supergoga Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Odżyła. Jest kochana, spokojna i ogromnie doludna. gdyby miala 1-2 lata juz pewnie ktos by ją zobaczyl. Ale ma więcej. Quote
supergoga Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Sunia delikatna, maleńka i bardzo lagodna. Sama slodycz. Quote
margo54 Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 [FONT=Verdana]Od dwóch tygodni jest u nas w domu. Mała iskiereczka, słodka przylepka - Sonia .[/FONT] [FONT=Verdana]Jest drobniutka, maleńka i delikatna.[/FONT] [FONT=Verdana]Mundek, Lusia i Bazylek przyjęli małą bez zastrzeżeń, choć z wielkim zaciekawieniem.[/FONT] [FONT=Verdana]Zapoznanie nastąpiło na dworze, wszyscy nawzajem się obwąchiwali i wszyscy sikali w to samo miejsce, gdzie Sonia. I tak jest do dzisiaj.[/FONT] [FONT=Verdana]Śmiesznie to wygląda, czekają na to , aż Sonia siknie, zaraz podlatuje tam Lusia i zaznacza a Mundek i Bazyli już czekają, aby zostawić swój ślad a na końcu jeszcze raz Lusia poprawia.[/FONT] [FONT=Verdana]W domu spokojnie, psiaki nie wchodzą sobie w drogę, zresztą każde ma swoje ulubione miejsce i tego się trzyma.[/FONT] [FONT=Verdana]A Sonia na razie trzyma się blisko mnie i mam nadzieję, że to będzie wreszcie moja sunia. Bo Lusia to pana najbardziej kocha.[/FONT] [FONT=Verdana]Sonieczka jest bardzo posłuszna, przybiega na każde zawołanie i tak ufnie patrzy w oczy.[/FONT] [FONT=Verdana]Pieszczoch straszny, chodzi za mną wszędzie, prawie przyklejona do nogi, cierpliwie czeka na mnie, gdy jej zniknę z oczu na chwilę a jak już mnie zobaczy to wtedy radość ogromna, ogonek jej lata na wszystkie strony.[/FONT] [FONT=Verdana]Apetyt ma nieziemski, zjada dość łapczywie i usiłuje wyjadać innym z misek. Na czas jedzenia muszę ją oddzielać od innych, bo nie daje spokojnie zjeść.[/FONT] [FONT=Verdana]Pierwszą noc przespała na kanapie( bo to kanapowiec jest, jeszcze nigdy nie leżała na psim legowisku), ale drugiej nocy zaczęła płakać i piszczeć, chodziłam ją uspokajać, ale to nic nie dało, w końcu wzięłam ją do łóżka i wtedy spokojnie zasnęła.[/FONT] [FONT=Verdana]I tak oto mam stałego lokatora w łóżku.[/FONT] [FONT=Verdana]A ulubioną zabawką Soni jest także kaczuszka, czeka tylko na moment, aż Mundek lub Lusia gdzieś swoją porzucą i wtedy ona wkracza do akcji .I nie chce oddać.[/FONT] [FONT=Verdana]Gdy wychodzimy z domu, chowam kaczuszki, bo boję się, że mogłoby dojść do starcia, bo kaczuszki dwie a chętnych do zabawy troje. [/FONT] Powitanie ze stadem Mundek wita nową koleżankę Kuchenne zapachy przyciągają Smaczna ta kolacja Odpoczynek w towarzystwie Mundka i kotki Muszki Quote
margo54 Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Tulipany już przekwitły Zobaczyłam coś w oddali Dobrze mi na tej kanapie Tak tylko nieśmiało się uśmiecham Udało się, kaczuszka moja, nawet koty za oknem mi zazdroszczą Quote
Ajula Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 .....nie jestem zbyt religijna, ale jestem pewna, że macie już zaklepane miejsce gdzieś blisko św. Franciszka a tam będą na Was czekać te wszystkie niechciane przez ludzi psiaki i koty, którym daliście dom Quote
supergoga Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Jestem tego zdania co Ajula. Byłam w odwiedzinach niedawno - cale stadko cudowne, Mundek nawet sam po głaski przychodzi. Gdzie jest ten zahukany, przerazony pies z przytuliskowego kojca. Gdybym go wtedy nie znała, nie uwierzylabym. A swoją drogą - Ci którzy nie chcieli Soni mogą żałować. Mila, spokojna, kochana i niehaląśliwa, pilnująca się dziewusia. Świetnie uzupelniła stadko u Margo. Margo - DZIĘKUJĘ! Quote
margo54 Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Sonia-dzisiejsze pozowanie Spotkanie z kotem Czas do domu, czekamy na Mundka Quote
margo54 Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Pilnuję śpiącej Lusi Do twarzy mi w różowym... Mundek i ja czas do domu Quote
Gruba Berta Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Soni odrasta juz siersc i niedlugo zamieni sie w prawdziwego kudlacza :) super ze trafila do takiego fajnego towarzystwa i do ogrodka :) Quote
supergoga Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 Ale obrosła panienka. A zdrówka czeredy dopisują? A Wam? Quote
margo54 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Sonia zarosła, że jej oczu nie widać.Już od dawna obiecuję się fryzjera, ale było za zimno do tej pory. Ale wiosnę już czuć, więc postrzyżyny jej nie ominą. Quote
supergoga Posted April 7, 2013 Author Posted April 7, 2013 Ślicznie tam u Was - miło zdjęcia oglądać. Quote
Ajula Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 rzeczywiście ma imponujące futro :D ślicznie wygląda Quote
margo54 Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Sonia zaliczyła wizytę u fryzjera. Wygląda jak szczeniaczek, wszyscy myślą, że mamy nowego psa. Quote
Ajula Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 super wygląda taka ostrzyżona :) rzeczywiście odmłodniała Quote
margo54 Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Sonia moja maleńka ma już 10 lat.Główka jej posiwiała, ale nadal jest skoczna i zwinna.Delikatna z niej panienka.Na wiosnę znów zaliczymy fryzjera, bo teraz Sonik znów zarośnięta, że oczu prawie nie widać. Quote
supergoga Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Jaka ona śliczna - gdyby nie siwizna przy pysiu to wygląda na młodszego tybetana. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.