Ulaa Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 maciaszek napisał(a): Tylko chciałam zauważyć, że coś się obijasz w prowadzeniu tej galerii...:eviltong: Prawda, że dziwne? Pół dnia siedzieć codziennie przy kompie i tak swoje psy zaniedbywać wirtualnie :roll: Ale ponadrabiam :p Quote
a_ga.isk Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Ulaa napisał(a): Ale ponadrabiam :p Kiedy?:cool3: Quote
Ulaa Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 a_ga.isk napisał(a):Kiedy?:cool3: nie wiem :oops: teraz dużo spraw, a do tego Sonia i Abra chore :-( i mam nowego tymczasa... w któryś wieczór wszystko opowiem i wstawię fotki - I promise :lol: Quote
a_ga.isk Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 To czekam cierpliwie ;p :) A co jest Soni i Abrze? Mam nadzieję że nic poważnego... Moja L. też jest niestety chora ale to już długi czas. Quote
maciaszek Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Właśnie, na co chorują dziewczyny? Niech zdrowieją, trzymam kciuki !!! Quote
Ulaa Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 maciaszek napisał(a):Właśnie, na co chorują dziewczyny? Niech zdrowieją, trzymam kciuki !!! O Soni napisałam w jej wątku, gdzieś pod koniec (link w moim podpisie). A Abra ma zwyrodnienie stawu barkowego, zerwało się rościęgno barkowe. Konieczna jest kolejna operacja. W lutym przeszła operację bioder i kolana, która uratowała jej życie. Bo było tak źle, że już tylko leżała, nie dała rady się podnieść. Operację przeprowadził dr Derkowski z Arki w Krakowie- podjął się jej i jako jedyny nie spisał Abry na straty. Czego nie można powiedzieć o "słynnym" Wrocławiu i SGGW. Niestety Abrunia płaci wysoką cenę za swoją bardzo mocną budowę, a za którą wcześniej zbierała laury na wystawach :-( Quote
maciaszek Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Przeczytała tu, przeczytałam na wątku Soni. Złe wieści... i smutne... :( Mam nadzieję (i za to mocno trzymam kciuki), że wszystko pójdzie jednak w dobrą stronę i problemy okażą się przejściowymi !!! Quote
a_ga.isk Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Ja też przeczytałam i życzę dużo siły w walce z chorobą... W sumie początkowo myślałam że Sonia ma 'coś' podobnego do mojej Lucci ale jednak nie... W każdym razie będziemy za nią (i Abrę) trzymać kciuki Quote
Ulaa Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Sonieczka wygrzewa się na słoneczku, troszkę spaceruje... Jak jest ładna pogoda, czuje się dużo lepiej i jest szczęśliwsza. Niestety nie wchodzi mi teraz reszta fotek. Wstawię później. Quote
shadow42 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 cześć! Jestem siostra uli i będę wstawiać czasami jakieś fotki, bo ona "nie ma czasu" :stupid: Quote
Ulaa Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 shadow42 napisał(a):cześć! Jestem siostra uli i będę wstawiać czasami jakieś fotki, bo ona "nie ma czasu" :stupid: No wreszcie się na coś przydasz :evil_lol: Quote
shadow42 Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Jak już obiecałam, wstawiam parę fotek :cool3: Dwa bernusie i Sońcia z patyczkiem :p Co masz w buzi? A tu Abrunia udaje, że pływa :loveu: Więcej jak przegram z aparatu ;) Quote
maciaszek Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Piękne trio :loveu:. No właśnie, co Sonia ma w pycholu? I dlaczego olbrzymki nic nie mają :eviltong:? Quote
shadow42 Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 W pyszczku ma kawałek kory, albo jakiejś gałęzi :roll: A tylko ona z całej trójki lubi sobie tak coś nosić :p Potem zazwyczaj biegnie z tym do kogoś i zaprasza do zabawy Quote
Ulaa Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 I wszyscy się śmieją, że Sonia jest nałogową palaczką, ale wiecznie obrażoną bo nieraz godzinę trzyma "cygaro" i nikt nie chce jej odpalić :razz: Quote
a_ga.isk Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 http://img408.imageshack.us/img408/8977/dzadzetauh4.png Śliczne... Quote
Ulaa Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Jak miło że pytasz :loveu: Sonia czuje się świetnie :multi: Ten jednorazowy steryd zadziałał cuda. Bawi się, bryka, jest wesoła :loveu: Aż miło na nią popatrzeć :loveu: A Abra jak zwykle... raz lepiej raz gorzej. 26 października ma wizytę w Krakowie. RTG wszystkich glównych stawów całego ciała. Boję się :shake: bo grozi jej kolejna operacja. Przy okazji (tylko nie wiem czuy okazji rentgenów czy głównej operacji) będzie miała usuwanego brodawczaka z powieki. Poza tym Abrunia jest często bardzo smutna... Za dużo mamy psów w domu (w tej chwili 5), poza tym zaczęłam pracę. Jest zaniedbywana. Poza tym kłóci się z goldenem Orionem. Pilnuje przed nim wszystkiego (i bardzo dobrze, bo to krnąbrny dzieciak i trzeba go wychować - szkoda tylko, że kosztem jej nerwów). Żal mi jej bardzo, staram się wynagrodzić jak mogę, ale to nie jest ta sama Abra co była kiedyś :placz: Tak bardzo chciałabym zrobić przerwę ze wszystkim i zająć się tylko nią... Kiedyś była najważniejsza i szczęśliwa. Teraz nie jest. To jest bardzo smutne, bo to zbyt rozumna psina i odczuwa samotność bardziej niż np Megi... Później wstawię fotki, pokażę Wam Oriona :lol: Quote
bea_m Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Ula Abra to mądra psina i wie że ją zaniedbujesz bo musisz. Kocha Cię całym swoim serduchem i jest cierpliwa. Quote
pati Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 ula pzreczytakam wasz watek od povczatku do konca wiesz jak widze twoje uczucia do Sonki to jakbym o mojej Zoji mowila :loveu: dokladnie mala przyjechala do mnie na tymczas i pomimo wielu problemow (bo to juz 3 psies) zostala i juz zostanie na zawsze . Tak jak u was Sonia Zoja kocha mnie za zaboj. Bedziemy teraz czestym gosciem w waszej galeerii i na watku Soni Quote
hanek Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Na spacerze było cudnie:) Beryś i trzy gracje: W tle Ginka ze zdobyczną kostką: Ulaa, ja nie wiem czy to Megi, czy to Abra, no wstyd!: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.