DarkAngels Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Lękuś jest małym, starszym kundelkiem. W swoim boksie jest prawie niezauważalny, ponieważ ciągle siedzi styłu. Psiak ten odrazu wpadł mi w oko. Boi się wychodzić na dwór. Jak zauważa smycz to odrazu ucieka w kąt. Ten cudny psiak z dnia na dzień marnieje. Staramy się jak najczęściej go karmić, bo bez tego inaczej ... Nie podchodzi do krat, gdyż boi się o wiele większych od siebie psów. On jest naprawdę cudowny. Pomóżmy mu odnaleźć się w naszym świecie. Ten pies tyle przecierpiał w swoim życiu. Quote
patch75 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Lekus jest delikatnym i troche bojazliwym pieskiem, boi sie podchodzic do siatki-raz bylam swiadkiem, jak zostal pogryziony przez innego psa i od tamtej pory nie chce ryzykowac; woli trzymac sie z daleka Quote
DarkAngels Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 To prawda. Ale i tak jest kochany :):loveu: Quote
nati_92 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 patch75 napisał(a):Lekus jest delikatnym i troche bojazliwym pieskiem, boi sie podchodzic do siatki-raz bylam swiadkiem, jak zostal pogryziony przez innego psa i od tamtej pory nie chce ryzykowac; woli trzymac sie z daleka MOze i jest bojazliwy ale dla chcacego nic trudnego:razz: wyciągnęłam go dziś a Ania zrobila mu fotki no i bylam z nim na spacerku on sie boi strasnzie pomieszczen, furtek itd ale tak to spoko piesek z niego Quote
Ania_i_Kropka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Lękuś był dzisiaj bardzo dzielny. Bez problemu dal sobie nałożyć smyczkę i podreptał z Nati na spacerek. Chłopak nie lubi się fotografować dzisiaj robił wszystko, żeby wyjść mi z kadru, lub chociaż odwrócić głowę:evil_lol: Quote
DarkAngels Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Ania i Nati dziękuję Wam za foty. Jesteście Boskie :) Quote
patch75 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 a byc moze, ze dla chcacego nic trudnego, ale zauwaz, ze Przemek go do tego przygotowal:cool3: dreptal wokol niego, az go do ludziow z lekka przyzwyczail Quote
DarkAngels Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Heh. On ostatnie dni nawet sam podchodził do mnie. Jadł mi z ręki. Na początku bał sie nawet podchodzic, wręcz uciekał, ale po pewnym czasie sam podszedł :) On jest taki cudowny :loveu: Quote
patch75 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 wiec moze nastepnym razem damy rade wszystkie wziasc z tej klatki na spacer, bo woloalabym nie ryzykowac, aby brac tylko Lekusia-przy doprowadzeniu go do klatki z spowrotem moze byc problem-iine psy moga go zaatakowac Quote
DarkAngels Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 We wtorek pójdziemy ze wszystkimi :) Quote
patch75 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Lekus kiedys byl w tej samej klatce, co Burrito, z tego, co pamietam :hmmmm: tam byl jeszcze drugi taki Lekus--obydwa podobne do siebie Quote
DarkAngels Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 patch75 napisał(a):Lekus kiedys byl w tej samej klatce, co Burrito, z tego, co pamietam :hmmmm: tam byl jeszcze drugi taki Lekus--obydwa podobne do siebie Aham. Bardzoprawdopodobne. Coś mi świta, ale nie wiem gdzie. Hmmmmmmmmm. :) Quote
Ania_i_Kropka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Lękuś początkowo był w 16, później został wraz z kolegą przeniesiony na wybieg koło biura skąd łatwiej było je wyprowadzać na spacery. Gizmo miał więcej szczęścia i po kilku tygodniach znalazł nowy domek. Gdy na wybieg trafił Burritto Lękuś został przeniesiony do 42 a później do 7. Zaopiekujcie się Lękusiem we wtorek i wyściskajcie go ode mnie. Quote
DarkAngels Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Okej. Nie ma sprawy :) Będzie wyściskany, wyprowadzony i co najważniejsze nakarmiony :) Quote
patch75 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 no tak, tego drugiego tez pamietam-wzielam go na spacer czyli dobrze pamietalam, ze Burrito tez byl kolo biura-pewnie zrobil tam takie porzadki, ze Lekus musial zostac pzreniesiony wezmiemy go napewno, postaramy sie wszystkie ztej klatki wziasc, bo ostatnio Micki (ten czarny z tej samej kaltki) zostal pogryziony po tym, jak go wyprowadzislismy na spacer:-( jest tam taki pies, co nie daje sie wyprowadzic i nie podchodzi do ludzi, ale inne gryzie,bo jest zazdrosny O jej,zeby jemu tylko sie nic zlego nie stalo:-( Quote
DarkAngels Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Mam taką nadzieje, że wyprowadzimy wszystkie 3 z tej klatki :) Quote
nati_92 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 no tylko ze Lekus zauwazylam ze strasnzie boi si wszystkich psów..... ja go wkladalam od srodka z powrotem i on nei wyszedl z tamtad zyli zaden go eni pogryzl bo anwet eni zauwazyl ze go nei am moze tak samo zrobcie jak nei ebdzie chcial isc z inymi psami:) Quote
DarkAngels Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 Lękuś na pierwszą stronę :) Quote
patch75 Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 lekus-nikt do ciebie nie zaglada:-( on jest tak smutny:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.