Jump to content
Dogomania

Czy psy mogą znaleźć zaginionego w lesie psa?


Asia & Ginger
 Share

Recommended Posts

Wczoraj lekarzowi z okolicznego ośrodka zdrowia zaginęła w lesie suczka czarna rasy cocker spaniel. Psinka jest chora na cukrzycę i musi dostawać zastrzyki, więc czas ma tu duże znaczenie.

Powywieszał już ogłoszenia, popytał ludzi, na razie nic nie wiadomo. Chciałabym mu pomóc. Czy macie może jakieś rady, jak szukać, jak może się zachowywać taki pies, czy wróci na miejsce, gdzie ostatni raz widział właścicieli?

Sama często chodzę z moimi spanielami do lasu (tylko w czasie, gdy nie ma polowań) na szczęście nie oddalają się zbytnio i zawsze patrzą, gdzie ja idę.

Jednak sama też chciałabym wiedzieć, gdyby coś podobnego (nie daj Boże) mi się przydarzyło.

Może to się wydać śmieszne, ale czy takiego psa można szukać przy pomocy innych psów, np. szkolonych do poszukiwania ludzi? Tak się nad tym zastanawiam... :oops:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Marta i Wika']No dobrze, ale przecież można nauczyć psa, żeby szukał np. po nawęszeniu przedmiotu, czy nie może to być również przedmiot "należący" do innego psa?[/quote]
Można, ale powinien to być pies tropiący, a nie specjalistycznie szkolony do poszukiwania ludzi (powiedzmy "ogólnietropiący" ;), jeśli można użyć takiego sformułowania), a poza tym akcja poszukiwawcza powinna być rozpoczęta w miarę szybko, aby ślad nie został za bardzo zadeptany czy rozmyty ze względu na warunki pogodowe.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mokka']Można, ale powinien to być pies tropiący, a nie specjalistycznie szkolony do poszukiwania ludzi (powiedzmy "ogólnietropiący" ;), jeśli można użyć takiego sformułowania), [/quote]

No właśnie, pewnie tak.

[quote]a poza tym akcja poszukiwawcza powinna być rozpoczęta w miarę szybko, aby ślad nie został za bardzo zadeptany czy rozmyty ze względu na warunki pogodowe.[/quote]

Tak jak w każdym przypadku.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Prosze, przeanalizujcie troche prace wechowa psa. Podasz przedmiot do naweszenia, przedmiot uzywany przez psa, tak?
A ile razy sama mialas go w rece? Skad pies ma wiedziec ze chodzi o zapach innego zwierzecia, a nie o swiezszy Twoj? Konserwy zapachowe przygotowuje sie w sterylny sposob.
(Jak zaginie czlowiek, i zaczyna sie poszukiwanie od domu, to tez zrozpaczona rodzina wyjmuje z szafy rekami czysto uprane koszule zaginionego. Pachnace mydlem, szafa, i rekami tego kto je podaje).

Pies tropiacy rozpoczyna prace od naweszenia sladu. O zaklad, ze miejsce, z ktorego uciekla suka, zostalo juz co najmniej stukrotnie przedeptane. Wiec nie ma jak dac psu do naweszenia poczatku sladu, nie ma jak w razie potrzeby upewniac podajac do naweszenia sterylnie pobrany zapach, pies nie ma jak wyodrebnic zapachu.

Psy szkolone do przeszukiwania terenu za zapachem kazdego znajdujacego w tym terenie czlowieka sa takze bardzo czesto szkolone do wypracowania sladu od prawdopodobnego poczatku czy na podstawie podanego zapachu - wtedy ida tylko tą jedna sciezka zapachowa, ignorujac zapachy innych ludzi.

W terenie, w ktorym zaginela suczka, ludzie chodza na spacery z luzno puszczonymi psami. Jest wiele psow w ogrodach. Pies, ktory mialby przeszukiwac ten teren za zapachem drugiego psa, musialby wskazac tam kazdego psa!!! Bo nie ma zadnej mozliwosci wskazania mu poczatku sladu ani wyodrebnienia zapachu.

Jedyny realny sposob to zawiadomienie wszystkich chodzacych tam na spacery z psami aby zwrocili uwage na Czekoladke, brali ze soba cos, na co mozna ja zwabic... Lub zaproponowanie pieniedzy wlasnie dla popijajacych piwo lub zbierajacych puszki po tymze piwie.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję za pomoc. Ten las, w którym zagineła sunia nie jest raczej miejscem spacerowym, ludzie na wsiach raczej nie spacerują ze swoimi psami (przynajmniej u nas nie). :shake: Ja jestem wyjątkiem i dlatego czasami dziwnie na mnie patrzą, że bez względu na pogodę chodze z psami po kilka kilometrów. ;)
Przekażę temu lekarzowi, ze rzeczywiście może poprosić kogoś "za drobną opłata", żeby pomógł mu szukać psinkę.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Wlasciciel psa moze zrobic jeszcze jedno - swoim ubraniem, mocno przesyconym wlasnym zapachem, wyznaczyc w lesie sciezki zapachowe prowadzace do domu. Podobny temat byl omawiany w watku zaginionej Czekoladki - stad moje odwolanie sie do tamtej suni.
Jesli wlasciciel spaniela zna mysliwych - niech poprosi, aby ktos z kola lowieckiego razem z psem przeszukal teren. Pies polujacy moze wskazac, ze np we wnyki zostal zlapany inny pies.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Znam taki przyklad z doswiadczenia - wyzel niemiecki szorstki polujacy (Cezar z Moraska) zostal uzyty do przeszukania lasu, w ktorym zaginela kilka godzin wczesniej suka mysliwych, nie pamietam, czy to byla wyzlica niemiecka czy weimarska, to bylo dawno, ze 20 lat temu. Zostala odnaleziona przez psa blyskawicznie - ale juz nie zyla, udusila sie na wnykach. To nie bylo odnalezienie przypadkowe - pomocny mogl byc fakt, ze te psy znaly sie, uczestniczyly razem w polowaniach, choc nie byly jakos specjalnie zaprzyjaznione. Fakt, ze Cezar byl psem wybitnym - najpierw doskonaly na PT i PT II, potem II wicemistrz Polski PT, potem I lokata na Krajowych Konkursach Psow Mysliwskich. Cezar umial przeszukiwac teren za zagubionym przedmiotem, umial isc tropem obcego czlowieka, no i polowal - to bylo jego najwieksza pasja.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

[quote name='Mrzewinska']Psy szkolone do poszukiwania ludzi nie moga interesowac sie zapachem zwierzat. Ani domowych, ani dzikich.
Zofia[/quote]
Czyli psa szukającego zaginionych zwierząt należałoby od początku szkolić w tylko w takim kierunku?

Widziałam kiedyś na Animal Planet program o bloodhoundzie, który wraz ze swoją właścicielką tworzyli taki właśnie zespół na zlecenia szukający zaginionych zwierząt - i z tego co pamiętam, to ten pies był chyba emerytowanym psem jakiś służb (wcześniej pracował w innym charakterze) - ale nie dam głowy, czy dobrze zapamiętałam...

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

[quote name='Marka']Czyli psa szukającego zaginionych zwierząt należałoby od początku szkolić w tylko w takim kierunku?

Widziałam kiedyś na Animal Planet program o bloodhoundzie, który wraz ze swoją właścicielką tworzyli taki właśnie zespół na zlecenia szukający zaginionych zwierząt - i z tego co pamiętam, to ten pies był chyba emerytowanym psem jakiś służb (wcześniej pracował w innym charakterze) - ale nie dam głowy, czy dobrze zapamiętałam...[/quote]

Ja tez widzialam ten program, ale wydawal mi sie mocno ....filmowy.
Nieprawdopodobny. Taki jak z 101 dalmatynczykow rodem.


Zofia

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska']Ja tez widzialam ten program, ale wydawal mi sie mocno ....filmowy.
Nieprawdopodobny. Taki jak z 101 dalmatynczykow rodem.
Zofia[/quote]
To prawda - też miałam takie odczucia, tym bardziej, że nie wykazano tam na konkretnym przypadku, że pies wykonał jakąś udaną akcję - zdaje się, że tylko właściwie wskazał okolicę, w której potem znaleziono tego psiaka...

No więc - Pani Zofio - czy pies szukający zaginionych zwierząt to jest w ogóle wykonalna sprawa?

PS. Ja od lat marzę o bloodhoundzie właśnie i pewnie za parę lat to marzenie się ziści. No i wtedy chciałabym go szkolić w kierunku tropienia - bo szkoda takiego psa nie wykorzystać. Więc czy możliwe jest wyszkolenie go w takiej właśnie specjalizacji - szukania konkretnego zwierzęcia po jego śladzie..?

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Gdyby pies szedl naprawde po sladzie, to musialby doprowadzic do konkretnego miejsca, a nie wskazac okolice...

Nie znam mozliwosci ani wytrenowania, ani zastosowania takiego psa.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

Ale właściwie dlaczego miałoby to być takie trudne? Gdyby pies był szkolony specjalnie do szukania innych psów - nie po prostu polujący czy uczony szukania ludzi i traktowania ludzkich śladów priorytetowo. Wydaje mi się, że każdy pies jakoś tak naturanie węszy za innymi psami. I wystarczyłoby to rozwinąć, ukierunkować, na podobnej zasadzie co tropienie ludzi czy zwierzaków w lesie. Tak mi się wydaje...

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

A trenowalas psy do jakiegokolwiek sladu?
No to sprobuj ulozyc plan takiego treningu psa poszukujacego innych psow.
Znajdz sobie pozorantow w psiej skorze, ktorzy wydepcza slady i wytlumacz im, jak maja isc, aby poczatek byl zrobiony prawidlowo albo znajdz psich pozorantow, ktorzy poczekaja w kryjowce, zeby pies mogl zasygnalizowac i doprowadzic.

Bo psy mysliwskie pracujace na farbie (krwi zwierzecej) maja zostawiana sciezke sladu z kapanych kropli krwi, pracujace na wloczce - maja zostawiona sciezke zapachowa z wleczonego trupka poszukiwanego zwierzecia, psy polujace w nagonce scigaja zwierzyne w lesie - kazdą dzika zwierzyne, a nie akurat Pimpusia w czerwonej obrozy.... Charty puszczalo sie na ruszonego zajaca czy lisa czy wilka...

A jak pies tropi czlowieka, to wiadomo od jakiego punktu, gdzie zaczyna sie slad lub jest konserwa zapachowa, lub miejsce, skad pobrac zapach mozna.
A jak pracuje na stozek zapachowy - to uczy sie najpierw doprowadzac do czlowieka - pozoranta - czekajacego w kryjowce w coraz trudniejszej sytuacji zaleznie od zaawansowania treningu. Juz widze, jak jakis piesek bedzie czekal np zamkniety w skrzynce na koncu sladu albo celowo zostawiony w lesie. Za kazdym razem inny piesek jasne. No i oczywiscie powinien sam tam isc do tej skrzynki i sie w niej zamknac, aby nie bylo zapachu czlowieka przy okazji. Zeby pies dokladnie wiedzial, jakiego zapachu szuka.

Zofia
PS acha, i ten zaginiony jasne powinien grzecznie potraktowac obcego psiego ratownika i rownie grzecznie dac sie zlapac czlowiekowi idacemu na ratunek. Czysty Disney i 101 dalamtynczykow.

Link to comment
Share on other sites

Trenowałam to za dużo powiedziane. Ot, bawimy się w tropki.

Oczywiście, są te wszystkie techniczne trudności, ale może dałoby się znaleźć jakieś rozwiązania. Nie wiem jakie. Ale myślę, że to nie jest niemożliwe.

Kiedyś poprosiłam koleżankę o ułożenie śladu, dość dokładnie instruując ją jak ma iść, żeby śledzić na ile Wika odchodzi od śladu, jak szuka, gdzie ma problemy itd. Koleżanka była z psem. Z Wiką czekałyśmy kawałek dalej. Po pewnym czasie ruszyłam z Wiką na lince, nie dawałam jej nic do nawąchania licząc, że pamięta zapach koleżanki z którą przed chwilą się widziała/wąchała. Schodziła jakiś metr-dwa ze śladu w lewo, chociaż nie było wiatru. Jakoś nie pomyślałam, że ona nie będzie iść z tym psem przy nodze, tylko będzie szedł luźno obok niej. Wika poszła oczywiście po śladzie psa. Potem p. Maria Kuncewicz napisała mi, że w takiej sytuacji pies zawsze wybierze ślad psa. Oczywiście nie pies dobrze wyszkolony do poszukiwania ludzi, bo taki będzie wiedział, że ma ślad psa ignorować, że zapach człowieka będzie priorytetem.

Drugi przykład, też z Wiką - kiedyś 14-letni pies moich rodziców zwiał z podwórka, a że to włóczęga, to musiał obejść sobie wszystkie zakątki w sadzie i na polach i pozaznaczać swoje tereny. Wybiegłam za nim i nie widziałam go. Powiedziałam do Wiki "gdzie Rufciu?" - takie zapytanie, "gdzie coś-tam?", to u nas nieformalne szukanie. I właściwie bez wahania poszła węsząc, ja za nią, i doszłyśmy do niego.

Oczywiście to nie jest jakaś wielka fachowa praca na tropie sprzed dwóch dni, psy były znajome, tropy świeże, więcej w tym wszystkim szczęścia i przypadku niż wyszkolenia :-) Ale jak by nie patrzeć, za każdym razem szła śladem psa i znalazła go. I dlatego pytam o trudności, i teraz już rozumiem, że to głównie trudności techniczne, ze strony człowieka, nie psa.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Skoro nie widzisz roznicy w tym, ze pies szuka w znajomym terenie znajomego psa, ktory byl tu przed chwila, a poszukiwaniem w obcym terenie obcego - to powodzenia.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

Przecież nigdzie nie napisałam, że nie widzę. Pies koleżanki nie był zresztą za dobrze znany, a teren był obcy zupełnie. Ale rozumiem, o co chodzi.

Chodziło mi tylko o to, ze podążanie za śladem drugiego psa nie jest dla psa mniej naturalne niż podążanie za śladem człowieka czy zająca. I wszystko jest kwestią wymyślenia, jak psa tego nauczyć, a konkretnie jak nauczyć współpracy z człowiekiem przy szukaniu, wybierania właściwego tropu itp. Być może to jest problem nie do przeskoczenia - nie wiem.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Nie do przeskoczenia jest problem podania zapachu zaginionego psa lub dokladnie okreslone miejsce rozpoczecia sladu, tak aby na poczatku nie bylo zwodniczych, jesli brak konserwy zapachowej, odleglosc, jaka jest w stanie przebyc zaginiony pies, czas rozpoczecia pracy zanim slad calkiem wygasnie, oraz stworzenie sytuacji, w ktorych poszukiwany pracą w stozku zapachowym (gdy nie ma mozliwosci pracy na sciezce zapachowej) pies zechcialby uprzejmie poczekac na ekipe ratownicza. A takze stworzenie uprzednich sytuacji treningowych - pisalam to juz nieraz, ale zycze powodzenia w wymyslaniu rozwiazan.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

Znalazłam w moim Psie artykuł m.in. o tej kobiecie z bloodhoundem - założyła w Stanach oragnizację Missing Pet Partnership i ponoć to działa :razz:

Znalazłam też stronę [B]Pet Hunters International[/B] [url]http://www.pethunters.com/[/url]
- jeszcze nie przejrzałam dokładnie, ale jest tam nawet jakieś video z psem-detektywem w akcji - może warto to przejrzeć.. ?

Link to comment
Share on other sites

Nie, ja rozumiem Panią Zofię, bo przemawia za nią ogromna wiedza i doświadczenie - ale pamiętajmy też, że wynalazcy to często ludzie [B]niedouczeni[/B] - bo oni właśnie z braku odpowiedniej wiedzy, zwyczajnie [B]nie wiedzą[/B], że czegoś się nie da zrobić i mimo wszystko próbują ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...