blue.berry Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 agnieszka - zgodnie z obietnica Lord dostal nowa obrozke i smycz do kompletu : ) Quote
agnieszka30 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 wiesiu zagląda do nas i pisz, opuściłaś nas ???:-( Quote
agnieszka30 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Lord pokaż się, przystojniaku!!!:loveu: Quote
wiesia75 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 musialam sie przelogowac. nie opuscilam Was, stale sledze watek, ale na tym etapie nic juz nie moge pomoc-odleglosc a wiem ze nic tak nie denerwuje jak "dobre rady" pozdr Quote
agnieszka30 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 od jutra zaczynam ogłaszać Lorda!!! Przydałoby sie Allegro i super tekst... Ktoś takie ładne, chwytające za serducho pisał... wiem, gdzie. Lecę Quote
pies? Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 szukamy DT dla psów z Dzierżoniowa, być może będą potrzebne lada moment ! Quote
agnieszka30 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 no to pies? ja ci też publicznie! Po to do mnie dzwoniłeś, aby na wątku ligockim zarzucić mi nieracjonalnośc i pochopne zachowanie???? Moja wina,psów- szkieletów nie chcę zabrać na tymczas! Będę robić to co uważam za stosowne. Niech każdy robi swoje a nie ocenia innych! Po jaką cholerę na ligockim w żale uderzyłeś???? i to kilka minut po rozmowie tel... Quote
pies? Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 bo z tej rozmowy nic nie wynikało, nawet nie potrafiłaś się zdecydować, na kiedy mam Cię umawiać z prezesem, na czwartek, może na piątek? i nie wiadomo gdzie? dopóki był problem z zabraniem drugiego psa, prawie płakałaś, że on nie przetrzyma mrozu, a teraz, kiedy jest do zabrania od piątku sic!, bierzesz na DT psa z Ligoty... wieje absurdem i tyle a robić możesz oczywiście, co chcesz...to wolny kraj, tak sądzę.... Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 wiesz co??? co innego przez telefon mówisz, co innego na forum piszesz. O co ci chodzi i w jakim celu to robisz???? Tak,dokładnie tak zrobię i nic ci do tego Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 pies? napisał(a):bo z tej rozmowy nic nie wynikało, nawet nie potrafiłaś się zdecydować, na kiedy mam Cię umawiać z prezesem, na czwartek, może na piątek? i nie wiadomo gdzie? dopóki był problem z zabraniem drugiego psa, prawie płakałaś, że on nie przetrzyma mrozu, a teraz, kiedy jest do zabrania od piątku sic!, bierzesz na DT psa z Ligoty... wieje absurdem i tyle a robić możesz oczywiście, co chcesz...to wolny kraj, tak sądzę.... I tak coś czuję że goowno z tego twojego działania. Quote
pies? Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 nie kłam! piszę na forum to samo, o czym rozmawiamy to Ty zmieniłaś front działania i bądź na tyle uczciwa, żeby się do tego przyznać co mi możesz zarzucić ? chęć konsekwencji ? i przestań w kółko na tym forum pokazywać, jaka jesteś twarda: moja spawa, ja decyduję itp., bo to albo przerost ambicji, albo skrywanie słabości wybacz, ale już nie odpiszę, ani tu, ani gdzie indziej pozdrawiam i życzę powodzenia Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 ................ufff... w końcu:eviltong: Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Wracam do Lorda. Czy możemy dowiedzieć się jak się czuje? Quote
Aga i Krzyś Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Aga, jak mi się uda wyjść z pracy wcześniej, to dziś jeszcze do niego podjadę, jeśli nie, to jutro, wtedy napisze jak się miewa, chyba że ktoś mnie uprzedzi i dotrze do Lordzia wcześniej;) Quote
pies? Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Lord zdrowieje, jest nawodniony,lepiej odżywiony, ma drobne zaczerwienienie uszu i lekki świąd skóry, mały problem z trzecią powieką / zapalenie- ``wypływ`` z oczu / , ale dostaje krople info z godz. 13.30 z SGGW:) Quote
Polyanna Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Boże mój, dorośli ludzie, a kłócą się jak dzieci... Macie sukces - Lord uratowany, to dzięki Waszej kooperacji. Nie marnujmy tego kłótniami, nerwy to nic dobrego. Pamiętajmy, że każdy z nas pracuje, rzadko kto dysponuje czasem, kasą i chęciami. Musimy się wzajemnie szanować i okazać zrozumienie choć to niebywale trudne. Pies między innymi dzięki Twojej konsekwencji LOrd jest tam gdzie jest, a Prezes zmiękł i chce współpracować. Jeżeli chcesz pomagać to nie unoś się dumą i honorem tylko rób swoje, to co uważasz za dobre. Jeżłi dysponujesz czasem i aparatem to podjedź do schronu zrób parę fotek i wrzuć na wątek schronu, to bardzo pomoże. Agnieszka nie odtrącaj pomocnej dłoni, jest nas zbyt mało byśmy mogli sobie pozwolić na taki luksus, a to że ktoś Cię ocenia, czy krytykuje - tego się nie uniknie, ale nie należy przywiązywać do tego zbytniej wagi. Pies plizzz nie unoś się ognisty chłopie - Rodzynku w naszym babińcu. Chcesz pomagać to pomagaj jak dotychczas. Proszę Was o zgodę, szkoda tracić coś, co może uratowac te psie bidy... Chyba można spuścić z tonu w imię ich dobra??? Quote
pies? Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 jest tu jakieś specjalne forum o dobermanach ? Quote
Polyanna Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 poszukaj w adopcjach psów rasowych, wydaje mi się że jest. Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Polyanna napisał(a):Boże mój, dorośli ludzie, a kłócą się jak dzieci... Macie sukces - Lord uratowany, to dzięki Waszej kooperacji. Nie marnujmy tego kłótniami, nerwy to nic dobrego. Pamiętajmy, że każdy z nas pracuje, rzadko kto dysponuje czasem, kasą i chęciami. Musimy się wzajemnie szanować i okazać zrozumienie choć to niebywale trudne. Pies między innymi dzięki Twojej konsekwencji LOrd jest tam gdzie jest, a Prezes zmiękł i chce współpracować. Jeżeli chcesz pomagać to nie unoś się dumą i honorem tylko rób swoje, to co uważasz za dobre. Jeżłi dysponujesz czasem i aparatem to podjedź do schronu zrób parę fotek i wrzuć na wątek schronu, to bardzo pomoże. Agnieszka nie odtrącaj pomocnej dłoni, jest nas zbyt mało byśmy mogli sobie pozwolić na taki luksus, a to że ktoś Cię ocenia, czy krytykuje - tego się nie uniknie, ale nie należy przywiązywać do tego zbytniej wagi. Pies plizzz nie unoś się ognisty chłopie - Rodzynku w naszym babińcu. Chcesz pomagać to pomagaj jak dotychczas. Proszę Was o zgodę, szkoda tracić coś, co może uratowac te psie bidy... Chyba można spuścić z tonu w imię ich dobra??? Aniu, dla dobra psów mozna spuścić z tonu, ale nie zamierzam robić niczego pod czyjeś dyktando. Skoro koleżanka mojej koleżanki, obeznana nie z Dogomanią a ze sprawą Ligoty, wyraziła chęć przyjęcia psa stamtad a nie z Dzierżoniowa, to za jaką cholerę obrywam od Psa, że pomijam psy dzieżoniowskie, i to na wątku Ligoty???? Sam pitoli nie wiadomo co, co napisał, że niezdecydowana jestem??? Poprosiłam o czwartek lub piątek ostateczną decyzję pozostawiając prezesowi schronu. I te pw do was???? Co to jest??? I kto to jest??? Robię tyle na ile mnie stać, finansowo, psychicznie i fizycznie. Sorry nie wyrabiam!!! A to czy prezes zmiękł, będę wiedziała jak spotkam sie z nim, i wtedy napiszę co i jak, I koniec konsultacji, jak zadziałam to napiszę. Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 http://www.psy.warszawa.pl/aniaipawel/dobermany_cytaty.htm Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.