Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mysza2 napisał(a):
podesłałam linka do watku Bostona Pani Oli, która dzisiaj była u naszego Biszkopcika w Sosnowcu.
Gdyby jej wpadł w oko to lepszego człowieka trudno psu życzyć (chyba że ja zupełnie nie znam się na ludziach)



Oj ja z całych sił trzymam kciuki za ten domek :)
Pani Ola super babeczka :) niech mu się w końcu poszczęści...
To wspaniały psiak i na taki domek zasługuje

  • Replies 853
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mysza2 napisał(a):
podesłałam linka do watku Bostona Pani Oli, która dzisiaj była u naszego Biszkopcika w Sosnowcu.
Gdyby jej wpadł w oko to lepszego człowieka trudno psu życzyć (chyba że ja zupełnie nie znam się na ludziach)


ooooooo :) no to ja zaciskam kciuki z całych sił aby Pani Ola zakochała się w naszym chłopaku :)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Melduję że Biszkopcik podzielił się z Bostonem częścią swojego majątku i na konto Bostona wpłynęło 300 zł :):)


Elu z całego serca Ci dziękuję. Pani Anetka właśnie dzwoniła i potwierdziła otrzymanie kwoty 200 zł :)

Posted

[quote name='Mysza2']Był telefon o Bostona, Państwo z Sosnowca.
Chcą Bostona zobaczyć, umówili się z Panią Anetką na czwartek.
Niedawno stracili 16 letniego pieska.[/QUOTE]

To cichuteńko zaciskam kciuki.Tak bym się cieszyła gdybym Boston znalazł domek....

Posted

[quote name='Mysza2']Był telefon o Bostona, Państwo z Sosnowca.
Chcą Bostona zobaczyć, umówili się z Panią Anetką na czwartek.
Niedawno stracili 16 letniego pieska.[/QUOTE]

Zaciskam kciuki z całych sił, oby się Bostonkowi wreszcie udało.

Posted

Bardzo się cieszę że w końcu jest domek zainteresowany naszym Bostonkiem. Tym bardziej że to praktycznie na moim osiedlu więc jest szansa że będę widywała chłopaka ;) Martwi mnie jednak fakt że Pan w pierwszych słowach chciał się upewnić że Boston na pewno nie niszczy nic w domu wymieniając różne przedmioty począwszy od dywanów ;) zobaczymy. Z tego co zrozumiałam Państwo pracują na zmiany więc Boston chcąc nie chcąc będzie musiał zostawać sam. Trzeba ludziom powiedzieć że muszą nad zostawaniem w domu na pewno popracować. Tu gdzie Bostonek jest ma do towarzystwa Daisy i Dolarka oraz Pana kota ;) więc się nie nudzi a i tak potrafi nie źle nabroić ;) No nic zobaczymy :) Oby domek był jak najlepszy i chętny do współpracy a będzie super :)

Posted

Zmiana na nosie u Dolarka to ziarniniak :( na razie zastosowano leczenie farmakologiczne ...po 10 dniach do kontroli. Rośnie niestety w błyskawicznym tempie :( Gdyby był na łapce usunięcie było by dużo łatwiejsze:( Pocieszające jest jednak to że może się sam wchłonąć po zastosowanym leczeniu i interwencja chirurgiczna nie będzie potrzebna. Oby!!!

Posted

Boston pięknie zaprasza na swój bazarek:)
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239486-Czego-tu-nie-ma-dla-Bostona-do-01-03-2013?p=20382796#post20382796[/url]

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Bardzo się cieszę że w końcu jest domek zainteresowany naszym Bostonkiem. Tym bardziej że to praktycznie na moim osiedlu więc jest szansa że będę widywała chłopaka ;) Martwi mnie jednak fakt że Pan w pierwszych słowach chciał się upewnić że Boston na pewno nie niszczy nic w domu wymieniając różne przedmioty począwszy od dywanów ;) zobaczymy. Z tego co zrozumiałam Państwo pracują na zmiany więc Boston chcąc nie chcąc będzie musiał zostawać sam. Trzeba ludziom powiedzieć że muszą nad zostawaniem w domu na pewno popracować. Tu gdzie Bostonek jest ma do towarzystwa Daisy i Dolarka oraz Pana kota ;) więc się nie nudzi a i tak potrafi nie źle nabroić ;) No nic zobaczymy :) Oby domek był jak najlepszy i chętny do współpracy a będzie super :)[/QUOTE]

Zaciskam mocno kciuki :):):)

[quote name='Martika@Aischa']Zmiana na nosie u Dolarka to ziarniniak :( na razie zastosowano leczenie farmakologiczne ...po 10 dniach do kontroli. Rośnie niestety w błyskawicznym tempie :( Gdyby był na łapce usunięcie było by dużo łatwiejsze:( Pocieszające jest jednak to że może się sam wchłonąć po zastosowanym leczeniu i interwencja chirurgiczna nie będzie potrzebna. Oby!!![/QUOTE]

Biedactwo..:( Oby obeszło się bez operacji...

[quote name='Mysza2']Boston pięknie zaprasza na swój bazarek:)
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239486-Czego-tu-nie-ma-dla-Bostona-do-01-03-2013?p=20382796#post20382796[/URL][/QUOTE]


biegnę :):)

Posted (edited)

wow, a ja już jakoś straciłam nadzieję.
Martiko, rozmawialam z Pania Anetką i wiem że tam będziesz, to bardzo dobrze, to ja się już nie będę wybierać

Edited by Mysza2
Posted

Będę i wstępnie zobaczę co to za domek. Później jeśli będzie " rokował" zrobimy wizytę PA.
A Pani Anetka dziś znalazła przepięknego owczara i nie wiem co dalej :(
Wyć się chce normalnie!!!
Elu wyślę Ci zdjęcie bo nie mam kabla do telefonu .....jeśli możesz bardzo proszę wstaw je tutaj.

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Będę i wstępnie zobaczę co to za domek. Później jeśli będzie " rokował" zrobimy wizytę PA.
A Pani Anetka dziś znalazła przepięknego owczara i nie wiem co dalej :(
Wyć się chce normalnie!!!
Elu wyślę Ci zdjęcie bo nie mam kabla do telefonu .....jeśli możesz bardzo proszę wstaw je tutaj.[/QUOTE]


Piękna znajda okazała się śliczną sunią ;) W tej chwili dziewczynka ma cieczkę. Mam nadzieję że jednak komuś zwiała.

Posted (edited)

No i stało się :) Bostonek pojechał ze swoją nową Panią do domu :) Pani bardzo bardzo sympatyczna i ciepła osoba ....wciąż bardzo przeżywa rozstanie ze swoim 11 letnim pupilem którego ratowała do końca. Cierpliwie wysłuchała wszystkim wskazówek dotyczących " obsługi " Bostonka ;) Pani Marzena bardzo chciała aby Bostonek zamieszkał z nimi jak najszybciej gdyż mąż jest do końca marca na L4 i będzie mógł popracować nad zostawaniem Bostonka w domu. Bostonek dostanie długą smycz ...obrożę i szelki. Pani nigdy nie spuszczała swojego psiaka ani ze smyczy ani z oka i tak samo będzie z naszym Bostonkiem który jest wulkanem energii więc woli dmuchać na zimne. Bostonek dumnie i z ogonem w górze powędrował ze swoją nową Panią a my z Panią Anetką stałyśmy ze łzami w oczach. Ech ...rozstania są bardzo ciężkie :( Pani Anetko kochana głowa do góry !!!!!!!! :glaszcze::calus:
Spisałam Panią z dowodu osobistego i chłopak pojechał ...w czwartek podpiszemy umowę gdyż i Pani bardzo zależy by mieć dokument że Bostonek jest jej i wyłącznie jej psiakiem na zawsze :)
Myślę że będzie dobrze :)

Edited by Martika@Aischa
Posted

[quote name='Martika@Aischa']No i stało się :) Bostonek pojechał ze swoją nową Panią do domu :) Pani bardzo bardzo sympatyczna i ciepła osoba ....wciąż bardzo przeżywa rozstanie ze swoim 11 letnim pupilem którego ratowała do końca. Cierpliwie wysłuchała wszystkim wskazówek dotyczących " obsługi " Bostonka ;) Pani Marzena bardzo chciała aby Bostonek zamieszkał z nimi jak najszybciej gdyż mąż jest do końca marca na L4 i będzie mógł popracować nad zostawaniem Bostonka w domu. Bostonek dostanie długą smycz ...obrożę i szelki. Pani nigdy nie spuszczała swojego psiaka ani ze smyczy ani z oka i tak samo będzie z naszym Bostonkiem który jest wulkanem energii więc woli dmuchać na zimne. Bostonek dumnie i z ogonem w górze powędrował ze swoją nową Panią a my z Panią Anetką stałyśmy ze łzami w oczach. Ech ...rozstania są bardzo ciężkie :( Pani Anetko kochana głowa do góry !!!!!!!! :glaszcze::calus:
Spisałam Panią z dowodu osobistego i chłopak pojechał ...w czwartek podpiszemy umowę gdyż i Pani bardzo zależy by mieć dokument że Bostonek jest jej i wyłącznie jej psiakiem na zawsze :)
Myślę że będzie dobrze :)[/QUOTE]

Wspaniałe wieści:loveu:

Bostonek wreszcie się doczekał na SWOICH ludzi.

Przystojniaczku kochany, bądź szczęśliwy w nowym domku!!!!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...