Lacia Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 (edited) Jakiś czas temu "polując" na działkowe kotki złapałyśmy razem z Macią trzy młode koty - dwa kocurki i kotkę. Wszystkie miały kk ale stan jednego był wyjątkowo tragiczny. Munio (zwany również Oczkiem) miał zmasakrowane jedno oko i wychodziło z niego zielone coś. Niestety nie była to ropa, maluchowi po prostu pękła gałka. Dodatkowo okazało się ze na drugim oku jest dużo wrzodów. Kociak od razu został zoperowany i miał usunięte oko. Drugie jest zakraplane i owrzodzenie schodzi. Munio ma ok. 6 m-c i jest bardzo drobny jak na swój wiek. Podczas operacji usunięcia oka Munio został również wykastrowany. Zarówno on jak i pozostałe koty dostają antybiotyki i leki na odporność. Koty zostały również odrobaczone, miały też świerzb.. Bardzo prosimy o wsparcie na leczenie Munia. Operację trzeba było zrobić szybko, żeby maluch nie cierpiał ale teraz pozostał po niej dług.. Ogólnie staramy się zawsze radzić sobie same ale teraz mamy z Macią duzo tymczasów (4 psy i 5 kotów, w tym dwa stale leczone) i nie jest łatwo. Wiem, że jest ciężko ale może ktoś chciałby wspomóc leczenie Munia? Może ktoś chciałby wziąść malucha (Munia lub któregoś z pozostałych maluchów) na DT zeby kociaki się szybciej oswoiły? Za każdą pomoc nawet najmniejszą będziemy bardzo wdzięczne. Munio przed operacją, zdjęcie trochę niewyraźne ale takie robi mój telefon Na zdjęciu tego tak nie widać ale to oczko było strasznie spuchnięte. Tu Munio już po operacji, narazie z gazikiem. Cała trójka, narazie jeszcze w klatce Munio na grzejniku.. Dodam też link do strony naszego komitetu na facebooku. Jest tam Munio i część innych potworów pod naszą opieką. Proszę o "polubienie" i udostępnianie. Dziękuję https://www.facebook.com/komitetsos Edited March 13, 2012 by Lacia Quote
Lacia Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 ........................................................... Quote
Lacia Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 ........................................... Quote
Lacia Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Na szczęście chłopak radzi sobie świetnie. Narazie cała trójka jest jeszcze trochę wystraszona ale brane na ręce nie uciekają a po chwili zaczynają mruczeć.. Najgorsze jest to, że kociaki mieszkaja u mnie w piwnicy obecnie bo w domu nie mam ich gdzie włożyć. Oprócz tych maluchów mam jeszcze 7 innych mruczków.. :( Quote
Karro Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Duzo masz tego towarzystwa. Moge zamówić bannerek dla niego, jest taka potrzeba? Quote
Lacia Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 understandme napisał(a):Duzo masz tego towarzystwa. Moge zamówić bannerek dla niego, jest taka potrzeba? super! byłabym bardzo wdzięczna. Myślałam o bannerku ale nie jestem tak obryta z dogo.. Quote
Karro Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Lacia napisał(a):super! byłabym bardzo wdzięczna. Myślałam o bannerku ale nie jestem tak obryta z dogo.. Ok zaraz zamówie :) Quote
Karro Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Podlinkowane gotowe do uzycia. Ma on jakies ogłoszenia? Mogłabym ewentualnie sklecić jakiś text do ogłoszeń. Quote
pina_collie Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 podniosę ;) ja jak dam radę może też jakies ogłoszenia zrobie ;) Quote
Lacia Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Bardzo dziękujemy za bannerek, jest sliczny i delikatny jak Munio :Rose: Niestety prawidłowe dodanie bannerka mnie przerosło :oops: poza tym wzięłam Munia trochę do góry, do siebie i mały był tak przerażony że zamarł na podłodze. On nie ucieka tak jak większość małych dzikusków, on się kładzie na podłodze i chowa główkę w łapki i leży, jakby myślał ze jak on nie widzi to jego też nie widzą.. Munio nie jest typem dzikuska on po prostu się boi.. :sad: Quote
Macia Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Melduje sie u Munia. Chlopak jest cudny, ale faktycznie wciaz wystraszony. Bannerki cudne, jak wroce do domu to wstawie. Quote
Karro Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Gdyby trzeba było to napisalam ogłoszenie dla kociaka.wrzucę popołudniu bo narazie wpadam z telefonu. Quote
Karro Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Takie coś wymyśliłam: Jestem Munio i mam dopiero 6 miesięcy. Od początku mojego życia byłem zdany sam na siebie. Jadłem to, co udało mi się złpać. Przeżyłem wiele nieprzyjemnych przygód. Tak bardzo się bałem. Ten świat był straszny, jednak jedna dobra duszyczka ulitowała się nade mną i zabrała mnie. Straciłem jedno oko. Komu zawiniłem, że musiałem aż tak cierpieć? Czy ktoś kiedyś pokocha kota z jednym okiem? Czy mam jakiekolwiek szanse na adopcję? Dorogi Czytelniku zależy już tylko od Ciebie, czy do końca życia zostanę sam, bez swojego człowieka, który pokazałby mi, że nie muszę się już bać. Edit. Ja wstawiam bannerek tak. Klikam w opcję "odpowiedź z cytatem", kopiuję kod do wybranego bannerka ( kod rozpoczyna się od [URL=, a kończy na ) i wklejam w miejsce w "edytuj sygnaturę" Quote
Lacia Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 Bardzo dziękujemy za tekst do ogłoszenia! Jednak póki co Munio musi mieść jeszcze ściągnięte szwy. Poza tym on jest tak przerażony że żal na niego patrzeć :( takie małe kocie dziecko, które zupełnie nie wie co się stało.. Miałam bardzo duzo kotów ale ten jest pierwszym który tak zamiera.. Inne jak były nie ufne to uciekały albo nawet gryzły, a on po prostu przestaje się ruszać, chowa głowę w łapki i leży w bezruchu.. :( Quote
Macia Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Jak się Lacia pojawi to na pewno napisze coś więcej. Ja mogę tylko przekazać co wiem aktualnie. Munio miał ściągane szwy i wszystko zniósł jak zawsze ze spokojem. Wszystko ładnie się zrosło i zagoiło. Jak zarośnie sierścią to już całkiem będzie elegancko. Ogólnie chłopak jest cudny, ma taką trochę dłuższą i bardzo puszystą sierść. Quote
róża35 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Piękny jest ten Munio,miałam kotkę z jednym oczkiem,na pewno znajdzie domek ,szczególnie jak takim grzecznym jest kocurkiem ,a do tego przesliczny:loveu: Quote
Lacia Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 (edited) Munio ma się dobrze, broi i uwielbia polowac na muchy i wszystko inne co lata. Mimo braku oczka radzi sobie z tym rewelacyjnie. W miedzy czasie dom znalazły 4 inne dorosłe koty ode mnie, a Munio wciaż czeka (choć dziś pojawiła się nadzieja ale wszystko się okaże w ciągu najbliższych dni) Największym problemem jest to że on się trochę boi obcych. Do nas jest ok, tzn on jak się go wezmie na ręce to mruczy jak traktor ale jak jest na podłodze to nie zawsze da sie złapać. Poza tym Munio bardzo pokochał mojego psa, o psa się ociera i do psa się przytula. Moja Łacia go liże i spią razem na posłanku. Fajnie jakby trafił do rodziny gdzie są inne zwierzęta, to na pewno doda mu pewności siebie. Ogólnie to przesłodki kociak i wyjątkowo ładny. On ma juz ponad 7 miesięcy a jego sierśc jest nadal taka puszyska jak u kociaka. a co do miłości Munia i Łaci to chłopak „zbiera” różne rzeczy po domu (np. nakrętki, papierki, a nawet długopisy) i zanosi je na psie posłanie. Tam je zakopuje i razem z Łatką na tym leżą :) Edited May 2, 2012 by Lacia Quote
Karro Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Ale z niego fajny kociak :loveu: Trzymam kciuki za domek! :) Quote
Lacia Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 Munio od jakiegoś czasu jest w nowym domu tymczasowym. Jeżeli kociak zaprzyjaźni się z rezydentem Rudym kotem Elmo to dom tymczasowy zamieni się w stały. Myślę że wszystko jest na dobrej drodze i niedługo Elmo się przełamie i polubi Munia (narazie wiadomo syki i uciekanie ale nie jest źle). Poniżej trochę zdjęć z nowego domku: To nowa rodzinka Munia.. odpoczynek po jedzonku.. Jak widać chłopaki czasem razem obserwują świat i obchodzi się bez bójki.. choć przy jedzeniu to lepiej nie podchodzić za blisko.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.