Agnezia Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 (edited) Gizmo przybłąkał się w poniedziałek do małego sklepu spożywczego w Nieporęcie. Prawdopodobnie potrącił go samochód, nie staje na przednią łapkę, tylna też jest bolesna. Jest zakleszczony. Przez te kilka dni był dokarmiany przez właścicielkę sklepu, dostał kocyk i karton, który chronił go przed zimnem. Gizmo nie oddalał się od sklepu, cały czas czeka... Dziś pojechałam go zobaczyć, maleńki, zrezygnowany, BEZDOMNY pies jakich wiele. Jest bardzo apatyczny, ożywił się tylko jak dostał ze sklepu kaszankę. Cały czas leży. Postanowiliśmy mu pomóc, obecnie przebywa w miejscowej lecznicy weterynaryjnej, ma założone usztywnienie na łapkę. Jeśli nie znajdziemy mu dt Gizmo będzie musiał trafić do schroniska w Chrcynnie. Mamy czas do soboty. Jutro planujemy go zabrać na rtg do Wetki na Modlińskiej. Jedynym miejscem gdzie możemy go zabrać to działka moich rodziców. Jednak nadal jest zimno i mokro, nie jest to dobre miejsce dla małego chorego pieska z opatrunkiem na łapce. Prosimy o pomoc w znalezieniu dt i w dalszym leczeniu. Propozycje i rady. Może polecicie fundację, która przygarnęłaby kruszynkę? Edited May 17, 2012 by Agnezia Quote
joanina Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Nie mam pojęcia, gdzie uderzyć. Wiadomo skąd on się tam wziął? Pewnie ktoś wywalił z samochodu biedaka. Przecież w Nieporęcie właściciel raczej by się odnalazł. Quote
Agnezia Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Myślę, że on w okolicy może być już od początków maja. Od majówki. Trasa nad jeziora więc po drodze można pozbyć się kłopotu. Quote
Agnezia Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Aktualnie sytuacja wygląda tak, że Gizmo przygarnęła pani ze sklepu, która go dokarmiała. Obecnie jest w trudnej sytuacji finansowej więc jeśli koszta leczenia będą duże będziemy jej pomagać razem ze znajomymi. Łapka prawdopodobnie nie jest też złamana, co jeszcze ma potwierdzić wet pani Weroniki(ze sklepu). Gizmo został zakroplony, wyciągnęli mu kilka ogromnych kleszczy. Bądźmy dobrej myśli, że z łapką będzie ok. I oby Gizmo dogadał się z psem i kotami Pani Weroniki. Quote
Kapsel Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Jestem na wątku biedaka :shake::shake::shake: Sytuacja w miare opanowana. Mam nadzieję, że ten tymczas będzie dla niego przez jakis czas, zanim nie wydobrzeje i nie wykuruje się. Aga, masz sąsiadkę która adoptowała sunie od nas z pseudo. Jakby coś ona na pewno tez pomoże biedakowi. On jest taki malutki, czy mi się wydaje? Quote
Agnezia Posted May 19, 2012 Author Posted May 19, 2012 Pani Weronika postanowiła przygarnąć Gizmo na stałe więc wydaje się, że będzie ok :) Quote
Kapsel Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 [quote name='Agnezia']Pani Weronika postanowiła przygarnąć Gizmo na stałe więc wydaje się, że będzie ok :)[/QUOTE] Super że się udało !!!! Quote
wykrywka Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 [quote name='Agnezia']Pani Weronika postanowiła przygarnąć Gizmo na stałe więc wydaje się, że będzie ok :)[/QUOTE] Lepiej być nie mogło :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.