Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 331
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cudownie,cudownie,a trauma jazdy autem jest identyczna jak u mojego Bambula ,pierwszy raz jak jechałam z nim to nie chciał w ogóle do auta wsiąść,mi łzy leciały jak widziałam jak on się bał,a w drodze taki smutny jechał,a później z auta nie chciał wyjść,dopiero przedwczoraj pierwszy po 1,5 mca ze szczęściem wsiadł do auta pewnie,potrzeba do tego czasu,one tak bardzo się boja,że znowu zostaną porzucone,a Aqha i Bambu juz raz wróciły z adopcji...

  • 3 weeks later...
Posted

u Aqsy wszystko dobrze :)
wczoraj wieczorem rozmawiałam z Anią - i chyba wielka wzajemna miłość :)
cytat:
"Aqsa jest kochaną psinką i pokochaliśmy ją całym sercem Naprawdę nie mogę zrozumieć, jak to się stało, że ktoś ją oddał z adopcji , ani tym bardziej tego,że coś złego ją kiedyś spotkało (blizna na pyszczku i prawej łapce, no i tych kilka brakujących ząbków) Teraz kiedy bardziej nam zaufała, pokazała się z najlepszej strony W domu jest domatorką i pieszczochą,tak bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem,że dosłownie kładzie mi się na stopach, żeby czuć ten kontakt. A na spacerach czuje zew natury i bryka,my jej wtedy w ogóle nie interesujemy, liczą się inne pieski (które zaczepia do zabawy burcząc po swojemu i podskakując) i osiedlowe zapachy. W domu chyba już się czuje u siebie, bo samodzielnie chodzi po mieszkaniu, bawi się sama ze sobą smakołykami i chomikuje u siebie w legowisku, gdzie zresztą robi po swojemu porządki i przekopuje kołderkę. No i teraz tylko nad ranem śpi przy łóżku, a wieczorem przemieszcza się ze spaniem do kuchni lub dużego pokoju (są połączone) ."

za to, co ciekawe, Ania odkryła .. tatuaż.. i teraz się okaże, czy da się odczytać i coś o Aqsie dowiedzieć..
choć są i obawy, ze może być przez kogoś poszukiwana..

Posted

Ścisnelo mnie w gardle i bardzo sie ciesze, ze u Aqsy jest dobrze.

Pomoglam kiedys, jakies 3 lata temu suce malamut, ktora pokazala sie we wsi gminnej obik mojej. Poszla do dobrej adopcji i tam jej opiekunka odkryla tatuaz. Doszli do wlasciciela i tamten powiedzial, ze jej nie chce. Wydawaloby sie, ze sprawa zakonczona, otoz nie. Zadzwonila do mnie kobieta i powiedziala, ze do sadu nas wszystkie pozwie, bo to jest jej suka i dlaczego zwiazek kynologiczny nie powiadomil jej o tym, ze suka ma nowy dom i gdzie jest. Ponoc szukala jej 3 lata i przypadkiem na dogomanii znalazla.
Okazalo sie, ze pani ta miala ze swoim tz kilka psow i po rozstaniu podzielili sie psami i "nasza" zostala u faceta.
Nie wiem jak skonczy sie ta historia.
Aqsie zycze zeby ten jej tatuaz sie nie odczytal. Jest dobrze, ma dobry dom i niech tak bedzie. Mysle, ze nie za bardzo ok z jej poprzednim domem skoro tak dlugo jej opiekun nie znalazl. A nie znalazl, bo najwyrazniej jej nie szukal.

Posted

Nutusia napisał(a):
Chyba jednak trzymam kciuki za to, by tatuaż był nieczytelny. Choć z drugiej strony... Ach, te drugie strony :(


Masz racje kochana. . . bo nie wiemy, a moze Aqsa mysli, pamieta, teskni do swojego czlowieka? moze bylaby szczesliwa gdyby go odzyskala? Ale skad pewnosc, ze tak jest, skad pewnosc, ze to jacys wspaniali ludzie, ktorzy rowniez tesknią i martwia sie. . . .ech. . .

Posted

Ja myślę, że Aqsa jest totalnie zakochana w swoich ludziach teraz.
Osobisćie wolałabym, zeby już tak zostało.. szczególnie, ze ona jest tak bardzo wrażliwa..

za to warto na pewno byłoby się dowiedzieć coś o jej przeszłości, o jej losach..
i na pewno ktoś ją bardzo skrzywdził, choć oczywiście nie mamy pojęcia kto, czy zaginęła, czy została ukradziona, czy wyrzucona - scenariuszy jest chyba nieskończona ilość..

  • 2 weeks later...
Posted

wszystko jest fajnie
nie udało się tatuażu odczytać
Aqsa coraz bardziej rozgadana, ale szczęśliwa :)

"Aqsa sprawuje się cudownie, rozgadała się na całego, aż czasami trudno jej przerwać "złote myśli" żartujemy sobie, że "Aqsa wie najlepiej" , bo ona zawsze musi mieć ostatnie zdanie Przytulaśna jest strasznie (co jest super wg mnie akurat) , no i zaczęła się lenić na całego, więc codziennie ją czeszę furminatorem, ale ona to lubi najwyraźniej, bo na widok szczotki sama przychodzi i się kładzie do czesania- ona bardziej to traktuje jako pieszczoty niż przykry obowiązek chyba. Ma już też za sobą pierwszą kąpiel w naszej wannie - po powrocie ze spaceru trzeba było ją wykąpać, bo wytarzała się w jakiejś kupce i śmierdziała okrutnie Skutek jest taki, że od tygodnia Aqsa szerokim łukiem omija łazienkę i udaje ,że ta część mieszkania nie istnieje. Najwyraźniej kąpiel jej się nie spodobała, bo kiedy przechodzi koło łazienki nagle zwalnia, po czym błyskawicznie przemyka do sypialni w bezpieczną strefę z dala od łazienki. Na nas też uważa, kiedy zbliżamy się do łazienki , czy przypadkiem nie będziemy chcieli jej kąpać, więc kiedy słyszy że w łazience leje się woda, Aqsa nagle się ulatnia do innej części mieszkania"

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Aqsa kochana i szczęśliwa, aż błyszczy ;)

[quote name='"Firenza"']Pamiętacie jeszcze moją ślicznotkę , Aqsę :) ???
Jest już z nami 4 miesiące :) , jak ten czas leci szybko... ale do rzeczy... Aqsa zadomowiła się u nas na całego i nie ma śladu po jej niepewności, nie boi się już z nami jeździć nigdzie autem, bo wie, że to tylko wycieczka i wróci z nami do domu. A jeździmy sporo... :) Unormowało się też połykanie posiłków z prędkością światła i teraz Aqsa nawet czasem odchodzi od miski w trakcie jedzenia. Jest strasznie pogodnym i ułożonym psem, z wszystkiego się cieszy i aż miło się wraca do domu po całym dniu pracy, kiedy się wie,że zaraz od progu czeka Aqsa ze swoją opowieścią w stylu "ja tu cały dzień czekam aż wrócisz" i wygłasza swój monolog o tym, co się działo, kiedy została w domu,a my poszliśmy do pracy :) . Ona w ogóle bardzo lubi sobie pogadać, gwiazda internetu Mishka jest przy Aqsie mruczkiem :devil: A kiedy sobie za nami zatęskni, znosi nasze brudne skarpetki do swojego legowiska i z nimi śpi (chyba ;), bo tak naprawdę nie wiem co robi z nimi jak nas nie ma). Nie muszę chyba dodawać, że jak każdy zakochany właściciel, uważam ją za najmądrzejszego psa na świecie :lol2: Jak każdy haszczak jest spryciulą i megabystrzakiem 8-) Opracowała sobie nawet sprytną strategię jak bezpiecznie się poruszać po domu, żeby na pewno nie zostać wykąpanym :lol2: Na razie jej strategia działa, ale oczywiście z zupełnie innych powodów ;)
Muszę Aqsę też pochwalić, że pięknie trzyma formę. Ponad miesiąc temu ważyła 21,6 kg, myślę,że jeszcze trochę zrzuciła i teraz jest idealnie (ale ile waży nie wiem,bo jesteśmy przed wizytą u weta). Z tej dużej nadwagi zostały jej takie jakby nadmiary skóry , zupełnie jak u ludzi, którzy zrzucili kilkadziesiąt kilogramów... no i taka masywna budowa łapek, przez co nie widać na zdjęciach zupełnie, jaka się z niej piękna i zgrabna laska zrobiła :-P Niestety wygląda na to, że hormony tarczycy będzie trzeba jej suplementować na stałe. Regularnie badamy ją w tym kierunku i widocznie niedoczynność tarczycy mogła być realną przyczyną jej nadwagi, choć jej niezaspokojony apetyt i brak ruchu w schronie na pewno nie pomogły ;)
No i na koniec newsów po przerwie dodam jeszcze, że Aqsa to taki słodki psiak,że nawet przez sen radośnie merda ogonkiem :rotfl:


No i obowiązkowe foty :

uśmiech Aqsy lekiem na całe zło :)

http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8701458403/in/photostream/

Zaloty z chartem

http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8701462709/in/photostream/

Wiosenna zaduma ;)

http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8702581962/in/photostream/

Popatrzcie, jaka piękna dama ze mnie się zrobiła :lol:

http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8701445899/in/photostream/
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8701450311/in/photostream/

Posted

Ale szczesliwa i jaka cudna.
Słuchajcie tam jest jej masa zdjec. . . . naogladałam sie do syta.
Milo widziec i wiedziec, ze jest jej dobrze.

  • 2 months later...
Posted

z domku Aqsy :)

"Firenza" napisał(a):
Dzisiaj będą świeże newsy głównie z domowych pieleszy ;) , bo wczoraj miałam zabieg na prawej nóżce i dzisiaj kuśtykałam co prawda za Aqsą po lesie, ale z czystego lenistwa nie chciało mi się taszczyć ze sobą aparatu, bo już miałam do noszenia 10 m liny i przenośny zbiorniczek na wodę ( a było dziś u nas strasznie duszno... ale po tych tygodniach deszczu bardzo mi to odpowiadało ;) ) . Wobec czego dopadłam ją z aparatem w domu, kiedy robiłyśmy "razem" generalne porządki :rotfl:

Aqsa jest już nasza na całego , chyba nie tylko my tak czujemy, ale ona też, bo kiedy w ubiegły weekend była z nami u bliskich znajomych ( którzy regularnie bywają u nas w mieszkaniu, a Aqsa jeździ z nami na weekendy do nich) , to kiedy przyszło do wyjazdu i widziała już spakowane torby, to otwarła sobie mordką uchylone drzwi i uciekła razem ze smyczą z mieszkania (żeby jej tam nie zapomnieć przypadkiem , chyba) i zatrzymała się na schodach pół piętra niżej , żeby na nas poczekać. Ja oczywiście niemal dostałam zawału , kiedy Aqsa wyleciała za drzwi, ale na szczęście to było w bloku, gdzie na klatce są tylko 3 mieszkania i drzwi wejściowe były zamknięte. To w ogóle było dziwne zachowanie, bo ona jest bardzo grzeczna i ułożona i nigdy nie pozwala sobie na takie ryzykowne zachowania :devil: , ale za to ,kiedy już zobaczyłam , że czeka grzecznie na nas pięterko niżej i zrozumiałam, że po porostu nie chciała zostać z nimi, od razu się uspokoiłam :lol: Aqsa przestała się już bać podróżowania samochodem, bo wie, że to oznacza coś miłego - od spaceru w lesie po kilkudniowe wyjazdy, ale zawsze na nowym miejscu jest bardzo grzeczna i pomocna , dlatego praktycznie wszędzie ją ze sobą zabieramy... no, może poza pracą i weselem przyjaciół, na którym byliśmy ostatnio ;) .
Poza tym Aqsa jest coraz odważniejsza w domu i zaczęła się czuć się zupełnie jak u siebie. Pozwala sobie na przykład na drapanie łapką w drzwi, kiedy chce, żeby szybciej się otworzyły kiedy wychodzimy z domu , a uwierzcie mi, że jak na takiego złotego psa, który 10 razy rozważa "za i przeciw" zanim zrobi cokolwiek po swojemu, to dosyć odważna decyzja :lol2: Ona jest w ogóle taka mądra i kochana , tak bardzo stara się być pomocna całą sobą... Aż trudno to opisać. Błyskawicznie się uczy i jest bardzo spostrzegawcza. Wiem,że każdy haszczak tak ma, ale ona jest naprawdę powyżej przeciętnej 8-) No i te jej talenty oratorskie... :lol2:
A, muszę jeszcze opowiedzieć o rzeczy, która mnie rozczula absolutnie - kiedyś już pisałam,że ona znosi sobie moje brudne skarpetki do legowiska i śpi z nimi (więc teraz, kiedy nie potrafię znaleźć do pary, zaczynam od jej legowiska, a nie od szuflady :oops: ) . Ostatnio sprzątałam jej legowisko, żeby odkurzyć jej "skarby" i wyprać poduchę z kołderką i podczas tej czynności znalazłam swoją zaginioną rękawiczkę, której od ostatnich chłodów (czyli +/- dwóch miesięcy) nie udało mi się odnaleźć. Strasznie mnie to rozczula, że ona znosi sobie do spania moje rzeczy :) Więc na razie zostawiłam jej rękawiczkę... ;)


No i jeszcze foty :

Pomagam pańci prasować zasłonki poprzez leżenie na nich ;)
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8989246257/in/photostream/

http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8989232555/in/photostream/

Aqsa "złapana na gorącym uczynku" z moją skarpetką i rękawiczką , które schowała sobie pod wielką poduchą ( teraz w praniu)
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8989222103/in/photostream/

http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8989216929/in/photostream/

I moje ulubione, będzie na tapetę do kompa :)
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8989261167/in/photostream/


"Firenza" napisał(a):
No nie mogłam się powstrzymać i dzisiaj wzięłam aparat, więc do wczorajszych dorzucam kilka dzisiejszych fotek, tym razem z "pleneru" ;)

Aqsa bardzo zainteresowana jeźdźcem na koniu (który dosłownie kilka sekund wcześniej nas minął) , a raczej samym koniem :devil:

http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8995832685/in/photostream/
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8997027056/in/photostream/

Zmęczona, ale zadowolona :)
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8995850763/in/photostream/
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8997043798/in/photostream/

A cóż to za dziwny ptak ? ( nadlatywała właśnie lądująca awionetka, straszną konsternację u Aqsy to wywołało... )
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8995881093/in/photostream/

I na koniec portrecik :lol:
http://www.flickr.com/photos/92170955@N07/8995888071/in/photostream/


przy okazji zaproszę na bazarek na moje aktualne tymczasy :)

bazarek dla TT

zapraszam na bazarek - książki i nie tylko...
dochód z niego zostanie przeznaczony na psiaki, które są u mnie na DT, czyli:

Tymon:
było:



jest:



Tońcio:

było:



jest:



oba psiaki oczywiście do adopcji :)

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...