gamoń Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Sledze watek na miau.Dziewczyna ,która sie opiekuje Tygrysiem kontaktowała sie ze mną.Jednak ona podejmie decyzje o tymczasie i co bedzie korzystne dla Tygrynia.;) Quote
Tweety Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Tygrys bardzo pragnie mieć swój dom i swojego człowieka, który będzie go kochał pomimo choroby, który odda mu swoje serce i pomoże w trudnych chwilach Quote
BasiaD Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Podnoszę TYgryska na początek-on tak bar:Help_2: dzo potrzebuje domku... Quote
Tweety Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Tygrysek chiałby mieć swój domek i swoją mięciutką podusię i swoja miseczkę a przewde wszystkim "swoje" .... kolana, na których mógłby się wylegiwać drapany za uszkiem. Quote
Patsi Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Tygrynio tak bardzo prosi o domek!!!:modla: Quote
Patsi Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Co u Tygrynia? Czy ktoś może dać mu domek? Quote
Tweety Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Tygrysek naprawdę bardzo potrzebuje domu Quote
Patsi Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 D góry Tygrysie przepiękny, nie pozwólcie mu czekać!!!!! Quote
Tweety Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Tygrysku, gdzie jest twój domek? Quote
Patsi Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Tygrysek nie może mieszkać z kotami. Czy jakiś dogomaniak może mu zapewnić domek? Quote
Tweety Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Ko pomoże bidusiowi w piękne kreski tygrysie? Quote
BasiaD Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Hopaj Tygrysku na 1, może jakiś psi domek Cię wypatrzy! (trzymama kciuki, domek dla Tygrayska potrzebny na cito!) Quote
Patsi Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Tygrysek tak ślicznie prosi o domek...:kociak: Quote
Tweety Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 i gdzie ten Tygryskowy domek? Międzynarodowy Dzień Kota, a tu domu nie ma :-( Quote
Tweety Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 chyba podeslemy cię Supergodze, ona w cudowny sposób znajduje domki dla takich bidusiów jak ty:loveu: Quote
BasiaD Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Popieram! Tygrysku wskakuj na 1 przypominać o sobie cioteczkom! Quote
czarna anda Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 czy badanie w kierunku fiv bylo powtorzone ? ma postac sucha czy wysiekowa ?? bo czasem zdarza sie ze jesli jeden raz bylo ppzytywne to nic nie znaczy - trzeba powtorzyc... mam 6 kotow wiec wybaczcie ze tym razem ni emoge pomoc .... i go zabrac ... tweety jak sie czuje maluch ? iw Quote
esza Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Hmmm :razz: Witam. Powiedzcie coś o maluchu. Ta choroba .... ja mieszkam na parterze, nie będę w stanie utrzymać kota w domu. Czy to sie da wyleczyć? Jeżeli zdecydowałabym sie na wzięcie go, to muszę wiedzieć czy to nie grozi zarażeniem wszystkich kotów w okolicy. Jak kosztowne jest to leczenie? U mnie z kasą krucho niestety :shake: I druga sprawa - jak reaguje na psy?. Mam w domu 12-to letniego wielorasowca. Przyzwyczajony jest do kotów, choć tylko "swoich" ;). Ja zawsze miałam koty - w styczniu ...... Cóż, nie pomogło leczenie, Tamlin miał 4 lata :(. Quote
Tweety Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 esza napisał(a):Hmmm :razz: Witam. Powiedzcie coś o maluchu. Ta choroba .... ja mieszkam na parterze, nie będę w stanie utrzymać kota w domu. Czy to sie da wyleczyć? Jeżeli zdecydowałabym sie na wzięcie go, to muszę wiedzieć czy to nie grozi zarażeniem wszystkich kotów w okolicy. Jak kosztowne jest to leczenie? U mnie z kasą krucho niestety :shake: I druga sprawa - jak reaguje na psy?. Mam w domu 12-to letniego wielorasowca. Przyzwyczajony jest do kotów, choć tylko "swoich" ;). Ja zawsze miałam koty - w styczniu ...... Cóż, nie pomogło leczenie, Tamlin miał 4 lata :(. Tiger jet ulicznikiem. Ma ok. 3 lat Przeżył jako jedyny z rodzeństwa. W obecnej chwili ma podawany interferon. Jeżeli wychodziłby to pozaraża inne koty. Zresztą skoro ma obniżoną odporność ja bym go nie wypuszczała, bo to dla niego może byc szybki koniec (nie mówię o tym, że w ogóle jest przeciwna wychodzeniu kotów bez nadzoru) FIV-u nie wyleczysz. dzaiała się doraźnie. Ale kot może przeżyć długie lata jeżeli ma dobrą opiekę. W przypadku pojawienia się jakichś symptomów dowolnej choroby nie można przeczekać, że może mu samo przejdzie tylko kurs do weta. Co do psów to chyba toleruje je, bo mozliwe, ze pojedzie na tymczas gdzie są psy. Esza, skontaktuj się z Mamucikiem, ona najlepiej Ci wszysztko wyjasnie i opowie o Tygrysku, bo opiekuje się nim. Na chwilę obecną nie wiem jak sie czuje Tygrys, bo w niedzielę Mamucik nic o nim nie pisała. W sobotę było ok. Quote
esza Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Tweety napisał(a): Jeżeli wychodziłby to pozaraża inne koty. Zresztą skoro ma obniżoną odporność ja bym go nie wypuszczała, bo to dla niego może byc szybki koniec (nie mówię o tym, że w ogóle jest przeciwna wychodzeniu kotów bez nadzoru) FIV-u nie wyleczysz No to niestety nie będę mogła go przygarnąć. Nie dam rady utrzymać go w domu :-(. Moje koty choć się starałam zawsze utrzymać je w domu wyskakiwały prędzej czy później przez balkon. Potem nie umiały wskoczyć bo było za wysoko, więc zrobiłam półeczkę by zawsze mogły wejść do mieszkania i uczyłam jak z tego korzystać. Tamlin był strachliwy, wychodził tylko na podwórko i zaraz wracał, myślałam, że będzie z nami długie lata, niestety wysiadły mu nerki i nic nie dało się zrobić. Jeździłam do lekarza, sama dawałam w domu zastrzyki, ale niestety. Szkoda, bo Tygrysek jest taki słodki :sad:. Mam nadzieję, że znajdzie domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.