa ?:shake: Quote
filomen Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 maść do smarowania mam. Apetyt małej dopisuje, siku, kupa ok. oczywiście jak jest na posłaniu to nikt nie moze sie zbliżyć bo warczy. Zaanektowała posłanie mojej Sary wielkości ONka. Sara z wyrzutem patrzy na mnie. Koszt leczenia razem z karmą będzie pewnie 250-300 zł. U weterynarza 200zł około Quote
gosia2313 Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 faaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak Nie wiem co się dzieje, czy to z moim komputerem coś nie tak czy coo?! nie mogę wrzucać zdjęć na dogomanię :/ Wklejam link, ENTER, i kupa :| Także Agatka musi być w linku (bo nie mam innego komputera chwilowo) https://lh5.googleusercontent.com/-x-Yx1ImnUV8/UER49F84qhI/AAAAAAAAERA/x5Nhfo5KzqQ/s640/IMG-20120902-00051.jpg Quote
__Lara Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 [quote name='gosia2313']faaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak Nie wiem co się dzieje, czy to z moim komputerem coś nie tak czy coo?! nie mogę wrzucać zdjęć na dogomanię :/ Wklejam link, ENTER, i kupa :| Także Agatka musi być w linku (bo nie mam innego komputera chwilowo) https://lh5.googleusercontent.com/-x-Yx1ImnUV8/UER49F84qhI/AAAAAAAAERA/x5Nhfo5KzqQ/s640/IMG-20120902-00051.jpg Gosia, ja mam to samo, też nie mogę wkleić zdjęć.... Quote
gosia2313 Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 noo dziwne to :| Ale u siostry mi się wklejają normalnie .... Quote
AtaO Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 No nareszcie.....udało mi się wstawić. Pozwoliłam sobie wrzucić fotkę na fb:razz: Quote
AtaO Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Moja koleżanka Ania K. wpłaci na Antrę jakiś grosik :) Quote
asiuniab Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 matko taka kupka nieszczęścia, ale charakterna, albo bardzo cierpiąca, biedna jednym słowem:( Quote
gosia2313 Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 Dzisiaj przyszło 40zł na jamniczkę od Anny K. :) Quote
AtaO Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 gosia2313 napisał(a):noo dziwne to :| Ale u siostry mi się wklejają normalnie .... Ja też ostatnio mam problemy z wrzucaniem zdjęć:shake: A jak się nasze słoneczko czuje ? Quote
paula_t Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Co za wstrętne choróbsko się jeszcze do maleństwa nie przyczepi:( Quote
filomen Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 (edited) według mnie dobrze, ale jutro mamy wizyte kontrolną więc pewnie więcej napisze, chudzielec z niej niemiłosierny, a caly czas zywiona intestinalem albo recovery, dziekujemy za pieniążki i prosimy bardzo o kolejne wsparcie, do zapłacenia operacja i koszty żywienia :oops: przed nami jeszcze jeden zabieg usunięcie guzów :roll: Edited September 5, 2012 by filomen Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.