Jagoda1 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Macia-marta napisał(a):Z Fidelkiem to jest tak:ma swoje ulubione i bezpieczne miejsce do spania,apetyt też mu dopisuje...z humorem bywa roznie..najczesciej go brak..bojazliwy jest bardzo ale robi bardzo niewielkie postepy...i strasznie walczy przez sen...chyba z innymi psami..trudny przypadek ale mamy nadzieje ze zapomni i bedzie wesolym i ufnym psiakiem.pzdr. Cieszy mnie każda wiadomość... Wierzę, że Fidelek stopniowo będzie nabierał zaufania, aż w końcu uwierzy, że nikt go już nie skrzywdzi, że to jego własny dom... Miziu miziu ;) dla Szczęściarza... Quote
patch75 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 on bedzie potzrebowal duzo cierpliwosci, ale na pewno kiedys nabiezre zaufania Quote
LittleMy Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 ah kochany Fidelek, jak mu teraz dobrze :loveu: Quote
Ania_i_Kropka Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Fidelek na reszcie może poczuć się bezpiecznie. Chłopak potrzebuje czasu żeby zrozumieć gdzie jest i co się stało. Przy takiej cudownej rodzinie szybko odzyska pewność siebie i będzie potrafił cieszyć się życiem. Quote
Macia-marta Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Witam wszystkich.Ostatnie kilka dni zdecydowanie lepsze...nawet sie denerwuje jak idziemy na gore spac...sam nie wchodzi po schodach na pietro (wyraznie nie lubi)..niepokojace jest jego zachowanie podczas snu...wydaje z siebie dzwieki przerazliwe..myslelismy ze z kims walczy (malo prawdopodobne zeby z kotem ale..) ku naszemu zdziwieniu pies spal i najwyrazniej snilo mu sie cos...smutne jest to ze powtarza sie to codziennie...chyba jakies smutne wspomnienia.Fidel lubi dzieci (pewnie te go nigdy nie skrzywdzily) chetnie daje sie im glaskac, wogole nie jada pokarmu suchego...najchetniej gotowanego kurczaka z ryżem.i niesmialo zaczyna witac jak wracam do domu..jutro wyjazd do stajni gdzie fidel szaleje z offikiem (podrzucony kundelek)..wtedy widac ze jest mu dobrze :lol: tak ostro biegaja, ze fidel czasami przez swoja krzywa łapke sie przewraca..ale generalnie daje rade chłopak!!pozdrawiam wszystkich przyjaciół fidelkowych. Quote
Jagoda1 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Super wiadomości, "...miłość czyni cuda...":loveu::loveu::loveu: Fidelku, ty na pewno wiesz, że jesteś Szczęściarzem...:lol: Quote
Rybka_39 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Fidelek właśnie poznaje wystrój swojego nowego domu. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Dzisiaj do schroniska przyszedł Pan, który szukał towarzysza po śmierci swojej starszej suni. Szukał pieska starszego, spokojnego, wygląd nie miał dla Pana żadnego znaczenia. Pani dyrektor od razu pomyślała o Lękusiu. Pan zabrał go na krótki spacerek i po 20 minutach Lękuś siedział w samochodzie i w2yruszał do nowego domu. Pan obiecał, że zrobi wszystko żeby Lękus poczuł się bezpiecznie. Mam nadzieje, że Lękuś p;okocha nowych Państwa i będzie szczęśliwy. Wiecie co normalnie mi się łezka w oku zakreciła..tak długo czekał i się nie poddał, aż w końcu dostał szansę!!!:multi::multi::multi::multi::multi::loveu:super! Quote
Jagoda1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Bo Fidelek trafił do WYJĄTKOWEGO domu... Quote
Rybka_39 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Macia-marta napisał(a):Z Fidelkiem to jest tak:ma swoje ulubione i bezpieczne miejsce do spania,apetyt też mu dopisuje...z humorem bywa roznie..najczesciej go brak..bojazliwy jest bardzo ale robi bardzo niewielkie postepy...i strasznie walczy przez sen...chyba z innymi psami..trudny przypadek ale mamy nadzieje ze zapomni i bedzie wesolym i ufnym psiakiem.pzdr. Trudno sie dziwić..on tak długo czekał w schronie, ale mam nadzieje że szybko się zaklimatyzuje..kurde..aż nie mogę w to uwierzyć..tyle ogłoszeń i nic..a tu nagle pstryk i Fidelek w new home!:multi: Prosze go tak ode mnie porządnie wymiziać:loveu:..szkoda, że mieszkam tak daleko chętnie bym go zobaczyła w nowym domku:cool3: Quote
Macia-marta Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Fidelek wyraźnie zadowolony z zycia..nie lubi byc sam na parterze..popiskuje wzywajac na doł ale schody odwazyl sie pokonac tylko raz i to do półpietra..jutro wyjazd na wieś..a to on lubi bardzo (poza wsiadaniem do auta-samą podroz znosi juz dobrze)...najwiekszy problem to czasami zapomina o zasadach czystosci w domu:angryy: ...najgorsze są dla niego noce...wyraznie sni mu sie cos z przeszlosci...przez sen warczy,szczeka,chyba jakaś psia walka... Quote
Jagoda1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Fidelku, si i koo robi się dworze...:mad: On zbyt wiele przeszedł, stopniowo, dzięki dobremu sercu i wyrozumialości będzie dobrze.... Quote
patch75 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 musze powiedziec, ze jestescie naparwde swietni, ze macie tyle cierpliwosci i checi pracy nad nim i ze nie wybieracie 'latwiejszej' opcji, jakim jest oddanie psa do schroniska:loveu::loveu::loveu: Quote
Rybka_39 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Macia-marta napisał(a):Fidelek wyraźnie zadowolony z zycia..nie lubi byc sam na parterze..popiskuje wzywajac na doł ale schody odwazyl sie pokonac tylko raz i to do półpietra..jutro wyjazd na wieś..a to on lubi bardzo (poza wsiadaniem do auta-samą podroz znosi juz dobrze)...najwiekszy problem to czasami zapomina o zasadach czystosci w domu:angryy: ...najgorsze są dla niego noce...wyraznie sni mu sie cos z przeszlosci...przez sen warczy,szczeka,chyba jakaś psia walka... No cóż nic od razu pewnie szybko sie nauczy ze siqu trzeba na dworku robic:razz: Kora też często biega przez sen i szczeka mysle ze to chyba nic złego;) Quote
patch75 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 zabierajcie go nawet 5 razy na dwor przez jakis czas, a potem stopniowo zmiejszajcie liczbe spacerow do 4 razy, a potem do 3;)to poczatkowo pozwoli uniknac sikania w domu, a na dluzsza mete przyzwyczai go to odruchu sikania tylko na dworze Quote
Macia-marta Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Fidel w ciagle to samo...jest na podworku dlugo wraca do domu i sika....:mad: Quote
patch75 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 napisz do [email protected] i opisz sytuacje, jego zachowanie w schronie (to, co dziewczyny powiedzilay)i teraz. Napisz, co odpisali, tzreba mu jakos pomoc:shake: Quote
Jagoda1 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Znalazlam na DG temat o problemach związanych z sikaniem w domu... http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=456 Quote
Macia-marta Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Dzieki bardzo...sytuacja z dzisiaj:byl kilka godzin na podworku.wrocil i w ciagu dwoch godzin zlał sie dwa razy...kurde..przeginka troche.:-(..postanowilismy od wiosny ze bedzie na podworku..narazie ma bude z ktorej korzysta okazjonalnie..do mnie przekonuje sie coraz bardziej ale mężczyzn bierze szerokim łukiem..i utyło sie troche:p.pozdr. Quote
Jagoda1 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Nie wiem, co poradzić:shake:, ale dziękuję za szukanie rozwiązania... Quote
LittleMy Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 a czy on na przyklad sika zawsze w tym samym miejscu w domu? czy gdzie popadnie? Quote
patch75 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 napisz do [email protected] i moze do Andrzeja Klosinskiego, opisz dokladnie jefo zachowanie, historie, styl zycia itp. nawet jego diete i stan zdrowia Quote
Macia-marta Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 zwykle zalatwia sie w dwóch miejscach: centralnie na srodku salonu i przy wejsciu...i czasami nasika sobie na materac na ktorym spi...a jak to zrobi to spi na zimnych kafelkach:-(...ale dzisiaj sie ucieszyl na moj widok znowu..:multi:...i mnocnych koszmarów jakby mniej.. Quote
patch75 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 ja mysle, ze warto ciagle obserwowac, w jakich sytuacjach i miejscach sie zalatwia, zeby kogos moc sie poradzic. Marta-napisz do nich:cool3: Quote
Macia-marta Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Fidelek chodzi za mna krok w krok po domu..:p...moze tymi malymi kroczkami dojdziemy do porozumienia... oczywiscie ze napisze..choc tak w sumie to niewiele o nim wiem..same ogólniki.jak sobie nie poradzimy to bedzie tryb domowo-podwórkowy od wiosny... Quote
Jagoda1 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 To zdjęcie Fidelka najbardziej lubię... Pozdrawiam.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.