cisowianka Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Wracaj szybko do zdrowia i sił ! Hasia Dziewczyny o Ciebie walczyły , walcz i Ty! .A kysz, a kysz zmiany martwicze! Quote
Chandra Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 cisowianka napisał(a):A kysz, a kysz zmiany martwicze! Cisowianka Twoje zaklęcia pomogły :multi: ! Mamy info od weta, że Hasia dobrze przetrwała noc w klinice. Jeżeli nic się nie zmieni do popołudnia prawdopodobnie jeszcze dziś będzie mogła wrócić do DT :lol: . Quote
longue Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Super :) I teraz niech tylko będzie już lepiej :) Quote
nira13 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Hasia jest baardzo dzielną dziewczynką:) Podnoszę psiaczki :) Quote
longue Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Bardzo dzielną :) Też podnoszę psiaki :) Quote
longue Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Niestety weterynarz zadecydował że Hasia musi zostać jeszcze jedną dobę w klinice. Quote
Chandra Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 longue napisał(a):Niestety weterynarz zadecydował że Hasia musi zostać jeszcze jedną dobę w klinice. Mam nadzieje, że jutro dziewczyna wróci do dt :lol: ! Trzymajcie kciuki! Quote
cisowianka Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Będzie miała profesjonalną opiekę. Trzymam kciuki. Quote
miron h Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Podrzucam i z niecierpliwością czekam na wieści :D Quote
Chandra Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Na razie nic nie wiemy lekarz ma dzwonić ok 14 - 15. Więc w tym wypadku brak wieści to dobre wieści. Gdyby działo się coś złego dostali byśmy od razu informacje od Jacka. A tu coś na poprawę humoru - Pysia - mama szczeniaków w nowym domku: Dziękujemy Psiemu Aniołowi, po raz kolejny, za wsparcie i pomoc :loveu:. Quote
cisowianka Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Ślicznota, no kto by się w niej nie zakochał? :) Quote
Chandra Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Hasia już na DT. Po południu opuściła lecznicę i czuje się dobrze Zjada z wielkim apetytem Jet nadal bardzo przestraszona i myślę, że zabieg nie poprawił jej stosunku do ludzi wręcz przeciwnie. Ksenia natomiast jak się zapomni, to zaprasza Jacak do zabawy . Trwa to co prawda bardzo krótko, bo zaraz sobie przypomina, że trzeba się bać człowieka, ale wymagajmy za wiele. Quote
longue Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 Super że Hasia ma się dobrze. Wszystko idzie ku dobremu. Dzielne dziewczynki :) A co u trzeciej haszczanki słychać ? Quote
longue Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 Dzięki wielkie za kciukasy i za to że jesteście na wątku. Quote
Romka Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 Dziewczyny dostałam dziś wiadomość,ze przy przedszkolu w Kiernozi też powiat łowicki,został porzucony pies rasy husky,jest tam od kilku dni.Podobno bardzo łagodny,pozwala dotykać się dzieciom.Jak ustaliłam gmina ma nierozstrzygnięty przetarg na schronisko i nie ma gdzie podobno zgłosić psiaka.Jak znam życie,za chwilę mamuśki dzieci z przedszkola zgłoszą psiaka do gminy i...psiak zniknie.PROSZĘ ZAINTERESUJCIE SIĘ SPRAWĄ.Podaję numer telefonu osoby,która może pomóc w tej sprawie,ona tam mieszka:662 611 197 Quote
Chandra Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 [quote name='Romka']Dziewczyny dostałam dziś wiadomość,ze przy przedszkolu w Kiernozi też powiat łowicki,został porzucony pies rasy husky,jest tam od kilku dni.Podobno bardzo łagodny,pozwala dotykać się dzieciom.Jak ustaliłam gmina ma nierozstrzygnięty przetarg na schronisko i nie ma gdzie podobno zgłosić psiaka.Jak znam życie,za chwilę mamuśki dzieci z przedszkola zgłoszą psiaka do gminy i...psiak zniknie.PROSZĘ ZAINTERESUJCIE SIĘ SPRAWĄ.Podaję numer telefonu osoby,która może pomóc w tej sprawie,ona tam mieszka:662 611 197 Bardzo prosimy o przesłanie tych wszystkich informacji na [email protected] Quote
Chandra Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Niestety nie mam dobrych wieści od maluchów :angryy: Vanessa pierwsza zaczęła wymiotować robalami, miała podawane kroplówki, teraz to samo dzieję się z Inez. Rita też jest chora. Nowy domek Rity napisał na fb "Moja Rita teraz Pysia nie wymiotuje robalami ale jest z nią coraz gorzej . Od czwartku,kroplówki, antybiotyki, witaminy, przeciwymiotne i przeciwbiegunkowe leki. Dziś jest tragicznie, małej spada temperatura, leży pod kocykiem przy ciepłym termoforku ... trzymajcie kciuki bo ja bardzo się boję" Proszę wysyłajcie pozytywną energię maluchy tego bardzo potrzebują :placz: ... To zdjęcie Vanessy , która teraz ma na imię Fauna - mala z tego co się orientuję jest w najlepszym stanie. Quote
cisowianka Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Myślę że w samą porę trafiły w dobre ręce, tam gdzie były nie miałyby żadnej szansy, wyjdą z tego, trzymam kciuki.Maluszki, pięknoty, trzymać się! Quote
Chandra Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Wieści z Fb "sunia dostała wszystko co można teraz leży otulona kocem przy ciepłym termoforku i nie ma nawet siły łebka podnieść ... i jak to się mówi wszystko w rękach Boga bo człowiek co mógl to zrobił ....co prawda temperatura wzrosła do prawidłowej ale jak się na nią patrzę to płakać mi się chcę .... i zagryzłabym bym tego pseudohodowcę bo sunia już dwa tygodnie temu powinna być odrobaczona i zaszczepiona ....do 6 tygodni pieski mają odporność od matki potem łapią wszystko co się da" Dla mnie najważniejsze jest, że temperatura wzrosła. Nie możemy się ucieszyć, ale może to taki mały promyk - mam nadzieje... Quote
longue Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 Kochane maluszki trzymam za was mocno kciuki. Na pewno wyjdą z tego nie ma innej opcji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.