Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LALUNA napisał(a):
No to palisada. Kładka to taka wąska;)
Tym razem za szyneczką, wszystko było w tłustej szyneczce przeszkody i moje paluszki też. :mad: Aż zabrakło szyneczki a potem były moje małe kwadraciki z serca wołowego. Są najlpesze na smakosie i nie brudza paluszków.

Zołzowata nie sadzę, ale niekiedy sztywnieje jak sie bieże na recę, albo dotyka. Widać ze mała walczy ze soba, jakby nie bardzo wiedziała co dalej będzie. Ale jak już widzi że tylko miziana, to wtedy się rozluźnia.
Być moze jakis facet ja kiedy pogonił, bo mała zanim trafiła do schronu szwedała sie po całej okolicy. Wtedy nie trudno o kopniaka od przechodnia.
No i też nie wiadomo co się działo w domu. Moze facet po alkoholu ją machnął nogą. Kto to wie. Teraz powoli będą ujawniać się nawyki i te złe i te dobre. W końcu to jest przejśc z przeszłością i zdawliśmy sobie sprawę ze nie bedzie tak wszystko cacy.
Najważniejsze że ma temperament, jest sprytna, skoczna i chetna do pracy a już nawet nosi gryzaczek ( ukradła Azie, bo obydwie dostały tylko Aza większy). I to jest dla nas podstawa. Z czasem zacznie poznawać nowe komendy i coraz wiecej sie wdrazać w posłuszeństwo i to ze jej się bedzie opłacać. I pracujac nauczy sie nowych zasad i nowe już te pożadane nawyki będzie miała utrwalane.
Ale to nie będzie przemiana w miesiac czasu, bo musi trochę upłynać aby zapomniała co było i poznała nowe zasady i miała czas je utrwalić.
Minęły dopiero dwa tygodnie, a w jej życiu zaszło tyle nowych zmian.
Nowe środowisko, inni ludzie, psy, jeszcze nie wie czy to na stałe czy znowu chwilowe. No i nie wie tak naprawdę co znaczy praca z człowiekiem i jaki to wciągajacy nalóg i zabawa.
Jeszcze jej organizm nie przestawił sie na stałe dobre jedzenie, co chwila do weterynarza. Bo to odrobaczenie, szczepienia, uszy. Musi upłynąc trochę czasu aby upewniła się że jej stado jest miejscem azylu, bezpieczeństwa i jej na zawsze.

A z plusów to wet mówił że ona nawet młodsza niz te dwa lata. Ona wygląda gdzieś na rok ;)


nom, my tylko czekamy na złoty medal naszej Polci kochanej :)
To suuper ze okazalo sie ze Pola ma gdzieś rok :D

Proszę ucałowac od nas Polcie :)

  • Replies 537
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

moze być dokładnie tak jak napisałaś - ona właśsnie chyba została zabrana z jakichś warunków zalatujacych patologią ..
wiec stycznosc z nieprzyjaznymi zachowaniami ze strony człowieka mogła mieć..
ale młoda jest - zapomni:evil_lol:

ja zawsze jestem pełna podziwu dla takich ludzi jak pan maciek - ze chca pracować z psem, ze nie zniechecaja sie, ze dają mu szanse

naprawde, to banał - ale gdyby wszyscy podchodzili tak swiadomie i odpowiedzialnie do adopcji, to moze udałoby sie ogarnac ta starszna biede schroniskowa..

a co ze zdrowiem - czy to tylko takie rutynowe wizyty? Uszy pola ma kłapciate - ja na tym punkcie jestem wyczulaona - wiem, ze takie klapki zawsze przysparzaja problemów.. CZasem lubi sie tam cos zalegnać niestety..niezaleznie od tego jak sie dba o psa (niestety wiem cos o tym)...

Posted

wiec stycznosc z nieprzyjaznymi zachowaniami ze strony człowieka mogła mieć..
ale młoda jest - zapomni:evil_lol:

no własnie to jej atut, jest młoda i bardzo chętna. A te problemy nie sa jakieś bardzo powazne nie do odkrecenia. Ludzie przychodza do nas na szkolenie z gorszymi nawykami a psy maja od szczeniaka. Polę wychowała ulica a widać miała tyle w sobie pozytywnych cech, ze one przetrwały.;)

naprawde, to banał - ale gdyby wszyscy podchodzili tak swiadomie i odpowiedzialnie do adopcji, to moze udałoby sie ogarnac ta starszna biede schroniskowa..


Niestety dużo ludzi zakąłda że wystarczy wziaść psa ze schroniska a on będzie z samej wdziecznosci kochał ot tak za miskę i dom.
Z każdym psem trzeba pracować, a psy ze schroniksa często maja bagaż złych doswiadczeń i nawyków.
Dlatego udana adopcja to nie kierować sie wyłącznie uczuciami, ale powiazać odpowiedzialność z dojrzałą decyzją i zadać sobie uczciwe pytanie co będzie jeżeli opócz michy trzeba będzie jeszcze rozwiazywac wspólnie problemy.
Ale oczywiscie Pola nie należy do jakiegoś trudnego przypadku. Jest nie nauczonym psem, ale za to dużo serducha i olbrzymie chęci.;)

a co ze zdrowiem - czy to tylko takie rutynowe wizyty? Uszy pola ma kłapciate - ja na tym punkcie jestem wyczulaona - wiem, ze takie klapki zawsze przysparzaja problemów.. CZasem lubi sie tam cos zalegnać niestety..niezaleznie od tego jak sie dba o psa (niestety wiem cos o tym)...

Ma zapalenie ucha. No ale co sie dziwić, to przecież tak naprawde mały delikatny pies i jego miejsce w domku a nie w budzie. Siersć długa, namokła i nic dziwnego ze cos sie tam przyplatało. Do mojej borderki już w tym roku dwa razy chciało sie przyplątać jakieś zapalenie ucha. Ale od razu kropelki i szybko przeszło. Te psy to teraz coraz bardziej delikatne, chyba tak jak ludzie łapią choroby naszej cywilizacji.:shake:
A reszta to standard po zywieniu schroniskowym, jak dostaje lepsze zarełko, a nie przyzwyczajone. Być moze zbyt duzo mała dostaje i niekiedy zwraca. Ale to tez jej organizm musi sie pzrestawic na inne żywienie.
Ale i tak dzielnie sobie dała radę. Przecież nawet nie wiadomo czy tamci ludzie ją zaszcepili na nosówkę i parwo. Tak ze to i tak cud ze nic nie podłapała nigdzie. Ale ma już komplet szczepień od dwóch tygoni, wiec ma juz odpornosć i odetchnąć ze nic się nie pzryplatało.

Posted

Pola już umie komendę "siad" a dzisiaj poznała "waruj" i "do mnie" . W agility coraz lepiej sobie radzi i skacze już na swojej docelowej wysokości. Jak widzicie ma niesamowitą potęgę skoku i skacze z duzym zapasem. Kładkę juz sama chce ciągle pokonywać, spodobało jej się że tam dostaje najwiecej smakołyków. I oprócz agility, uwielbia się bawić z naszym Antosiem pirenejczykiem. Chociaż on nie do końca jest jej wierny:razz:

Posted

LALUNA napisał(a):
Pola już umie komendę "siad" a dzisiaj poznała "waruj" i "do mnie" . W agility coraz lepiej sobie radzi i skacze już na swojej docelowej wysokości. Jak widzicie ma niesamowitą potęgę skoku i skacze z duzym zapasem. Kładkę juz sama chce ciągle pokonywać, spodobało jej się że tam dostaje najwiecej smakołyków. I oprócz agility, uwielbia się bawić z naszym Antosiem pirenejczykiem. Chociaż on nie do końca jest jej wierny:razz:


Chyba te treningi na budzie w schronisku przydały się.:evil_lol:
Polcia cudna, czarna perełka, chyba macie jednak trochę szczęścia, że to nie ja ją wiozłam do Wrocławia :cool3: .
Laluna pozmniejszasz te zdjęcia czy mam modowi na Ciebie donieść?;)

  • 3 weeks later...
Posted

Co tam u Polci Laluna ??

Czekamy na wieści i zdjęcia rzecz jasna:evil_lol::evil_lol: Mam nadzieję, że POlcia już niedługo jakiś medal zdobędzie:eviltong:, w końcu dziewczyna z Mazur :cool1::cool1:

Posted

Pola na treningu była bardzo zaaferowana



Chociaż nie do końca treningiem :mad:




Ale sytuacje opanowaliśmy i mam nadzieje że Pola juz nie pomyli psa z koniem. W końcu to nie ten format;)

Posted

hehe...:lol:

ale ale, widze jakąś nową fryzure u polci..
czyzby mała grzywka sie pojawiła nad oczami.?:loveu:
ale ona ma fajne kolorki!!!

Posted

AniaB napisał(a):
ojej - to ja chyba to obciecie higieniczne wzięłam za wizyte u stylistki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Ta to było moje reczne dzierganie:diabloti:

Posted

laluna - ja naprawde myslałam, ze polka była u fryzjera:oops:
taką ma sznaucerkowatą grzyweczke z na tym zdjęciu z profilu..

jaka ona słodziutka:loveu:
ale zadziorna chyba też..co
za tym koniem to tak pedzi, hehe

powiedz no nam - jak ona sie w ogóle sprawuje.?
nie podgryza rezydentki?:evil_lol:
zjada wszystko z miski?
zdrowa jest? biegunki ustapiły?

Posted

laluna - ja naprawde myslałam, ze polka była u fryzjera:oops:
taką ma sznaucerkowatą grzyweczke z na tym zdjęciu z profilu..


No to znaczy ze mam talent :eviltong:

Za koniem pedziła, ale jak dognała to nie wiedziała dalej co to jest i staneła i patrzyła. Moze czekała aż zaszczeka.

Z Azą łobuzuje.
U weta była nic nie stwierdził. Wiec widac trzeba czasu.

  • 2 weeks later...
Posted

Pola narazie robi prace wiosenne w ogródku. Udeptuje trawę, obcina różom kolce i nie podobał jej sie rododendron, wiec go wyrwała.
No i trzymajcie kciuki we wtorek, będzie jednak sterylka. Ale u dobrego lekarza.

Posted

Pola właśnie się wybudza. Wszystko poszło dobrze. No i właściwie sterylka okazała się to słuszna decyzją, bo przy okazji wyszło że miała przepukline, wiec od razu i to poprawiono. Ale za to szew trochę dłuższy. Ale się wygoi i nic nie będzie widać.

Posted

LALUNA napisał(a):
Pola właśnie się wybudza. Wszystko poszło dobrze. No i właściwie sterylka okazała się to słuszna decyzją, bo przy okazji wyszło że miała przepukline, wiec od razu i to poprawiono. Ale za to szew trochę dłuższy. Ale się wygoi i nic nie będzie widać.



a to dobrze ze wszystko się udało :) Pola szybko dochodź do siebie kochana sunieczko i zajmuj tam same pierwsze miejsca :loveu::loveu:

Posted

ooo - ciesze sie ze wszystko dobrze poszło..
a z szew dłuzszy - to co z tego?
pzreciez zarosnie sierstką, a na zawodach nikt przecież brzucha jej oglądał nie bedzie...:lol:

zeby tylko wszystko sie dobrze zagoiło - to najwazniejsze..

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...