Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lękuś jest małym, starszym kundelkiem. W swoim boksie jest prawie niezauważalny, ponieważ ciągle siedzi styłu. Psiak ten odrazu wpadł mi w oko. Boi się wychodzić na dwór. Jak zauważa smycz to odrazu ucieka w kąt. Ten cudny psiak z dnia na dzień marnieje. Staramy się jak najczęściej go karmić, bo bez tego inaczej ... Nie podchodzi do krat, gdyż boi się o wiele większych od siebie psów. On jest naprawdę cudowny. Pomóżmy mu odnaleźć się w naszym świecie. Ten pies tyle przecierpiał w swoim życiu.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lekus jest delikatnym i troche bojazliwym pieskiem, boi sie podchodzic do siatki-raz bylam swiadkiem, jak zostal pogryziony przez innego psa i od tamtej pory nie chce ryzykowac; woli trzymac sie z daleka

Posted

patch75 napisał(a):
Lekus jest delikatnym i troche bojazliwym pieskiem, boi sie podchodzic do siatki-raz bylam swiadkiem, jak zostal pogryziony przez innego psa i od tamtej pory nie chce ryzykowac; woli trzymac sie z daleka

MOze i jest bojazliwy ale dla chcacego nic trudnego:razz:
wyciągnęłam go dziś a Ania zrobila mu fotki no i bylam z nim na spacerku
on sie boi strasnzie pomieszczen, furtek itd ale tak to spoko piesek z niego

Posted

Lękuś był dzisiaj bardzo dzielny.
Bez problemu dal sobie nałożyć smyczkę i podreptał z Nati na spacerek. Chłopak nie lubi się fotografować dzisiaj robił wszystko, żeby wyjść mi z kadru, lub chociaż odwrócić głowę:evil_lol:





Posted

Heh. On ostatnie dni nawet sam podchodził do mnie. Jadł mi z ręki. Na początku bał sie nawet podchodzic, wręcz uciekał, ale po pewnym czasie sam podszedł :) On jest taki cudowny :loveu:

Posted

wiec moze nastepnym razem damy rade wszystkie wziasc z tej klatki na spacer, bo woloalabym nie ryzykowac, aby brac tylko Lekusia-przy doprowadzeniu go do klatki z spowrotem moze byc problem-iine psy moga go zaatakowac

Posted

patch75 napisał(a):
Lekus kiedys byl w tej samej klatce, co Burrito, z tego, co pamietam :hmmmm:
tam byl jeszcze drugi taki Lekus--obydwa podobne do siebie


Aham. Bardzoprawdopodobne. Coś mi świta, ale nie wiem gdzie. Hmmmmmmmmm. :)

Posted

Lękuś początkowo był w 16, później został wraz z kolegą przeniesiony na wybieg koło biura skąd łatwiej było je wyprowadzać na spacery. Gizmo miał więcej szczęścia i po kilku tygodniach znalazł nowy domek. Gdy na wybieg trafił Burritto Lękuś został przeniesiony do 42 a później do 7.
Zaopiekujcie się Lękusiem we wtorek i wyściskajcie go ode mnie.

Posted

no tak, tego drugiego tez pamietam-wzielam go na spacer

czyli dobrze pamietalam, ze Burrito tez byl kolo biura-pewnie zrobil tam takie porzadki, ze Lekus musial zostac pzreniesiony

wezmiemy go napewno, postaramy sie wszystkie ztej klatki wziasc, bo ostatnio Micki (ten czarny z tej samej kaltki) zostal pogryziony po tym, jak go wyprowadzislismy na spacer:-( jest tam taki pies, co nie daje sie wyprowadzic i nie podchodzi do ludzi, ale inne gryzie,bo jest zazdrosny

O jej,zeby jemu tylko sie nic zlego nie stalo:-(

Posted

no tylko ze Lekus zauwazylam ze strasnzie boi si wszystkich psów..... ja go wkladalam od srodka z powrotem i on nei wyszedl z tamtad zyli zaden go eni pogryzl bo anwet eni zauwazyl ze go nei am moze tak samo zrobcie jak nei ebdzie chcial isc z inymi psami:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...