beta ata Posted September 22, 2012 Posted September 22, 2012 Kolejny mail od Pani Melki. Wszystko dobrze. Pani pisze, że postara sie wziąc udzial w szkoleniu. Quote
iwstar58 Posted September 22, 2012 Posted September 22, 2012 [quote name='beta ata']Wieści z domu Melki bardzo dobre :-) Państwo i ich córcia zachwyceni, Melka nie jest zestresowana (no, zupełnie, jakby "mówiła": to jest miejsce dla mnie ;-) ) "Załatwiłam" im darmowe szkolenie z Melką u Marcina Wierzby we Wrocławiu :-) , chcialabym, żeby skorzystali, ale nie wiem, jak to będzie, mają do Wrocka 30 km, O Farcie nic nie wiem, zapadła cisza, wysłałam pw do ZuziaM, ale chyba jeszcze nie czytała. Wieści dobre, żadnych kłopotów, sunia nie jest zestresowana...więc po co to szkolenie?:crazyeye: [quote name='beta ata'] To moja kolejna udana adopcja! :multi: Azalia, znów mówi, że mam dobrą rękę do adopcji ;) ale to ona wzieła je z ulicy. "Jam to, nie chwaląc się, uczynił(a)!" ;-) :cool3: :-D To jeszcze raz gratuluję, a może teraz Fart by się do ciebie uśmiechnął ;) Quote
beta ata Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Jak to, po co szkolenie??!! Szkoli sie psa, po to, by był nalezycie wychowany, np. przychodził zawsze na wołanie, zatrzymywal sie na komendę itp. Nie chodzi mi tu o jakąs interwencję behawiorysty w związku ze złym stanem psa, tylko o podstawowe szkolenie z zakresu posłuszeństwa :-) Melka czuje sie świetnie (teraz, bo, gdy tyrafiła do mnie tak nie było), ale niewiele umie. "Odtrułam" ją psychicznie, uspokoiłam, nauczyłam skupiania uwagi na przewodniku i dałam przekonanie, że za robienie tego, o co czlowiek prosi, jest nagroda (a nie bicie!! jak to było w jej poprzednim życiu, to pewne. Np. wiem z całą pewnością, że wołano ją po to, żeby ją uderzyć za karę :-( , to bylo po niej widać jak na dloni ) - ale to wszystko, więcej nie zdołałam, nie zdążyłam. Melka nie przychodzi jeszcze na zawołanie, gdy np. zobaczy wiewiórkę :-) a powinna, każdy pies powinien. Melka jest pierwszym psem Państwa i mają małe dziecko, więc szkolenie pod okiem fachowca byloby ideałem. Piesek, który był razem z Melką porzucony, ma na imie Fuks, jak sie okazuje :-) coś mi sie pomyliło :-) Fuks jest nadal w hoteliku u ZuziM koło Zgorzelca. Ma sie dobrze, o ewentualnym domu dla niego ZuziaM nic nie wie, bo jego adopcją zajmują się dziewczyny z Jeleniej Góry. Ja nie mam z nimi kontaktu, nie odzywają się do mnie, nawet nie wiedzą o tym, że Melka znalazła dom. Cóż, wychodzę z założenia, że albo nie maja czasu albo nie są tym zainteresowane, więc nie ścigam ich z tą informacją. Do siebie Fuksa nie mogę wziąć, no, chyba że sie zupełnie zmienił i przestał rzucać się na psy. Quote
iwstar58 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='beta ata']Jak to, po co szkolenie??!! Szkoli sie psa, po to, by był nalezycie wychowany, np. przychodził zawsze na wołanie, zatrzymywal sie na komendę itp. Melka jest pierwszym psem Państwa i mają małe dziecko, więc szkolenie pod okiem fachowca byloby ideałem. Nooo rozumiem po co szkoli się psa, choć ja to nazywam raczej wychowywaniem. Naukę takich prostych komend jak: stój, wróć, zostań, nie rusz itp. przerabia chyba każdy właściciel Może faktycznie ludzie nie wiedzą jak to ,,ugryźć'' skoro to pierwszy pies i wystarczyłaby podpowiedź.:lol: Szkoda, że dziewczyny nie interesują się nawet adopcją Meli, nie wspomnę już o Fuksie :shake: Quote
beta ata Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Wyslałam Państwu masę różnych linków do stron z wiedzą o psach, o wychowaniu, o żywieniu, do sklepów internetowych z karmą, wyjaśniłam, jaka karmę kupować, jakiej nie, i inne... Napisałam mailem kilka "elaboratów" - jednak uważam, że nic nie zastąpi kontaktu z dobrym fachowcem, przyjrzenia sie na żywo, jak ćwiczyć z psem i praktycznych ćwiczeń z fachowcem. Państwo maja dobre chęci, to najważniejsze, ale o wychowaniu psa nic nie wiedzą, kontakt z fachowcem pozwoliłby im uniknąc ewentualnych błędów. Melka jest ogólnie grzecznym pieskiem, ale są sytuacje, w których zupełnie nie reaguje na komendy i jestem przekonana, że Państwo samodzielnie nie zdołają tego wyeliminowac i nauczyć nowych zachowań. Dziś znalazłam wątek zalożony przez wolontariuszkę/i z Jeleniej Góry dla Fuksa i dwóch innych psiaków. http://www.dogomania.pl/forum/threads/232334-1-5-roczny-psiak-5-letnia-suczka-i-5-letni-piesek-szukają-DOMU!?p=19714462#post19714462 Quote
beta ata Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 Dalsze wieści z domu Melki... :-) Melka bardzo dobrze dogaduje sie z dzieckiem :-) Na podwórku "szaleje" :-) , pani pisze, że córcia nie moze nadążyć za nią wzrokiem, a stara się nie odrywać od niej oczek :-) , Melka zaprzyjaźniła sie z sukami sąsiadów i merdaja do siebie ogonami przez płot :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.